Protesty przeciw znacznym wzrostom cen najmu mieszkań w Niemczech

Nieruchomości / Rynek

Niemcy, Brama Brandenburska, Berlin Fot. Pixabay

Rynek najmu mieszkań ma też swoje wady, pisze o tym Ośrodek Studiów Wschodnich odnosząc się do niedawnych demonstracji, jakie zorganizował sojusz zrzeszeń najemców w Berlinie i kilku innych niemieckich miastach.

#OśrodekStudiówWschodnich: Według analiz Komisji Europejskiej tempo wzrostu cen mieszkań w Niemczech należało w latach 2008–2016 do najszybszych w UE po Szwecji, Austrii i Luksemburgu @BGK_N @mieszkanicznik

Kamienicznicy podnoszą ceny

Ciekawą analizę zaprezentował Ośrodek Studiów Wschodnich. Dokument został opracowany w związku z niedawnymi demonstracjami, jakie zorganizował sojusz zrzeszeń najemców w Berlinie i kilku innych niemieckich miastach. W samej stolicy w proteście wzięło udział około 25 tysięcy osób. Chodziło o zwrócenie uwagi na działania koncernów mieszkaniowych, które według aktywistów radykalnie zwiększają ceny najmu.

W Berlinie w posiadaniu koncernów jest ponad 3 tys. mieszkań. Problem braku mieszkań na wynajem oraz rosnące ceny najmu stają się obecnie najważniejszymi kwestiami społecznymi w Niemczech.

54 proc. naszych zachodnich sąsiadów wynajmuje mieszkanie (pierwsze miejsce w UE), ale w stolicy mieszkania wynajmuje aż 85 proc. ludności.

W ostatniej dekadzie w siedmiu największych niemieckich miastach ceny najmu wzrosły z kolei średnio o 40 proc., w Berlinie zaś – o 89 proc. Analiza podaje m.in. aktualne dane i różnice w ocenach społeczeństwa w sprawie wywłaszczania koncernów mieszkaniowych.

EBC i imigranci odpowiadają za wzrost cen mieszkań w Niemczech?

OSW wskazuje na bardzo złożone przyczyny kryzysu na rynku mieszkaniowym w Niemczech. Chodzi o małą liczbę oddawanych mieszkań, m.in. z powodu braku gruntów, ale także wzrost populacji.

Poza tym ceny mieszkań i ziemi znacznie wzrosły, co stało się przedmiotem spekulacji z powodu niskich stóp procentowych utrzymywanych przez politykę EBC. Według analiz Komisji Europejskiej tempo wzrostu cen mieszkań w Niemczech należało w latach 2008–2016 do najszybszych w UE.

Nadto to właśnie Niemcy były w ostatnich latach celem wzmożonej migracji, która kierowała się głównie do dużych miast, zwiększając popyt na mieszkania. W ostatniej dekadzie przybyło 2,3 mln migrantów z UE (z czego 82 proc. z Europy Środkowej) i 2,1 mln migrantów spoza UE (w tym 90 proc. osób poszukujących azylu).

Ocieplenia i efektywność energetyczna także wpływają na ceny

Rosnące ceny to w końcu także efekt wzrostu wymagań technicznych mieszkań, które muszą być ocieplone i efektywne energetycznie.

Coraz większym problemem w zwiększaniu liczby mieszkań na rynku jest również nadmierna biurokracja i brak ujednoliconych przepisów budowlanych, które różnią się między landami.

Federalny katalog norm przyspieszyłby procedury ograniczając koszty, ale landy musiały zrezygnować z części swoich kompetencji.

W tle analizy ciekawy opis zależności politycznych i historycznych, w tym nawiązujące do oporu wobec możliwych w świetle prawa wywłaszczeń za rekompensatą ze względu na pamięć o antysemityzmie.

Więcej na stronach OSW: Kryzys mieszkaniowy w Berlinie

Udostępnij artykuł: