Produkcja budowlano-montażowa spadła o 10 proc. rdr w styczniu; mniej mieszkań oddanych do użytku

Gospodarka / Nieruchomości / Rynek

Produkcja budowlano-montażowa (zrealizowana przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób) spadła w styczniu 2021 r. o 10% r/r, poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 62,8%.

Pracownicy firmy budowlanej na budowie osiedla
Fot. stock.adobe.com/romul014

Produkcja budowlano-montażowa (zrealizowana przez przedsiębiorstwa budowlane o liczbie pracujących powyżej 9 osób) spadła w styczniu 2021 r. o 10% r/r, poinformował Główny Urząd Statystyczny (GUS). W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 62,8%.

"Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, produkcja budowlano-montażowa ukształtowała się na poziomie niższym o 6,5% w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku oraz o 1,7% wyższym w porównaniu z grudniem 2020 roku" - czytamy w komunikacie. 

"W stosunku do stycznia ub. roku zmniejszenie wartości produkcji budowlano-montażowej zaobserwowano dla jednostek zajmujących się budową budynków (o 14,4%), wykonujących roboty budowlane specjalistyczne (o 10,1%) oraz wznoszących obiekty inżynierii lądowej i wodnej (o 5,0%)" - czytamy dalej.

Czytaj także: Początek roku nieudany dla sprzedaży detalicznej i budownictwa >>>

W porównaniu z grudniem ub. roku zmniejszenie wartości zrealizowanych robót zanotowano we wszystkich działach budownictwa, przy czym w przedsiębiorstwach specjalizujących się we wznoszeniu obiektów inżynierii lądowej i wodnej o 72,3%, realizujących roboty specjalistyczne o 54,9%, zajmujących się budową budynków o 54%, podał też GUS.

Analitycy: produkcja budowlano-montażowa w lutym może być porównywalna do styczniowej

Wyniki produkcji budowlano-montażowej w lutym mogą być porównywalne do styczniowych - piszą ekonomiści w komentarzach do piątkowych danych GUS. Jak wskazują, na styczniowe dane wpłynęły m.in. warunki pogodowe i mniejsza liczba dni roboczych. Według nich, w II kwartale roku można spodziewać się trwałego powrotu dodatniej dynamiki wskaźnika.

MONIKA KURTEK, BANK POCZTOWY:

"Po wysokim odczycie produkcji budowlano-montażowej w grudniu, tym razem mamy spore pogorszenie. Dane okazały się jednak zgodne ze średnimi oczekiwaniami rynkowymi.

(...)

Wpływ na styczniowe wyniki produkcji budowlano-montażowej miały przynajmniej trzy czynniki. Pierwszy z nich to warunki pogodowe. Ostra zima, w tym mrozy i opady śniegu, zablokowały możliwość kontynuowania części prac budowlanych. Drugim czynnikiem była mniejsza (i w porównaniu do grudnia, i do stycznia 2020 r.) liczba dni roboczych. Trzecim wreszcie był brak pracowników z Ukrainy, którzy wyjechali z Polski na święta Bożego Narodzenia, a po powrocie musieli odbyć 10-dniową kwarantannę. Wyniki produkcji budowlano-montażowej w lutym mogą być, ze względu na wciąż trudne warunki atmosferyczne, porównywalne do styczniowych. Wraz z nadejściem wiosny sytuacja powinna się poprawiać, choć ze względu na wciąż „trzymającą się” pandemię wyniki nadal mogą być ujemne. Budownictwo, tak jak handel, przyczyni się najprawdopodobniej w pierwszym kwartale br. do spadku PKB".

BANK PEKAO:

"Opublikowane w piątek dane o produkcji budowlano-montażowej wskazują na spadek aktywności w budownictwie w styczniu o 10 proc. rdr (konsensus prognoz zakładał spadek o 7,3 proc. rdr) wobec wzrostu o 3,4 proc. rdr w grudniu. Spadek jest głęboki, jednakże na styczniowy odczyt duży wpływ miał, podobnie jak w innych styczniowych danych makroekonomicznych, niekorzystny układ dni roboczych (w grudniu mieliśmy 2 dni robocze więcej rdr, a z kolei w styczniu 2 dni mniej rdr). Nie można także zapominać o natarciu zimy w styczniu, co na pewno odcisnęło piętno na aktywności budowlanej. Jednakże, po wyłączeniu czynników sezonowych i kalendarzowych produkcja budowlana wzrosła w styczniu o 1,7 proc. mdm, a poziom produkcji od kilku miesięcy systematycznie rośnie".

BOŚ BANK:

"Choć wyraźny spadek rocznej dynamiki wzrostu względem grudnia mógłby wydawać się słabym wynikiem, to biorąc pod uwagę jedną z najwyższych w historii danych bazę odniesienia (9 proc. mdm wzrostu produkcji w styczniu 2020 r., w ujęciu mdm po korekcie o sezonowość), negatywny wpływ czynników sezonowych (aż dwa dni robocze mniej niż w styczniu ub.r.) oraz pogorszenie w styczniu warunków atmosferycznych, ten wynik należy uznać za bardzo dobry.

Mniejszym zaskoczeniem jest natomiast struktura produkcji. Wyraźnie lepsze wyniki notują firmy o dominującym udziale budowy obiektów inżynierii lądowej i wodnej, czyli te powiązane z realizowaniem inwestycji infrastrukturalnych. Słabsze natomiast dane notują przedsiębiorstwa specjalizujące się we wznoszeniu budynków, przy wolniejszym wzroście budownictwa mieszkaniowego oraz zdecydowanym ograniczeniu inwestycji firm w obiekty budowlane.

W trakcie 2020 r. wielokrotnie wskazywaliśmy na potencjał do ożywienia inwestycji publicznych. W 2020 r. te prognozy okazały się zbyt optymistyczne, niemniej wydaje się, że mają szansę zrealizować się w 2021 r. wspierając prognozę wzrostu PKB. Podtrzymujemy zatem oczekiwania dalszej stopniowej poprawy wyników produkcji budowlano-montażowej w nadchodzących miesiącach, wspieranych głównie przez wzrost wydatków publicznych oraz przedsiębiorstw o istotnym udziale Skarbu Państwa. Jednocześnie silniejsze ożywienie aktywności w budownictwie będzie nadal hamowany przez ograniczony popyt inwestycyjny przedsiębiorstw oraz stopniowe ograniczenie aktywności na rynku mieszkaniowym.

Choć dane styczniowe nie wskazały na negatywny wpływ warunków pogodowych na statystyki produkcji budowlano-montażowej, trudno jednoznacznie wyrokować, że taka sytuacja utrzymała się w pierwszych dwóch dekadach lutego, przy wyższych opadach śniegu oraz dłuższych okresach silnie ujemnych temperatur w stosunku do stycznia. Kwestie pogodowe będą wpływały na skalę poprawy rocznego wyniku produkcji, gdyż układ baz odniesienia przemawia za stopniowym wzrostem dynamiki produkcji budowlanej, z trwałym powrotem do dodatnich dynamik w maju - czerwcu".

Liczba mieszkań oddanych do użytku spadła o 7,5 proc. rdr

Liczba mieszkań oddanych do użytkowania w styczniu br. spadła o 7,5% r/r do 17 131, zaś w ujęciu miesięcznym spadła o 32,9%, podał także GUS.

Deweloperzy w ubiegłym miesiącu oddali do użytkowania 10 145 mieszkań, co oznacza spadek o 12,6% r/r. W ujęciu miesięcznym odnotowano spadek o 38,4%, podał również GUS. 

"Według wstępnych danych, na początku 2021 r. oddano do użytkowania 17,1 tys. mieszkań, tj. o 7,5% mniej niż w styczniu 2020 roku. Deweloperzy przekazali do eksploatacji 10,1 tys. mieszkań - o 12,6% mniej niż w analogicznym miesiącu 2020 r., natomiast inwestorzy indywidualni - 6,7 tys. mieszkań, tj. o 2,8% więcej. W ramach tych form budownictwa wybudowano łącznie 98,5% ogółu nowo oddanych mieszkań. W budownictwie spółdzielczym oddano do użytkowania 134 mieszkania (248 przed rokiem), natomiast w pozostałych formach, tj. komunalnej, społecznej czynszowej i zakładowej 117 (przed rokiem 104)" - czytamy w komunikacie.

Powierzchnia użytkowa mieszkań oddanych w styczniu 2021 r. wyniosła 1,6 mln m2, czyli o 3,2% mniej niż przed rokiem, a przeciętna powierzchnia użytkowa 1 mieszkania osiągnęła wartość 94,1 m2, podał także GUS.

Liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, wzrosła o 9,6 proc. rdr

Liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto w styczniu br. wzrosła o 9,6% r/r i wyniosła 17 419, zaś w ujęciu miesięcznym wzrosła o 1,8%, podał GUS.

W grupie deweloperów odnotowano wzrost liczby mieszkań, których budowę rozpoczęto - o 23,9% r/r do 12 430 lokali, a w ujęciu miesięcznym zanotowano wzrost o 5,2%, podał także Urząd.

"W styczniu 2021 r. rozpoczęto budowę 17,4 tys. mieszkań, tj. o 9,6% więcej niż przed rokiem. Deweloperzy rozpoczęli budowę 12,4 tys. mieszkań (o 23,9% więcej), a inwestorzy indywidualni 4,7 tys. (o 12,6% mniej). Łącznie udział tych form budownictwa wyniósł 98,6% ogólnej liczby mieszkań. W budownictwie spółdzielczym rozpoczęto budowę 116 mieszkań (157 w roku ubiegłym), a w pozostałych formach budownictwa 136 mieszkań (285 przed rokiem)" - czytamy w komunikacie.

Szacuje się, że na koniec stycznia 2021 r. w budowie pozostawało 827,7 tys. mieszkań, tj. o 0,6% więcej niż w analogicznym miesiącu roku 2020, podał także Urząd.

Liczba pozwoleń na budowę mieszkań wzrosła o 26,8 proc. rdr

Liczba mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym wzrosła w styczniu br. o 26,8% r/r do 23 290, a w ujęciu miesięcznym spadła o 32,7%, podał także GUS.

Inwestorzy budujący na sprzedaż lub wynajem uzyskali w ubiegłym miesiącu 14 911 pozwoleń (wzrost o 30,2% r/r i spadek o 41% m/m), podał również GUS.

"W styczniu 2021 r. wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia budowy 23,3 tys. mieszkań, tj. o 26,8% więcej niż w analogicznym miesiącu 2020 r. Pozwolenia na budowę największej liczby mieszkań otrzymali deweloperzy (14,9 tys., wzrost o 30,2% r/r) oraz inwestorzy indywidualni (8,3 tys., wzrost o 21,2%). Łącznie w ramach tych form budownictwa otrzymano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia budowy z projektem budowlanym dla 99,5% ogółu mieszkań. W budownictwie spółdzielczym odnotowano 75 mieszkań, na których budowę wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym (4 mieszkania w roku ubiegłym), natomiast w pozostałych formach budownictwa 45 mieszkań (103 w styczniu 2020r.)" - czytamy w komunikacie.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: