Przed nami kolejne podwyżki stóp procentowych; na jakim poziomie zatrzyma się RPP?

Gospodarka

Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe o 50 pb na każdym z najbliższych czterech posiedzeń, tym samym stopa referencyjna wyniesie 5,50 proc. w lipcu br. - prognozują w swoim zrewidowanym scenariuszu ekonomiści Credit Agricole Polska. Zaznaczają jednak, że - ze względu znacząco wyższy od oczekiwań odczyt inflacji w marcu - istnieje ryzyko, że w kwietniu RPP zdecyduje się na podwyżkę stóp o 75 pb.

Pieniądze, procent i strzałka
Fot. stock.adobe.com/Dilok

Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopy procentowe o 50 pb na każdym z najbliższych czterech posiedzeń, tym samym stopa referencyjna wyniesie 5,50 proc. w lipcu br. - prognozują w swoim zrewidowanym scenariuszu ekonomiści Credit Agricole Polska. Zaznaczają jednak, że - ze względu znacząco wyższy od oczekiwań odczyt inflacji w marcu - istnieje ryzyko, że w kwietniu RPP zdecyduje się na podwyżkę stóp o 75 pb.

"Biorąc pod uwagę nasz zrewidowany scenariusz polityki pieniężnej Fed i EBC (oczekiwana większa skala zacieśnienia polityki pieniężnej) oraz średnioterminową prognozę inflacji w Polsce, zrewidowaliśmy naszą prognozę krajowych stóp procentowych" - napisano w raporcie.

Oczekujemy, że RPP podniesie stopy procentowe o 50 pb na każdym z najbliższych czterech posiedzeń, a tym samym stopa referencyjna wyniesie 5,50 proc. w lipcu br.

Czytaj także: Po zaskakującym wzroście inflacji spodziewane mocne podwyżki stóp procentowych >>>

"Marcowa podwyżka stóp o 75 pb miała na celu przeciwdziałanie presji rynkowej na osłabienie kursu złotego. Od tego czasu sytuacja na rynkach finansowych ustabilizowała się, a zatem uważamy, że RPP powróci do tempa zacieśniania polityki pieniężnej realizowanego w poprzednich miesiącach. Taka decyzja Rady byłaby zgodna z konsensusem rynkowym, a tym samym byłaby neutralna dla kursu złotego i rentowności obligacji. Dostrzegamy jednak ryzyko, że w reakcji na znacząco wyższy od oczekiwań odczyt inflacji w marcu, RPP zdecyduje się (w kwietniu - przyp. red.) na podwyżkę stóp procentowych o 75 pb" - dodano.

Prognoza dla inflacji

Ekonomiści Credit Agricole zrewidowali w górę swoją średnioterminową prognozę dla inflacji - w ich ocenie, wskaźnik CPI w 2022 r. wyniesie średnio 10,8 proc.

"Ze względu na wyraźnie wyższą od naszych oczekiwań dynamikę cen żywności w marcu zrewidowaliśmy w górę naszą średnioterminową prognozę inflacyjną. Obecnie oczekujemy, że dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych w 2022 r. zwiększy się do 11,4 proc. rdr wobec 3,2 proc. w 2021 r., a w 2023 r. obniży się do 6,3 proc. Głównymi przyczynami rewizji są narastająca presja kosztowa w sektorze rolno-spożywczym (dalszy wzrost cen podstawowych surowców rolnych, paliw oraz nawozów), odnotowany w ostatnich tygodniach bardzo silny wzrost cen skupu trzody chlewnej w UE (efekt silnego ożywienia popytu w warunkach obniżonej podaży i wysokich cen pasz), a także utrzymujący się deficyt opadów w Polsce, co przy bezśnieżnej zimie wskazuje na rosnące ryzyko wystąpienia suszy rolniczej w Polsce" - napisano.

Prognozujemy, że inflacja ogółem wyniesie 10,8 proc. rdr w br. i 6,2 proc. w 2023 r. przy założeniu, że Tarcza Antyinflacyjna zostanie przedłużona do końca 2023 r.

- dodano.

PIE spodziewa się zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych poniżej 5,5%

Z kolei Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) szacuje, że cykl podwyżek stóp procentowych zakończy się w Polsce poniżej 5,5% (w przypadku stopy referencyjnej) w świetle wskazań modeli ekonometrycznych, które wskazują na poziom w okolicach 5,5%, podał Instytut. Według PIE, prognozy wzrostu stopy referencyjnej do 7,5% (z 3,5% obecnie) jest nieuzasadnione.

Modele ekonometryczne sugerują obecnie, że RPP powinna zakończyć cykl podwyżek stop procentowych w okolicach 5,5%. Spodziewamy się, że faktyczny wzrost będzie niższy.

"Formułowanie prognoz wzrostu do 7,5% jest w naszej ocenie nieuzasadnione. Modele statystyczne wskazują, że docelowa wysokość stóp procentowych NBP, przy inflacji rzędu 10%, to 5,5% Ekonomiści formułują prognozy dotyczące decyzji Rady Polityki Pieniężnej (RPP) w horyzoncie 2 lat za pomocą tzw. reguły Taylora. To równanie, które uwzględnia 3 zmienne: wysokość inflacji w stosunku do celu banku centralnego, naturalną wysokość stóp procentowych oraz tzw. lukę popytową. Ostatnie dwa czynniki są nieobserwowalne, a wynik jest bardzo mocno uzależniony od przyjętych założeń" - czytamy w "Tygodniku PIE".

Czytaj także: Stopy procentowe mogą wzrosnąć do 7,5 proc. lub wyżej; prognoza ING Banku Śląskiego >>>

Model prognostyczny oszacowano na podstawie danych z lat 2010-2019, podano także.

"Wysokość nominalną naturalnej stopy procentowej oszacowaliśmy statystycznie na poziomie 2%. Zakładamy, że wskaźnik spadł po 2016 r. To efekt dwóch czynników. Podobne tendencje zaobserwowaliśmy wcześniej w gospodarkach rozwiniętych - po kryzysie zadłużenia strefy euro docelowa wysokość stóp Fed czy EBC obniżyła się o około 1 pkt proc. do Polski zmiany dotarły z opóźnieniem. Dodatkowo RPP IV kadencji był postrzegana jako mniej jastrzębia w stosunku do poprzedników, co także wpływało na decyzje o stopach procentowych. Założenie, że funkcje reakcji RPP w 2022 r. będą zbliżone do tych z lat 2010-2016 prowadzi do zbyt wysokiej prognozy stóp NBP o 1-1,5 pkt proc." - uzasadnia PIE.

ING Bank Śląski: umocnienie złotego przemawia za podwyżką stóp procentowych niższą niż 75 pb

RPP będzie kontynuować cykl podwyżek stóp procentowych, a na najbliższym posiedzeniu we środę podniesie stopy procentowe o 50 pb (do 4% w przypadku stopy referencyjnej), tj. w mniejszej skali niż w marcu, za czym przemawia umocnienie złotego, który zyskał ponad 25 gr względem euro od poprzedniej podwyżki, oceniają ekonomiści ING Banku Śląskiego.

Spodziewamy się, że Rada Polityki Pieniężnej podniesie stopę referencyjną o 50 pb (z ryzykiem po wyższej stronie), po podwyżce o 75 pb w marcu.

"Naszym zdaniem, skala podwyżki będzie mniejsza niż miesiąc wcześniej, ponieważ złoty umocnił się o ponad 25 gr względem € od poprzedniej podwyżki. Wciąż jednak spodziewamy się systematycznego wzrostu stóp w kolejnych miesiącach do 6,5%. Inflacja zaskakuje po wyższej stronie, rosną ceny surowców, ale także inflacja bazowa notuje znaczące miesięczne przyrosty, więc presja inflacyjna rozlewa się na cały koszyk CPI" - czytamy w "Tygodniku ING".

Ekonomiści banku spodziewają się, "systematycznego wzrostu stóp w kolejnych miesiącach do 6,5%".

"Bierzemy pod uwagę zapowiedzi prezesa NBP mówiące o zmianie nastawienia na bardziej jastrzębie. Nasza analiza funkcji reakcji RPP wskazuje, że przy obecnych prognozach PKB i inflacji oraz zakładając, że nastawienie obecnej Rady zbliży się do tego z lat 2010-2016 (była bardziej restrykcyjna niż ta z lat 2016-2022, ale historycznie raczej umiarkowana), docelowa stopa wyniesie nawet ok. 7,5%" - czytamy dalej.

Zdaniem ekonomistów, rosnące szanse na szybki koniec wojny (albo regionalizację konfliktu) oraz kontynuacja podwyżek stóp procentowych oznaczają, że złoty powinien kontynuować umocnienie również w dłuższym okresie.

Źródło: PAP BIZNES, ISBnews
Udostępnij artykuł: