Przed nami sezon publikacji wyników spółek w USA

Finanse i gospodarka

Dziś po sesji startuje sezon publikacji wyników finansowych za III kwartał przez amerykańskie spółki. Jak zawsze otwiera go gigant z branży aluminiowej Alcoa.

Dziś po sesji startuje sezon publikacji wyników finansowych za III kwartał przez amerykańskie spółki. Jak zawsze otwiera go gigant z branży aluminiowej Alcoa.

Jego osiągnięcia ani reakcje na nie zapewne nie będą reprezentatywne dla całego sezonu wyników, ale i tak są wyczekiwane z dużą uwagą. W tym wypadku chodzić będzie mniej o osiągnięcia III kwartału, a bardziej o przewidywania na ostatnie miesiące tego roku, które będzie można zderzyć z oczekiwaniami na to, że ożywienie globalnej koniunktury zacznie przekładać się na wyraźniejszą poprawę wyników spółek. Tak, jak w poprzednich kwartałach oczekiwania analityków względem zysków spółek z S&P 500 zostały przez minione tygodnie mocno ograniczone. Teraz liczą oni na poprawę zysków o ok. 2% w skali roku, co w ujęciu realnym będzie oznaczać tak naprawdę ich stagnację. Z jednej strony, po silnych rewizjach oczekiwań w dół jest znów szansa, że rzeczywiste dane będą nieco przekraczać szacunki, z drugiej  tempa wzrostu zysków po raz kolejny odkłada się w czasie, a dysproporcja pomiędzy skalą tegorocznego wzrostu S&P 500 i zysków firm z tego indeksu pozostaje pokaźna.

Na warszawskim parkiecie niewiele się dziś dzieje, podobnie zresztą, jak w całej Europie. To potwierdza wyczekiwanie inwestorów na rozpoczęcie sezonu wyników w Ameryce oraz dalsze informacje odnośnie do podniesienia limitu zadłużenia Stanów Zjednoczonych. Indeks WIG znajduje się  silnym wsparciu, jakie stanowi sierpniowy szczyt. Został przełamany pod koniec września i teraz powrót poniżej niego stanowiłby niepokojącą oznakę słabości rynku.

Rynki nieruchomości

Mocny spadek nastąpił w zakresie wydanych w sierpniu pozwoleń na budowę w Kanadzie. Ich wartość obniżyła się o 21,2%, do 6,34 mld dolarów kanadyjskich. W lipcu odnotowano wzrost o podobnej skali. Ekonomiści spodziewali się natomiast regresu o 7,4%.

Siła spadków w poszczególnych segmentach była zróżnicowana. W przypadku mieszkań zniżka wyniosła 5,4%, z czego w przypadku obiektów jednorodzinnych było to 3%, a wielorodzinnych 8,3%. Natomiast w przypadku projektów niemieszkaniowych zniżka sięgała blisko 38%, głównie za sprawą projektów z segmentu komercyjnego (biura, magazyny, czy centra handlowe), gdzie spadek wynosił prawie 46%. Relatywnie mało obniżyła się wartość pozwoleń na budowę obiektów przemysłowych, bo było to tylko 1,2%. W ujęciu rocznym łączna wartość wydanych pozwoleń była o ponad 15% niższa niż rok wcześniej. Patrząc z perspektywy obecnego roku można mówić o stabilizacji wartości pozwoleń na budowę, a więc obawy przed załamaniem się rynku nieruchomości w Kanadzie na razie nie materializują się.

homebroker.550x

Źródło: Home Broker

Udostępnij artykuł: