Przedsiębiorcy czekają na precyzyjny plan odmrażania gospodarki

Gospodarka / Komentarze ekspertów

Sklepy w galeriach handlowych będą mogły powrócić do działalności od 1 lutego, ale właściciele pensjonatów, hoteli, restauracji i barów z otwarciem swoich biznesów będą musieli poczekać. Zniesione będą godziny dla seniora – zapowiedział dzisiaj minister zdrowia Adam Niedzielski.

Grzegorz Baczewski
Fot. Konfederacja Lewiatan

Sklepy w galeriach handlowych będą mogły powrócić do działalności od 1 lutego, ale właściciele pensjonatów, hoteli, restauracji i barów z otwarciem swoich biznesów będą musieli poczekać. Zniesione będą godziny dla seniora – zapowiedział dzisiaj minister zdrowia Adam Niedzielski.

- Cieszymy się, że do działalności będą ponownie mogły powrócić sklepy w galeriach handlowych oraz że zrezygnowano z tzw. godzin seniora, o co postulowaliśmy. Szkoda, że rząd nie zdecydował się na otwarcie hoteli, obiektów sportowych  i restauracji, ani nie przedstawił konkretnego planu ich otwierania. Informacja o otwarciu galerii handlowych pojawia się jednak zbyt późno. Przedsiębiorcy będą mieli tylko trzy dni na przygotowanie się do wznowienia działalności w reżimie sanitarnym. Takie informacje powinny być podawane z większym wyprzedzeniem. Od dawna apelujemy, że potrzebny jest precyzyjny plan odmrażania gospodarki, a nie zaskakiwanie firm w ostatniej chwili. Zaproponowaliśmy powołanie specjalnego zespołu z udziałem przedsiębiorców i epidemiologów, który jak najszybciej przygotuje wytyczne rozmrażania branż bezpośrednio lub pośrednio dotkniętych lockdownem – mówi Grzegorz Baczewski, dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan.

Czytaj także: Od 1 lutego sklepy w galeriach handlowych otwarte, inne obostrzenia przedłużone >>>

Najlepszym rozwiązaniem byłoby znalezienie  polskiej drogi walki ze skutkami pandemii Covid-19, która umożliwi luzowanie obostrzeń w sposób odpowiedzialny, dający szanse na rozpoczęcie działalności na mniejszą skalę i przy dodatkowych obostrzeniach, w miarę zmniejszania liczby zakażeń.

Przedsiębiorcy z zamkniętych branż są skłonni uruchamiać swoje biznesy nawet przy założeniu 30% obłożenia, np. w hotelach czy restauracjach, o ile skala działalności będzie mogła być zwiększana w miarę ustępowania pandemii. Są też gotowi na stosowanie dodatkowych reżimów sanitarnych i zasad bezpieczeństwa.

Brak rozmów i informacji

Brak rozmów i informacji o czynnikach wpływających na podejmowanie decyzji o obostrzeniach, niemożność zaplanowania budżetu firmy nawet na kilka tygodni do przodu, niespójność stosowanych restrykcji wywołują falę niezadowolenia społecznego, akty nieposłuszeństwa oraz zapowiedzi pozwów zbiorowych wobec skarbu państwa, ale też sprzyjają rozwijaniu się szarej strefy.

Z badań Konfederacji Lewiatan wynika, że 84% małych przedsiębiorstw i 65% średnich krytycznie ocenia współpracę rządu z biznesem w czasie pandemii  Covid-19. Trochę łagodniejsze dla rządu są firmy duże, spośród których 62% negatywnie podsumowuje relacje przedstawicieli władzy z biznesem.

Udostępnij artykuł: