Przełom w lądowej energetyce wiatrowej, zniknie zasada 10 H

ESG

Projekt nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych powinien po przyjęciu projektu przez Radę Ministrów trafić do Sejmu w I kw. 2022r., poinformował wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska. Projekt przewiduje m.in. rezygnację z tzw. zasady odległościowej, zakładającej minimalną odległość elektrowni od budynku równą dziesięciokrotności wysokości elektrowni wiatrowej (10H) i wprowadza bezwzględną odległość minimalną (500 metrów).

Farma Wiatrowa Puck, OZE
Farma Wiatrowa Puck. Fot. Polenergia

Projekt nowelizacji ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych powinien po przyjęciu projektu przez Radę Ministrów trafić do Sejmu w I kw. 2022r., poinformował wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska. Projekt przewiduje m.in. rezygnację z tzw. zasady odległościowej, zakładającej minimalną odległość elektrowni od budynku równą dziesięciokrotności wysokości elektrowni wiatrowej (10H) i wprowadza bezwzględną odległość minimalną (500 metrów).

"Obecnie, zgodnie z zasadami procesu legislacyjnego, jakim podlegają rządowe projekty ustaw, należy spodziewać się skierowania projektu ustawy pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów. Organem prowadzącym i odpowiedzialnym w tej sprawie jest Minister Rozwoju i Technologii. Po przyjęciu projektu ustawy przez Radę Ministrów, należy oczekiwać wniesienia jej pod obrady Sejmu, co może nastąpić w I kwartale 2022 roku" – napisał Ireneusz Zyska w odpowiedzi na interpelację poselską.

Czytaj także: Nowelizacja tzw. ustawy odległościowej – więcej wiatraków, mniejsze rachunki za prąd?

Możliwe budowanie nowych elektrowni

Przypomniał, że w 2021 r. projekt został wpisany do Wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów, a następnie opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji i przekazany do uzgodnień międzyresortowych, opiniowania oraz konsultacji publicznych.

W połowie grudnia 2021 r. projekt uzyskał pozytywną opinię Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Zgodnie z uzasadnieniem projektu uelastycznienie zasad lokowania elektrowni wiatrowych sprawi, że możliwe będzie wybudowanie od 6 GW do 10 GW nowych mocy zainstalowanych do 2032 roku (w zależności od scenariusza rozwoju energetyki wiatrowej).  

Czytaj także: Połowa energii elektrycznej w Polsce z wiatru?

Szansa na tańszy prąd

Zasada 10H to zakaz budowy turbin wiatrowych w odległości mniejszej od dziesięciokrotności ich całkowitej wysokości. W praktyce oznacza to zakaz lokalizowania wiatraków bliżej niż 1,5‒2 km od zabudowań gospodarczych i terenów chronionych.

Ten przepis hamuje nie tylko samą budowę elektrowni wiatrowych, ale także inwestycje w rozwój sektora wytwórczego pracującego dla tej branży.

Zniesienie zasady 10H, albo jej złagodzenie może przywrócić napływ inwestycji bezpośrednich w tym sektorze.

Budowa nowych mocy wiatrowych na lądzie w dłuższej perspektywie może się przyczynić do obniżenia cen energii i realizacji zobowiązań Polski, które wynikają z unijnej polityki klimatycznej.

Według Polskich Sieci Elektroenergetycznych w styczniu 2021 roku moc zainstalowana lądowych farm wiatrowych w Polsce wynosiła nieco ponad 6,6 GW w około 1,3 tys. tego typu instalacji. Rocznie wytwarzają one ok. 14 TWh energii elektrycznej. W 2019 roku stanowiło to 8,2 proc. produkcji energii elektrycznej w Polsce ogółem.

Czytaj także: EDPR otrzyma z EBI zielony kredyt w wysokości ok. 66 mln euro na projekty farm wiatrowych w Polsce

Udostępnij artykuł: