Produkcja prawa w Polsce znowu przyspiesza

Prawo i regulacje

Młotek sędziowski symbolizujący prawo
Fot. stock.adobe.com/Matthias Stolt

Od początku lipca do końca września 2019 r. przyjęto w Polsce 5 600 stron maszynopisu aktów prawnych najwyższego rzędu - ustaw i rozporządzeń i umów międzynarodowych. Jest to wynik o 6,6% wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, wynika z najnowszej aktualizacji "Barometru stabilności otoczenia prawnego w Polsce" przygotowanego przez firmę audytorsko-doradczą Grant Thornton.

Od początku lipca do końca września 2019 r. przyjęto w Polsce 5600 stron maszynopisu aktów prawnych najwyższego rzędu - ustaw i rozporządzeń i umów międzynarodowych #prawo @GrantThorntonPL

“Poprzednie dwa lata przyzwyczaiły nas do dobrych wiadomości. Większość kwartałów roku 2017 i 2018 przynosiło spadki produkcji prawa w ujęciu rocznym i zaczęliśmy mieć nadzieję, że ta zmiana jest trwała, dzięki czemu w ciągu kilku lat być może doznamy faktycznej, zauważalnej stabilizacji otoczenia prawnego. Niestety ostatnie kwartały osłabiają tę nadzieję. Wzrost produkcji prawa powrócił i wszystko wskazuje na to, że rok 2019 będzie czwartym pod względem zmienności przepisów rokiem w historii” – powiedział partner zarządzający Grant Thornton Tomasz Wróblewski, cytowany w komunikacie.

Łącznie w trzech pierwszych kwartałach roku produkcja prawa w Polsce wyniosła 17 419 stron

Łącznie w trzech pierwszych kwartałach roku produkcja prawa w Polsce wyniosła 17 419 stron – to wzrost o 5,9% r/r. To zła wiadomość, ponieważ w dwóch ostatnich latach (2017 i 2018) liczba nowych aktów prawnych istotnie spadała i wszystko wskazuje na to, że w 2019 r. ta dobra seria zostanie przerwana, podkreślono w materiale.

Czytaj także: Nadprodukcja prawa w Polsce trwa w najlepsze >>>

“Jeśli przyjąć teoretyczne założenie, że dynamika wzrostu o 5,9% utrzyma się w czwartym kwartale, to w całym 2019 roku przyjętych zostałoby 21 524 stron maszynopisu aktów prawnych, czyli o 1 199 stron więcej niż w 2018 r. Oznaczałoby to, że produkcja prawa utrzyma się na poziomie zbliżonym do średniej z lat 2012-2018, a więc do okresu wzmożonej zmienności otoczenia prawnego” – czytamy także.

Grant Thornton uważa, że choć produkcja prawa jest obecnie o blisko 40% niższa niż w rekordowym 2016 r., z punktu widzenia polskich przedsiębiorstw i obywateli nadal jest bardzo duża. Jeśli chcieliby oni przeczytać wszystkie publikowane nowe akty prawne najwyższego rzędu, to w trzech pierwszych kwartałach 2019 r. mieliby do przeczytania 92 strony każdego dnia roboczego i musieliby na to poświęcić średnio co najmniej 3 godziny i 4 minuty dziennie (przy konserwatywnym założeniu, że na jedną stronę potrzeba średnio 2 minut). Warto mieć świadomość, że byłby to jednak nadal zaledwie wstęp do pełnego zrozumienia wchodzących w życie zmian w prawie – zdecydowana większość publikowanych ustaw i rozporządzeń to nowelizacje starych aktów prawnych, a więc zawierają one jedynie nieczytelne, wyrwane z kontekstu zdania czy akapity. Aby poznać ich sens, należy odnieść nowe akty prawne do tekstów źródłowych, a to oznaczałoby konieczność analizy wielokrotnie większej liczby stron przepisów.

Produkcja prawa w ostatnich 15 latach wystrzeliła w górę 

“Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że mierzenie jakości prawodawstwa liczbą stron nowych aktów prawnych jest pewnym uproszczeniem, choćby dlatego, że nie każdy przepis dotyczy każdego obywatela czy przedsiębiorcy. Jednak – mimo całej ułomności tego wskaźnika – świetnie pokazuje on, jak produkcja prawa w ostatnich 15 latach wystrzeliła w górę i częściowo wyrwała organom państwa spod kontroli, stając się silną bariera w rozwoju polskich firm i polskiej gospodarki. Przedsiębiorca planujący inwestycję nie może mieć w Polsce pewności, w jakich warunkach prawnych będzie funkcjonował, kiedy proces inwestycyjny się zakończy” – dodał Wróblewski.

Grant Thornton w lutym 2015 r. zainaugurował swój projekt badawczy “Barometr stabilności otoczenia prawnego w polskiej gospodarce”, w ramach którego monitoruje na bieżąco chwiejność polskiego systemu prawnego. Od tego czasu raz do roku publikuje raport na temat skali produkcji nowego prawa w Polsce, a co trzy miesiące przedstawia skrócone aktualizacje kwartalne.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: