Przez koronawirusa już co trzecia firma z sektora MŚP zredukowała zatrudnienie

Firma

Zwolnienie z pracy
Fot. stock.adobe.com/Photobank

W związku z kryzysem wywołanym epidemią, co trzecia firma z sektora MŚP deklaruje, że musiała ograniczyć zatrudnienie - wynika z badania Banku Gospodarstwa Krajowego, przesłanego PAP Biznes. Autorzy badania oceniają jednak, że wraz ze znoszeniem ograniczeń i wzrostem wykorzystania narzędzi z tarczy antykryzysowej małe i średnie firmy powinny ograniczać tempo zwolnień.

Rośnie odsetek firm - z 17,3 proc. w pierwszym etapie do 35,2 proc. w drugim etapie - które deklarują, że musiały ograniczyć zatrudnienie #firmy #MSP #zatrudnienie #koronawirus #COVID19 @BGK_pl

Badanie przeprowadzono w dwóch etapach: 14 – 24 kwietnia oraz 27 kwietnia – 8 maja 2020 r.

„Rośnie odsetek firm – z 17,3 proc. w pierwszym etapie do 35,2 proc. w drugim etapie – które deklarują, że musiały ograniczyć zatrudnienie. Szacujemy, iż do 8 maja pracę w sektorze MŚP mogło stracić już nawet 500 tysięcy osób, czyli ponad 8 proc. zatrudnionych w sektorze. Najwięcej osób zwalniają firmy najmniejsze, zatrudniające do 9 pracowników” – poinformował w komentarzu do badania główny ekonomista BGK Mateusz Walewski.

„Uważamy, że istotna część osób już zwolnionych, to pracownicy zatrudnieni na kontraktach cywilnoprawnych oraz obcokrajowcy. W związku z tym liczby te nie będą miały pełnego przełożenia na wzrost rejestrowanego bezrobocia” – dodał.

Zobacz więcej najnowszych wiadomości o pandemii koronawirusa >>>

Apogeum wzrostu redukcji zatrudnienia już za nami

W ocenie Walewskiego, apogeum wzrostu redukcji zatrudnienia już za nami i – wraz ze znoszeniem ograniczeń i wzrostem wykorzystania narzędzi z tarczy antykryzysowej – małe i średnie firmy będą ograniczały tempo zwolnień.

„Oczekujemy także, iż w okresie, gdy realizowaliśmy badanie mieliśmy do czynienia z apogeum wzrostu redukcji zatrudnienia. W miarę znoszenia ograniczeń i wzrostu wykorzystania narzędzi tarczy antykryzysowej małe i średnie firmy będą ograniczały tempo zwolnień. Choć liczba osób, które utraciły pracę będzie nadal rosła, to tempo tego wzrostu będzie coraz wolniejsze” – ocenia ekonomista.

Jak wynika z badania, w przypadku utrzymywania restrykcji przedsiębiorcy coraz częściej rozważają ograniczenie działalności i redukcję zatrudnienia.

Odsetek firm, które planują redukcję zatrudnienia, jeśli sytuacja spowodowana epidemią nie ulegnie zmianie, wzrósł w drugim etapie badania do 30,2 proc. z 19 proc. w pierwszym etapie. Z kolei odsetek firm, które w przypadku braku poprawy sytuacji planują ograniczyć działalność nie zmienił się i wyniósł w obydwu etapach 40,8 proc.

Z analizy BGK wynika też, że w pierwszym etapie przeprowadzenia badania 65,8 proc. MŚP deklarowało spadek przychodów. W drugim etapie odsetek ten wzrósł do 81 proc.

Coraz więcej firm korzysta z tarczy antykryzysowej

Z badania przeprowadzonego przez bank wynika, że rośnie też odsetek firm korzystających z rozwiązań zaproponowanych w tarczy antykryzysowej. Odsetek ten wzrósł do 56,9 proc. w drugim etapie badania z 23,8 proc. w pierwszym etapie.

„Odsetek korzystających z tarczy wzrósł pomiędzy etapami naszego badania z 24 proc. do 57 proc., a odsetek tych, którzy nie zamierzają korzystać z tarczy spadł z 27 proc. do 11 proc. Firmy najczęściej korzystają z trzymiesięcznych zwolnień ze składek ZUS (52 proc.), dofinansowań wynagrodzeń pracowników (29 proc.) i umorzeń podatkowych (9 proc.). Z nowej tarczy PFR korzysta lub chce skorzystać 12 proc. firm, a z gwarancji BGK de minimis na nowych warunkach 9 proc. firm” – komentuje Walewski.

Bądź na bieżąco z tematem koronawirusa – zapisz się na nasz newsletter >>>

„Małe i średnie firmy mają coraz większą wiedzę o tarczy antykryzysowej i coraz częściej z niej korzystają. Prawie wszyscy zainteresowani znają przynajmniej ogólne jej założenia. Rośnie odsetek tych, którzy znają rozwiązania tarczy szczegółowo: z 67 proc. w pierwszym etapie badania, do 81 proc. w drugim etapie” – dodaje.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: