Przełamanie byków, czy zatrzymanie na oporze… ?

Finanse i gospodarka

Ostatni tydzień przyniósł wzrosty na rynkach akcji. Teraz przyszedł czas testu, czyli ewentualnego odbicia się cen od oporu lub jego przełamania. Będzie to bardzo frustrujący czas dla inwestorów, ponieważ nie widać jasnego sygnału w żadnym zmożliwych kierunków.

Z jednej strony wskaźnik impetu daje pozytywne sygnały, ale jednocześnie inne wskaźniki techniczne pokazują rozbieżność w stosunku do ruchów cen.  Może to sugerować, że obecny ruch wzrostowy może być słabszy niż się obecnie wydaje.  Przy jednoczesnym wzroście cen ropy naftowej stworzyła się szansa dla byków na przejęcia kontroli nad rynkiem.

Powrót FTSE 100

Kilka ostatnich, wzrostowych sesji pomogło wygenerować pozytywne sygnały na wskaźnikach impetu dla FTSE100. Indeks wrócił do poziomu 5445 punktów i wydaje się, że pozostanie w tym miejscu przez jakiś czas. Jeżeli udałoby się zamknąć trzy dni
sesyjne powyżej poziomu 5445, wtedy możliwy jest atak na wyższy poziom – 5600 punktów. Zagrożeniem jest odbicie się indeksu od poziomu oporu. To może zepchnąć indeks znacznie niżej, podobnie jak miało to już miejsce w przeszłości. 5340 punktów
będzie poziomem, na który trzeba zwrócić baczną uwagę, bo może on potwierdzić, że ostatnie ruchy w górę przebiegają jedynie w ramach kanału cenowego. Ostatecznie poziom 5015 punktów powinien zapewnić dla nich wsparcie.

Dow Jones może osiągnąć poziom 11850 punktów…

Jesteśmy na etapie potencjalnego przełamania na indeksie Dow Jones. Jednak tak jak i pozostałe indeksy musiałby przeprowadzić zdecydowany atak na poziom 11472 pkt. Będzie to czwarta próba przebicia wspomnianego poziomu. Patrząc na sytuację oczami
analityka technicznego można powiedzieć, że jeżeli czwarta próba nie powiedzie się, możliwy jest spadek indeksu aż do poziomu 10430 pkt. na kolejny test. Wtedy powinniśmy obserwować 11360 pkt. jako krótkoterminowy poziom wsparcia. Jeśli Dow
Jones zdoła pozostać na tym poziomie do następnego tygodnia, kolejny wzrost staje się bardziej prawdopodobny. Długoterminowy trend wciąż jednak prezentuje niedźwiedzie nastawienie.

Ropa Crude z nadziejami na 91 USD…

Zgodnie z oczekiwaniami po znalezieniu wsparcia na poziomie 77 USD ropa Crude rozpoczęła rajd w stronę poziomu 87 USD, jednak jego przebicie z marszu będzie trudne. Ropa powinna pozostać powyżej 81USD na koniec tygodnia. Jeżeli tak się nie
stanie to w przeciwnym razie znowu będzie możliwy spadek poniżej 77USD. Jeśli jednak atak na 87 USD powiedzie się,  to ropę czeka ją już tylko niewielka przeszkoda w postaci oporu  na poziomie 91 USD, po pokonaniu której surowiec będzie na najlepszej
drodze do osiągnięcia ceny 109 USD w listopadzie. Jeśli poniedziałkowa cena będzie na poziomie dzisiejszych szczytów, będzie to potwierdzenie krótkoterminowego impetu, który może przejść również na kolejne sesje. Ważne jest jednak aby zauważyć, że

Sandy Jadeja, Szef Działu Analizy Technicznej, City Index

Udostępnij artykuł: