Przedawnienie długów – nowe przepisy nie zawsze korzystne dla konsumenta

Finanse osobiste

Mężczyzna w garniturze pokazujący puste kieszenie
Fot. stock.adobe.com/photo 5000

W lipcu weszły w życie przepisy mówiące o tym, że długi przedawniają się po 6 latach (do tej pory po 10 latach). Pozostawiono natomiast trzyletni termin przedawnienia dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej oraz dotyczących świadczeń okresowych, np. czynszu najmu i dzierżawy. Stało się to za sprawą nowelizacji przepisów prawa cywilnego z dnia 13 kwietnia 2018 r. (o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018, poz. 1104).

#AndrzejReterski: Chociaż z założenia ustawa miała ograniczyć skuteczność działania firm windykacyjnych wobec konsumenta, została zamieniona w ustawę sprzyjającą windykatorom #Windykacja #Długi #ZBP @kruk_sa

Zmiany w egzekucji z rachunku bankowego

Nowelizacja przewiduje ponadto zmiany dotyczące egzekucji sądowej i administracyjnej z rachunku bankowego. Zgodnie z tym bank będzie musiał zatrzymać na koncie przez siedem dni zajęte przez komornika pieniądze, aby dłużnik miał szansę się odwołać, jeśli ma zastrzeżenia, lub zarzucić przedawnienie długu. Tylko alimenty i renty będą niezwłocznie przekazywane na rachunek komornika.

– Intencje prawodawcy od początku były przejrzyście komunikowane, mieliśmy odpowiednio dużo czasu, aby dostosować się do nadchodzących zmian i zabezpieczyć wartość portfela – mówi Piotr Krupa, prezes zarządu KRUK S.A. – Uważamy, że propozycje stanowią kompromis między interesami osób zadłużonych oraz wierzycieli, a u ich podstaw leży ochrona praw konsumenta – mówi prezes Krupa.

Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich uważa, że nie wszystko, co na pierwszy rzut oka może wydawać się klientom korzystne służy im rzeczywiście. – Z punktu widzenia banków i innych instytucji finansowych, które muszą szczególnie dbać o bezpieczeństwo środków finansowych, przyjmowanie rozwiązań zmniejszających poziom dyscypliny płatniczej oraz swoiste zachęcanie do „ gry na zwłokę lub na uchylenia się od zobowiązań” będzie musiało prowadzić do zaostrzenia procedur kredytowych, do rozbudowy systemu monitorowania zachowań klientów oraz wprowadzania dodatkowych zabezpieczeń – powiedział nam Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

Zyskali wierzyciele, stracili konsumenci?

Zdaniem Andrzeja Reterskiego, eksperta z rynku consumer finance, ustawa ta powinna poprawić sytuację na rynku handlu wierzytelnościami. Chociaż z założenia ustawa miała ograniczyć skuteczność działania firm windykacyjnych wobec konsumenta, została zamieniona w ustawę sprzyjającą windykatorom. – Większość zadłużenia konsumentów pochodzi bowiem z sektora bankowo-pożyczkowego. Te długi przedawniały się i nadal przedawniają po 3 latach, ale obecnie okres przedawnienia nie tylko nie został skrócony, ale de facto wydłużony.  Wynika to z przepisu, który przesuwa datę przedawnienia na koniec roku kalendarzowego. W efekcie każda pożyczka czy kredyt będzie przedawniać się później, w skrajnych przypadkach nawet później o rok – podkreśla Andrzej Reterski.

Reterski uważa także, że dzięki uproszczeniom wprowadzonym przez ustawę firmy windykacyjne poprawią efektywność działania, będą bowiem skuteczniej dochodzić zadłużenia, a handel wierzytelnościami będzie się w Polsce nadal dobrze rozwijał.

Windykator szybciej upomni się o pieniądze

Podobnego zdania jest prezes KRUK-a. – Najbardziej prawdopodobnym skutkiem zmian dla całej branży jest wyższa podaż oraz przyspieszenie procesów sprzedaży wierzytelności. Banki i instytucje finansowe prawdopodobnie będą bardziej skłonne przekazywać wierzytelności do sprzedaży na wcześniejszym etapie niż do tej pory. Biorąc pod uwagę, że cena za portfele wierzytelności w największej mierze zależy od ich jakości, a więc również “wieku”, oczekujemy wzrostu rynku w Polsce – mówi prezes Piotr Krupa.

Starając się przewidzieć inne zmiany w przyszłości, mogą one dotyczyć procesu dochodzenia wierzytelności. Dla KRUK-a proces polubowny zawsze będzie priorytetem. Jest korzystny zarówno dla wierzyciela, jak i osoby zadłużonej. Z drugiej strony, w zmienionym otoczeniu wierzyciele będą szybciej niż dotychczas korzystać z rozwiązań sądowych i egzekucyjnych. A to nie zawsze będzie korzystne rozwiązanie dla osób zadłużonych, bo może okazać się ono dla nich bardziej kosztowne.