Proste spółki akcyjne szansą dla start-upów w Polsce?

Firma

Mężczyzna wciskający przycisk start-up
Fot. stock.adobe.com/NicoElNino

Ministerstwo Rozwoju pracuje nad projektem zmian Kodeksu spółek handlowych. Jedną z zasadniczych modyfikacji ma być wprowadzenie prostej spółki akcyjnej (PSA) dedykowanej start-upom. Czy zaproponowane rozwiązanie rzeczywiście stworzy odpowiednie warunki prawne do rozwoju innowacyjnych projektów w Polsce?

Proste spółki akcyjne szansą dla #startup w Polsce?

Ku potrzebom start-upów

Przedsięwzięcia realizowane głównie w branży nowoczesnych technologii, będące początkowo na etapie poszukiwania właściwego modelu biznesowego i wiążące się z dużym ryzykiem niepowodzenia, nie mają obecnie możliwości wyboru formy działalności, która gwarantowałaby im pełną elastyczność i swobodę działania. Innowacyjne projekty, które chcą poszukiwać inwestorów na swój rozwój, mogą być obecnie realizowane bądź jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, bądź też jako spółka akcyjna. Pierwsza z nich nie gwarantuje prostych i zróżnicowanych form inwestowania w realizowane przedsięwzięcie. Natomiast w przypadku spółek akcyjnych istotną barierą jest wysokość kapitału zakładowego w wysokości 100 tys. zł. PSA ma być remedium na powyższe trudności, a tym samym ułatwić rozwój innowacyjnych przedsięwzięć.

Nowoczesny wymiar spółki

Uproszczony model spółki kapitałowej ma łączyć w sobie poszczególne cechy spółki akcyjnej i spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Projekt proponuje szereg ułatwień dotyczących, nie tylko zakładania i likwidacji spółki, ale również pozyskiwania kapitału, czy możliwości inwestowania w przedsięwzięcie. Dużym udogodnieniem miałoby być także wykorzystanie mediów elektronicznych w działalności spółki. Za ich pośrednictwem możliwa byłaby, nie tylko jej rejestracja, ale również organizacja Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy (w postaci wideokonferencji), czy podejmowania uchwał (drogą korespondencyjną).

Ku potrzebom start-upów

Przedsięwzięcia realizowane głównie w branży nowoczesnych technologii, będące początkowo na etapie poszukiwania właściwego modelu biznesowego i wiążące się z dużym ryzykiem niepowodzenia, nie mają obecnie możliwości wyboru formy działalności, która gwarantowałaby im pełną elastyczność i swobodę działania. Innowacyjne projekty, które chcą poszukiwać inwestorów na swój rozwój, mogą być obecnie realizowane bądź jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, bądź też jako spółka akcyjna. Pierwsza z nich nie gwarantuje prostych i zróżnicowanych form inwestowania w realizowane przedsięwzięcie. Natomiast w przypadku spółek akcyjnych istotną barierą jest wysokość kapitału zakładowego w wysokości 100 tys. zł. PSA ma być remedium na powyższe trudności, a tym samym ułatwić rozwój innowacyjnych przedsięwzięć.

Nowoczesny wymiar spółki

Uproszczony model spółki kapitałowej ma łączyć w sobie poszczególne cechy spółki akcyjnej i spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Projekt proponuje szereg ułatwień dotyczących, nie tylko zakładania i likwidacji spółki, ale również pozyskiwania kapitału, czy możliwości inwestowania w przedsięwzięcie. Dużym udogodnieniem miałoby być także wykorzystanie mediów elektronicznych w działalności spółki. Za ich pośrednictwem możliwa byłaby, nie tylko jej rejestracja, ale również organizacja Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy (w postaci wideokonferencji), czy podejmowania uchwał (drogą korespondencyjną).

Kapitał za złotówkę i wkład intelektualny

Jedną z najważniejszych – z punktu widzenia start-upów – zmian są propozycje dotyczące wysokości kapitału zakładowego PSA. Według przedstawionego projektu jego minimalna wysokość byłaby równa symbolicznej złotówce. Natomiast minimalne wartości udziałów mogłyby wynosić 1 grosz. Tak niskie progi kwotowe mają dać start-upom możliwość sformalizowania swojej działalności. Jednak w przypadku innowacyjnych, niesprawdzonych na rynku przedsięwzięć, zasadniczą barierą jest brak odpowiedniego kapitału. PSA ma być nie tylko rozwiązaniem tego problemu, ale również wsparciem w rozwoju biznesowych wizji oraz poszukiwaniu odpowiednich inwestorów. Tym bardziej, że istotnym wkładem w rozwój spółki ma być również potencjał twórczy jej założycieli, a nie tylko ulokowany przez nich kapitał.

Zróżnicowane akcje

Akcje PSA ze względu na rygorystyczne wymogi formalne giełdowej spółki akcyjnej – nie mogłyby być dopuszczone do obrotu giełdowego, ale mogłyby być zdematerializowane. Ministerstwo przedstawia w swoim projekcie kilka typów akcji, wśród których można znaleźć akcje inwentorskie, inwestorskie czy pracownicze. Co ważne, część z nich mogłaby być nabywana w zamian za zaangażowanie, pracę i wkład intelektualny w realizację przedsięwzięcia.

Rozwiązanie idealne?

Propozycja wprowadzenia PSA ma wiele zalet. Do najważniejszych należą uproszczone procedury zakładania i prowadzenia spółki, jej elastyczność, docenienie wkładu intelektualnego zespołu realizującego przedsięwzięcie. Powyższe cechy z pewnością ułatwią start-upom pozyskiwanie inwestorów i weryfikowanie biznesowych pomysłów.

Z drugiej strony niektóre założenia projektu budzą poważne obawy. Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim wymagalnej wysokości kapitału zakładowego. Wielu specjalistów z branży twierdzi, że jest on zbyt niski w kontekście ochrony interesów wierzycieli. I chociaż projekt przewiduje kilka mechanizmów ochrony (np. testy wypłacalności spółki, rezerwy na pokrycie potencjalnych strat, kontrolowanie transakcji realizowanych między akcjonariuszami, a spółką), to w opinii środowiska start-upowego mogą one stanowić poważne utrudnienie dla realizacji innowacyjnych przedsięwzięć. Poza tym niski kapitał zakładowy niesie wysokie ryzyko utraty wiarygodności spółki. Dlatego też padają propozycje zwiększenia minimalnej kwoty kapitału zakładowego do 1000 bądź 5000 zł. Obecnie projekt jest na etapie konsultacji i opiniowania. Ewentualne zmiany mogą obowiązywać od 2019 r.

Źródło: Kancelaria Prawna Skarbiec

Udostępnij artykuł: