Przedsiębiorcy krytykują rząd za niekonsultowane z nimi zamykanie gospodarki i liczą na działania osłonowe dla firm

Firma

Przedstawiciele Konfederacji Lewiatan i Pracodawców RP zwracają uwagę, że ogłoszone w czwartek ograniczenia działalności gospodarczej nie były konsultowane z przedsiębiorcami.

2021 na tle wykresów gospodarczych
Fot. stock.adobe.com/dodotone

Przedstawiciele Konfederacji Lewiatan i Pracodawców RP zwracają uwagę, że ogłoszone w czwartek ograniczenia działalności gospodarczej nie były konsultowane z przedsiębiorcami.

„Trzeci już lockdown to zła informacja dla przedsiębiorców. Osłabi wzrost PKB w tym roku. Negatywnych następstw zamknięcia gospodarki nie zrekompensują stosunkowo dobra kondycja przemysłu, który pozostaje odporny na skutki  pandemii czy kwitnący handel internetowy” - komentuje Maciej Witucki, prezydent Konfederacji Lewiatan.

W jego opinii nowe obostrzenia jeszcze bardziej pogłębią trudną sytuację w turystyce, hotelarstwie czy gastronomii. Zwraca uwagę na fakt, nie wiadomo czy na tym obostrzenia się zakończą. To bardzo ogranicza możliwości inwestowania, składania zamówień u podwykonawców.

Zauważa, że przedsiębiorcy, szczególnie z najbardziej zagrożonych branż, oczekują w najbliższych tygodniach wsparcia i działań osłonowych. Od tego zależy przyszłość wielu firm i tysięcy miejsc prac.

Osłabione zaufanie do rządu

Prof. Paweł Wojciechowski, Główny Ekonomista Pracodawców RP odnosząc się do ogłoszonych przez rząd zaleceń dotyczących przestrzegania ogłoszonych obostrzeń stwierdza:

„Mamy świadomość, że zaufanie obywateli do rządowych zaleceń zostało mocno nadwyrężone brakiem testów, brakiem spójności wielu działań, zbyt późnymi reakcjami, lub nieprzemyślanymi decyzjami ogłaszanymi z dnia na dzień."

I dodaje: „Zaufanie do rządu ma kluczowe znaczenie dla możliwości stosowania samodyscypliny, ale również właściwe zastosowania instrumentów wsparcia dla przedsiębiorstw, które w największym stopniu będą dotknięte".

Każde narzucone zamknięcie firmy musi być powiązane z jej wsparciem

„Zamknięcie salonów fryzjerskich czy kosmetycznych, wielkopowierzchniowych sklepów meblowych i budowlanych, nowe ograniczenia pod względem przelicznika liczby klientów na metry kwadratowe, wejdą w życie, po raz kolejny, rozporządzeniem. Czyli raczej niekoniecznie w zgodzie z przepisami, co już wielokrotnie było stwierdzane przez sądy" - zauważa Piotr Wołejko, ekspert Pracodawców RP ds. społeczno-gospodarczych.

Stwierdza, że Konstytucja RP w art. 22 jasno wskazuje, że ograniczenia wolności działalności gospodarczej są dopuszczalne tylko w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny.

Zwraca uwagę, że rząd wprowadza obostrzenia nie konsultując tych zmian z przedsiębiorcami. I dodaje:

„Od miesięcy apelujemy, by w każdej sytuacji zamykania/ograniczania prowadzenia biznesu, od razu było dostępne wsparcie finansowe dla tych przedsiębiorców. Oczekujemy, że takie wsparcie zostanie tym przedsiębiorcom zaoferowane."

Udostępnij artykuł: