Przeciąganie dobrych nastrojów

Finanse i gospodarka

Pozytywny sentyment na rynku kapitałowym i walutowym trwa w najlepsze, a czwartek okazał się bardzo dobrym dniem szczególnie dla euro, którego wycena względem dolara sięgnęła poziomu 1,3384. Tym samym został przebity opór na 1,3320, co na gruncie analizy technicznej może oznaczać wzrost nawet do 1,35 w kolejnych dniach.

Katalizatorem dobrych nastrojów był dużo wyższy od prognoz odczyt niemieckiego indeksu Ifo. W lutym wzrósł on ze 108,3 do 109,6 pkt (najwyżej od lipca 2011 r.), podczas gdy konsensus prognoz zakładał aprecjację do 108,8 pkt. Dane te sprowadziły na drugi plan środowe rozczarowanie indeksami PMI. Złotego wspierały jeszcze dodatkowo dobre dane z polskiego rynku, gdzie styczniowa sprzedaż detaliczna wzrosła o 14,3 proc. w ujęciu rocznym. Analitycy spodziewali się, że będzie to 13,2 proc. Publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia RPP, z którego można było wywnioskować dalsze trwanie w strategii „wait and see” była neutralna dla złotego, jednak mix dobrych nastrojów i dobrych danych o sprzedaż detalicznej pozwolił na silniejsze umocnienie polskiej waluty, która względem euro powróciła do okolic 4,16, a w stosunku do dolara ustanowiła nawet nowe lokalne maksimum na 3,1096. Po uchwaleniu programu pomocowego dla Grecji (wczoraj zrobiono kolejny krok do wypłaty transz pomocy, gdyż parlament grecki przyjął ustawę umożliwiającą przeprowadzenie wymiany przez prywatnych wierzycieli starych obligacji na nowe o mniejszej wartości i dłuższym okresie zapadalności). a w oczekiwaniu na wyniki przetargu LTRO, na rynek wkradł się lekki impas i zasadnym było oczekiwanie korekty. Sytuacja ta wiele się nie zmieniła i dalej w powietrzu wisi spore ryzyko realizacji zysków, jednak ciężko oczekiwać, aby nastąpiło to dziś. Problemem jest też to, że zgodnie z zasadą działania rynków, korekta rzadko nadchodzi wtedy, gdy wszyscy jej oczekują.

Ostatni dzień tego tygodnia, biorąc pod uwagę małą ilość danych makroekonomicznych, może upłynąć relatywnie spokojnie na rynku walutowym. Poznaliśmy już dane o finalnej dynamice niemieckiego PKB w IV kw. 2011 r., które zgodnie z prognozami pokazały obniżenie się kwartalne o 0,2 proc., natomiast w ujęciu rocznym wzrost o 1,5 proc. Z pozostałych odczytów warto zwrócić uwagę tylko na 2 odczyty: publikowany o godz. 15:55 indeks Uniwersytetu Michigan (prog. 72,7 pkt), aczkolwiek będzie to odczyt finalny oraz podawaną o godz. 16:00 styczniową sprzedaż nowych domów (prog. 315 tys.). O godz. 11:00 odbędzie się aukcja 2-,5- i 10-letnich włoskich obligacji o łącznej wartości 3-4,5 mld EUR i oczekuje się dobrych wyników przetargu. Tym samym może zabraknąć powodów do podtrzymania wczorajszej zmienności. Na rynku złotego może nastąpić próba realizacji zysków ze względu na dogodne technicznie poziomy.

Łukasz Rozbicki
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: