Przegląd sytuacji technicznej na wybranych instrumentach

Komentarze ekspertów

EUR/USD w górę po złych danych Dolar amerykański traci dzisiaj do euro po bardzo słabych danych dotyczących sprzedaży detalicznej w Stanach Zjednoczonych. Niedźwiedziom nie udało się przebić poziomu wsparcia okolicach 1,1725 po tym jak wczoraj kurs wybił się z formacji flagi. Jest to mocne wsparcie, gdyż w tych okolicach kształtowały się dołki z 2004 oraz 2005 roku.

Kurs przez jakiś czas może zatrzymać się w tym rejonie. Z kolei jutro i pojutrze mamy odczyt inflacji producenckiej oraz konsumenckiej. Gdyby okazało się, że inflacja za oceanem jest niższa niż prognozowano inwestorzy mogliby poddać w wątpliwość podwyżki stóp zaplanowane w połowie 2015 roku. Oczywiście ponownie osłabiłoby to dolara amerykańskiego. Najbliższym poziomem oporu w takiej sytuacji stałoby się 1,1850 oraz 1,1880. Należy jednak pamiętać, że cały czas eurodolar jest w silnym trendzie spadkowym, a przełamanie na trwałe wspomnianego poziomu wsparcia da sygnał do kolejnego impulsu spadkowego.

Wykres dzienny EUR/USD
150114.eurusd.daily.1916
Źródło: Admiral Markets

Złoty wciąż traci

Na rodzimym rynku walutowym wydarzeniem była dzisiejsza decyzja RPP ws. stóp procentowych. Tak jak zakładał rynkowy konsensus stopy pozostały bez zmian. Niemniej jednak prawdopodobnie rada zdecyduje się na obniżkę w lutym bądź w marcu. Na fali tych informacji złoty traci do głównych walut. Kurs USD/PLN, który dodatkowo jest silnie skorelowany z EUR/USD, testował dzisiaj poziomy niewidziane od 2009 roku. Gdyby jednak doszłoby do odbicia na eurodolarze również polski złoty zacząłby zyskiwać do amerykańskiej waluty. Ponadto prawdopodobnie będzie to ostatnia obniżka stóp procentowych w Polsce, a potem inwestorzy mogą spekulować na temat ewentualnych podwyżek, które możemy zobaczyć w przyszłym roku. W dłuższym terminie złoty powinien zyskiwać. Obecnie pozostanie ponad poziomem 3,6375 może spychać kurs w górę.

Wykres dzienny USD/PLN
150114.usdpln.daily.1916
Źródło: Admiral Markets

Mocne spadki na FTSE100

Mocne spadki dzisiaj na londyńskim FTSE100. Strata w pewnym momencie wynosiła aż 120 punktów. Co więcej, pogłębiający się średnioterminowy trend spadkowy po raz czwarty w ostatnim czasie przełamał linię 6 – letniego wzrostu. Miejscem obrony pozycji kupujących stał się jednak poziom 6352 punktów. Aktualnie wykres znajduje się na wysokości 6387 punktów, a przez dłuższy czas utrzymywał się nawet ponad granicą 6400 punktów. Trzeba jednak przyznać, że niepewność, a co za tym idzie zmienność jest dziś na rynku spora. Najniższa od lat inflacja na wyspach może spowodować dalsze luzowanie polityki monetarnej z obniżeniem stóp na czele. To z pewnością sprzyja inwestorom. Bank Anglii będzie musiał przedsięwziąć pewne kroki, szczególnie, że jak donoszą brytyjskie media, szef BoE został „zgrillowany” przez londyński parlament.

Wykres czterogodzinny FTSE100
150114.fts100h4.1636
Źródło: Admiral Markets

Spadki nie ominęły JP Morgan Chase

JP Morgan Chase otworzył się dziś z przeszło 2 – dolarową luką spadkową spowodowaną słabszymi od przewidywanych wynikami za ostatni kwartał 2014 roku. EPS wyniósł 1,19 USD wobec prognozowanych 1,31 USD. Co więcej strona popytowa nie podjęła poważnej próby zanegowania luki, a wykres cały czas spada. Obecnie za jeden kontrakt na JPM trzeba zapłacić 56,31. Najbliższe wsparcie znajduje się na wysokości 55,86. Na korzyść sprzedających przemawia fakt, że kilka sesji temu sprowadzili oni wykres poniżej 3 – miesięcznej linii trendu wzrostowego. Dodatkowo, na amerykańskich parkietach trwa korekta, która pogarsza humory inwestorów. Do tego wszystkiego trzeba dodać jeszcze złe dane o sprzedaży z USA, które poznaliśmy przed otwarciem amerykańskiego rynku. 

Wykres czterogodzinny JP Morgan
150114.jpmh4.1636
Źródło: Admiral Markets

Dział Analiz
Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Udostępnij artykuł: