Protestujący w Hongkongu grożą runem na chińskie banki

Gospodarka

Hongkong
Hongkong Fot. Pixabay.com

Jeden z przywódców protestów w Hongkongu Chen Haotian wezwał obywateli Hongkongu do wyjęcia 16 sierpnia wszystkich depozytów bankowych. Głównym celem miałyby być chińskie banki, ale nie tylko, by utrudnić utrzymanie płynności poprzez pożyczanie z innych banków.

W internecie krążą wezwania protestujących, by wypłacać gotówkę z bankomatów w celu zakłócenia systemu bankowego w Hongkongu #banki #Chiny #Hongkong

Na forum internetowym o nazwie LIHKG krążą wezwania protestujących, by wypłacać gotówkę z bankomatów, szczególnie gotówkę nominowaną w dolarach USA, w celu zakłócenia systemu bankowego w azjatyckim centrum finansowym i obniżenia wartości lokalnej waluty – dolara Hongkongu.

Konflikt między mieszkańcami Hongkongu a ich tymczasowym rządem rozpoczął się od wniosku o ekstradycję do Chin kontynentalnych, gdzie nie są chronione podstawowe prawa obywateli. Na początku tygodnia protestujący zajęli lotnisko, co spowodowało odwołania 1000 lotów w ciągu dwóch dni. Pod koniec czerwca zakłócone zostało działanie kilku ważnych stacji metra.

Hongkong jednym z najważniejszych centrów finansowych w Azj

Hongkong od 1 lipca 1997 roku jest częścią Chin. Wcześniej wyspa byłą dzierżawiona przez 99 lat przez Brytyjczyków. Ma on specjalny status, pozwalający na utrzymanie niezależnych sądów i swobodny przepływ kapitału. Dzięki temu Hongkong stał się jednym z najważniejszych centrów finansowych w Azji, z czego zresztą korzysta także gospodarka chińska. Przejęcie całkowitej kontroli nad wyspą przez komunistyczne władze Chin doprowadziłoby do ucieczki kapitału, a także wyjazdu części mieszkańców, mających podwójne obywatelstwo. Dla gospodarki chińskiej byłby to cios.

Czytaj także:  Wojny handlowe nie zatrzymają chińskiego smoka >>>

Chińczycy mają bardzo konserwatywne postawy w kwestii oszczędzania i reagują na każdą pogłoskę o możliwych kłopotach banku, w którym trzymają pieniądze. Na przykład w 2014 r. rozeszły się plotki o bliskim upadku pewnego niedużego banku i setki klientów ustawiło się w kolejce, żądając zwrotu gotówki. Wywołało to run na inne banki, który trwał trzy dni i z trudem został opanowany przez Ludowy Bank Chin.

Banki wprowadziły plany awaryjne

Apel Chen Haotiana najwyraźniej zaniepokoił władze Chin. Wydawany w Hongkongu dziennik “South China Morning Post”, który należy do jednej z największych chińskich korporacji Alibaba Group, napisał, że największe banki w Hongkongu  dysponują wystarczającą ilością gotówki, aby poradzić sobie z każdym nadzwyczajnym wzrostem zapotrzebowania na nią. Rzecznik HSBC, który jest największym bankiem w mieście, oświadczył, że „ma wystarczający poziom gotówki i jest zaangażowany we wspieranie swoich klientów oraz sprawne funkcjonowanie systemu finansowego w Hongkongu”.

Inne banki, w tym Bank Azji Wschodniej, DBS, OCBC Wing Hang Bank i Hang Seng Bank poinformowały, że wprowadziły plany awaryjne i pilnują wypłat za pośrednictwem bankomatów.

HSBC poinformował, że jego bankomaty w dolarach hongkońskich działają normalnie, ale w czwartek musiał uzupełnić niektóre bankomaty w dolarach amerykańskich.

 

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: