Przemysł zaczyna wychodzić z dołka

Finanse i gospodarka

Ostatnie dane dają nadzieję, że przemysł będzie powoli wychodził z dołka. Ale wiele wskazuje, że będzieto wyjście dość płaskie.

Ostatnie dane dają nadzieję, że przemysł będzie powoli wychodził z dołka. Ale wiele wskazuje, że będzieto wyjście dość płaskie.

Kilka sygnałów nieśmiało sugeruje, że przemysł mógł już minąć dołek koniunktury. Produkcja przemysłowa w styczniu bardzo pozytywnie zaskoczyła, rosnąc o 0,3 proc. rok do roku pomimo dość wysokiej bazy odniesienia (początek 2012 r. był dobry w gospodarce).

Wprawdzie dane są mocno zaburzone przez efekty przejściowe, jednak istotne jest, że ewidentnie grudniowy spadek o 10,6 proc. był wydarzeniem jednorazowym. Szacowany trend poziomu produkcji - po odsezonowaniu - jest zatem dość stabilny. Kiedy do tego dodamy ostatnie wzrosty indeksu PMI w Polsce, zobaczymy, że wkrótce powinno być widoczne pewne ożywienie w produkcji. Ważne w tym kontekście są indeksy koniunktury w Niemczech. Dane poznamy w piątek. Gdyby PMI zbliżył się do poziomu 49-50, mielibyśmy potwierdzenie sygnałów o ożywieniu. Na wiosnę dynamika produkcji powinna trwale powrócić powyżej zera (w lutym i marcu może być na minusie ze względu na efekty dni roboczych). Jednak ożywienie będzie ograniczane przez trudną sytuację w strefie euro, o której więcej piszemy niżej.

130226.przemysl.400x

Podsumowanie: Dane z przemysłu dają podstawę sądzić, że zbliża się ożywienie, ale na potwierdzenie tych sygnałów trzeba poczekać do danych w kolejnych miesiącach.

Ignacy Morawski
Główny Ekonomista
Polski Bank Przedsiębiorczości

Udostępnij artykuł: