Przemysł bije rekordy

Gospodarka / Komentarze ekspertów

Produkcja przemysłowa wzrosła w grudniu 2021 r. o 16,7% rok do roku. W całym ubiegłym roku przemysł urósł o blisko 15% - podał dzisiaj GUS.

Mariusz Zielonka
Mariusz Zielonka Fot. Konfederacja Lewiatan

Produkcja przemysłowa wzrosła w grudniu 2021 r. o 16,7% rok do roku. W całym ubiegłym roku przemysł urósł o blisko 15% - podał dzisiaj GUS.

Było w zasadzie pewne, że przemysł nie zwolni w końcówce roku. W grudniu 2021 r.  produkcja przemysłowa  wzrosła w ujęciu rocznym o 16,7%. W ciągu miesiąca zanotowaliśmy jednak spadek o 2,9%. Relatywnie dobre dane makroekonomiczne, szczególnie z obszarów, które silnie oddziałują na rodzimy PKB pozwalają sądzić, że zgodnie z naszymi prognozami, wzrost gospodarczy w całym 2021 r. przekroczył 6%.

Czytaj także: Zaskakująco dobre dane z przemysłu; GUS: produkcja sprzedana w górę aż o 16,7 proc. rdr w grudniu >>>

Według wstępnych danych w grudniu ubiegłego roku, w stosunku do grudnia 2020 r., wzrost produkcji sprzedanej odnotowano we wszystkich działach przemysłu. Największy dotyczył, podobnie jak miesiąc temu branży energetycznej. Tym razem skala wzrostu pobiła kolejny rekord +54% r/r. Ponadprzeciętnie rośnie produkcja we wszystkich branżach energochłonnych. Wzrosty zapoczątkowane miesiąc temu kontynuuje również branża motoryzacyjna, w grudniu osiągnęła poziom 12,4% r/r.

Problemy przemysłu dopiero przed nami?

Taki wysoki wzrost produkcji przemysłowej w Polsce jest nadal odzwierciedleniem udrażniania  łańcuchów dostaw. Wzrost jest też powodowany niemalejącym popytem, a także produkcją „na zaś”. O ile jeszcze miesiąc temu, ponadprzeciętny wzrost zapasów utożsamialiśmy z obawami przedsiębiorców o rozwój sytuacji pandemicznej w Polsce, ale i na świecie. O tyle początek nowego roku wskazuje na kolejną przyczynę wzmożonej produkcji. Przedsiębiorstwa chcą maksymalnie wykorzystać obowiązujące  kontrakty terminowe na dostawy gazu i energii elektrycznej potrzebnych do produkcji, które były zawierane po dużo korzystniejszych stawkach niż obecnie oferowane na rynku. Szczególnie jest to widoczne właśnie w branżach energochłonnych.

Może to oznaczać, że problemy przemysłu dopiero przed nami, a objawią się najpóźniej w połowie obecnego roku.

Oliwy do ognia może dolać brak nowelizacji ustawy o rekompensatach, która powinna wejść w życie przed marcem tego roku.

Udostępnij artykuł: