Przygotuj swoje oszczędności na cięcie stóp procentowych

Finanse i gospodarka

Prawdopodobnie to ostatnie chwile, aby wyprzedzić nachodzącą obniżkę stóp procentowych i znaleźć taki produkt oszczędnościowy, który pozwoli dłużej korzystać z zadowalającego zysku. Jest co najmniej kilka rozwiązań, które zapewnią, że nasze oszczędności będą efektywnie pracować.

W perspektywie dwóch-trzech miesięcy Rada Polityki Pieniężnej (RPP) może ściąć główną stopę procentową z 2,5 do 2 proc. Niestety dla wielu amatorów oszczędzania na bankowych lokatach oznacza to spadek oprocentowania nowozakładanych depozytów. Podpowiadamy co zrobić, aby wyprzedzić obniżki stóp i sprawić, że nasze oszczędności wciąż będą dobrze procentować.

Na początek rada może nieco mniej oczywista, ale bardzo skuteczna. Jeśli stosujemy zasadę systematycznego oszczędzania, nie musimy martwić się działaniami RPP i oprocentowaniem bankowych depozytów. Wiadomo bowiem, że w dłuższym horyzoncie trafi się na okresy niskich, jak i wysokich odsetek. Ważne, aby oprocentowanie zapewniało nam odpowiednią ochronę przed inflacją, tak by siła nabywcza naszych oszczędności nie zmalała. Warto zwrócić uwagę, iż obecnie konta oszczędnościowe coraz częściej mają oprocentowanie wyższe niż lokaty. Wystarczy więc, że będziemy wybierać ciekawe promocje, a napływające informacje o możliwym spadku stóp nie będą nam spędzać snu z powiek. Przykładowo w BGŻOptima aż do 25 listopada można liczyć na 3,5 proc.  na nowe środki i to aż do kwoty miliona złotych.

Jeśli jednak chcielibyśmy zabezpieczyć się przed spadkiem stóp w dłuższej perspektywie  warto założyć przynajmniej kilkumiesięczną lokatę ze stałym oprocentowaniem. Wówczas, po dokonanym przez RPP cięciu, nie będziemy musieli martwić się niższymi odsetkami – warunki naszej umowy pozostaną bez zmian. Dla lepszego zobrazowania, obniżenie oprocentowania o 0,5 pkt proc. w przypadku półrocznego depozytu na 10 tys. zł oznacza odsetki mniejsze o około 20 zł po opodatkowaniu.

Obecnie wciąż można znaleźć na rynku atrakcyjne oferty lokat krótko jaki i długoterminowych. Oprocentowanie tych najlepszych jest na porównywalnym poziomie. Warto więc zwracać uwagę na ewentualne dodatkowe warunki jakie trzeba spełnić, aby skorzystać z tych najwyżej oprocentowanych depozytów.

Wyprzedzenie ruchu RPP i zakładanie lokat już teraz to jeden z najbardziej oczywistych sposobów na zwiększenie efektywności oszczędzania, ale nie jedyny. Do wyboru wciąż mamy choćby dające szanse na większy zysk fundusze inwestycyjne, czy produkty strukturyzowane, które mogą wypracować wyższe odsetki, niejednokrotnie gwarantując przy tym, że wartość inwestycji nie spadnie poniżej wpłaty początkowej. Ale po kolei.

Fundusze, w tym te inwestujące w obligacje, dają szanse na znacznie wyższy zysk niż z lokaty, ale należy liczyć się z tym, że niektóre z nich okresowo mogą przynosić także stratę. Pewnym ograniczeniem funduszy dłużnych są obecnie rekordowo niskie rentowności obligacji, co częściowo ogranicza potencjał dalszego wzrostu ich  cen. Z drugiej strony szczególnie w Europie nie można wykluczyć dalszego łagodzenia polityki monetarnej i kolejnych obniżek stóp procentowych. Dlatego nie należy od razu odrzucać pomysłu zainwestowania pieniędzy w fundusze o niższym ryzyku tj. dłużne czy pieniężne. Zresztą analizując preferencje polskich klientów funduszowych widać, że te klasy funduszy cieszą się zdecydowanie największym zainteresowaniem w tym roku.

Można również pójść i w drugą stronę, czyli wybrać bardziej ofensywne fundusze akcji. Wybór jest tutaj ogromny,  od funduszy małych i średnich spółek, które w ubiegłym roku zyskały ponad 30%, a w tym roku są na minusie, po fundusze akcji zagranicznych, gdzie najlepsze już w tym roku mają dwucyfrowe stopy zwrotu.  Do funduszy akcyjnych nie należy jednak wpłacać wszystkich swoich oszczędności, bowiem ceną za szansę na wysokie zyski jest konieczność zaakceptowania istotnie wyższego ryzyka.

Sposobem na ograniczenie ryzyka w przypadku funduszy może być inwestycja w produkt łączący możliwość inwestowania w jednostki uczestnictwa z lokatą. Bankowe pakiety łączące oba te produkty mają to do siebie, że oferują znacznie wyższe odsetki na części lokacyjnej, niż w przypadku standardowych depozytów. I tak na przykład inwestując w produkt łączący lokatę z funduszem, zamiast 2,5-3 proc. w skali roku na trzymiesięcznym depozycie, możemy zarobić nawet 7 proc. w skali roku. Ponad dwukrotnie wyższe niż aktualna średnia rynkowa odsetki to na pewno propozycja warta rozważenia.  Oczywiście pod warunkiem, że rozumiemy mechanizmy rządzące rynkiem kapitałowymi i mamy świadomość ryzyka związanego z inwestowaniem. Dobra rada dla początkujących – warto zacząć od wyboru odpowiedniego funduszu, a wysokooprocentowaną lokatę potraktować jako miły prezent.

gomolka.tomasz.01.150x205Jeśli poszukujemy szansy na wypracowanie wyższych zysków przy ograniczonym ryzyku warto zwrócić się także w kierunku produktów strukturyzowanych. Wysokość odsetek zależy od realizacji założonego scenariusza (np. wzrost notowań giełdowych spółek, indeksów, walut lub surowców) i zwykle nie może przekroczyć ona wcześniej ustalonej granicy. W zamian otrzymujemy natomiast możliwość gwarancji kapitału, która skutkuje tym, że w razie niezrealizowania założonej strategii otrzymujemy całość wpłaconych na początku środków. Na rynku można dziś znaleźć wiele produktów strukturyzowanych opartych o nieskomplikowane scenariusze, dających taką gwarancję.

O ile zysk porównywalny z bankową lokata jest w stanie nas zadowolić, to można rozważyć także zakup obligacji skarbowych. W tym przypadku na stałe oprocentowanie możemy liczyć wyłącznie inwestując oszczędności w papiery dwuletnie (aktualnie 2,6 proc. w skali roku). Pozostałe obligacje, 3-, 4- i 10-letnie, charakteryzują się już oprocentowaniem zmiennym. Ale ponieważ odsetki od dwóch ostatnich oparte są na wskaźniku inflacji, to zapewniają one realną ochronę wartości zainwestowanych środków. Wadą papierów skarbowych są jednak stosunkowo długie terminy, co sprawia, że nie mogą cieszyć się one tak dużą popularnością, jak tradycyjne bankowe lokaty i utrata przynajmniej części odsetek przy wcześniejszym wyjściu z inwestycji. A istotną zaletą jest możliwość ich zamiany na obligacje nowej emisji –  z dodatkowym dyskontem, które powiększa potencjalne zyski.

Tomasz Gomółka
ekspert Banku BGŻOptima

 

Udostępnij artykuł: