PZU z nową strategią na lata 2021-2024: wzrosty na kluczowych rynkach, wypłata dywidendy, niewykluczone akwizycje, co jeszcze planuje?

Z rynku

PZU planuje duże wzrosty na wszystkich kluczowych dla grupy rynkach, liczy na wzrost składki brutto, przychodów z segmentu zdrowotnego i aktywów pod zarządzaniem. Zysk netto w 2024 roku wzrosnąć ma do 3,4 mld zł przy rosnącej kontrybucji banków, a na dywidendę trafiać ma co najmniej 50 proc. zysku - poinformowało PZU w strategii grupy na lata 2021-2024.

Logo PZU
Fot. PAP / Rafał Guz

PZU planuje duże wzrosty na wszystkich kluczowych dla grupy rynkach, liczy na wzrost składki brutto, przychodów z segmentu zdrowotnego i aktywów pod zarządzaniem. Zysk netto w 2024 roku wzrosnąć ma do 3,4 mld zł przy rosnącej kontrybucji banków, a na dywidendę trafiać ma co najmniej 50 proc. zysku - poinformowało PZU w strategii grupy na lata 2021-2024.

PZU w strategii planuje w 2024 roku wzrost zysku netto do 3,4 mld zł z 1,9 mld zł w 2020 roku i zakłada wzrost ROE do 17,4 proc. z 10,9 proc.

W ciągu czterech lat znacznie zwiększymy zysk i wskaźnik zwrotu na kapitale własnym przy utrzymaniu wysokiego wskaźnika wypłacalności i corocznej wypłacie dywidendy dla akcjonariuszy.

"Zamierzamy tego dokonać, osiągając wzrost na każdym z kluczowych rynków, na którym działamy" - powiedziała prezes PZU Beata Kozłowska-Chyła.

"Zapewnimy wzrost składki przypisanej z działalności ubezpieczeniowej. Do 2024 roku dokonamy prawdziwej rewolucji jakościowej w sektorze prywatnej opieki medycznej w Polsce" - dodała.

Czytaj także: Wynik netto Grupy PZU z wyłączeniem działalności bankowej wyniósł 3,1 mld zł w 2020 roku; są plany wejścia na rynek fitness >>>

Korzyści z efektów synergii

Poinformowała, że grupa PZU chce uzyskać korzyści z efektów synergii i rozwoju sprzedaży między podmiotami grupy PZU.

"Skorzystamy zwłaszcza z potencjału banków. W jeszcze większym stopniu wykorzystamy innowacyjne technologie oraz ogromną wiedzę o potrzebach klientów, jaką pozyskujemy w różnych formach kontaktów z nimi" - powiedziała Kozłowska-Chyła.

Składka brutto wzrośnie do 26 mld zł

Zgodnie z planami składka przypisana brutto PZU wzrosnąć ma w 2024 roku do 26 mld zł z 24 mld zł (o 9,9 proc.).

Działania grupy ma wspierać Link4. Składa przypisana brutto tego ubezpieczyciela wzrosnąć ma do 2024 roku o 22,5 proc. do 1,3 mld zł.

W ocenie PZU wykorzystanie dwóch marek ubezpieczeniowych z uzupełniającymi się kanałami dystrybucji i ofertą produktową pozwoli dotrzeć do większej liczby nowych klientów i zwiększyć poziom utrzymania dotychczasowych.

Składka przypisana brutto Link4 Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych Polskiego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych (TUW PZUW) wzrosnąć ma do 1 mld zł z 600 mln zł. Grupa chce utrzymać pozycję lidera na rynku ubezpieczeń wzajemnych.

Dynamiczny rozwój na rynkach prywatnej opieki zdrowotnej i inwestycyjnym

PZU podało, że biorąc pod uwagę znacznie zwiększone przez pandemię potrzeby Polaków w zakresie bezpieczeństwa medycznego i finansowego, grupa planuje dynamiczny rozwój na rynkach prywatnej opieki zdrowotnej i inwestycyjnym.

Przychody PZU Zdrowie wzrosnąć mają do 1,7 mld zł z 0,9 mld zł (o 80 proc.). Priorytetem PZU będzie integracja oraz rozwój sieci placówek ambulatoryjnych.

"Zwiększymy przychody w placówkach PZU Zdrowie, dzięki wzrostowi udziału strumienia pacjentów PZU Zdrowie z ubezpieczeń i abonamentów oraz ubieganiu się o kolejne kontrakty z NFZ" - napisano w strategii.

Specjalna oferta dla seniorów

PZU planuje przygotować specjalną ofertę dla seniorów. Będzie ona obejmowała między innymi ubezpieczenia, odpowiadające ich oczekiwaniom co do zakresu oraz kanałów sprzedaży i obsługi, usługi medyczne ze szczególnym uwzględnieniem zdalnej opieki w domu i leczenia sanatoryjnego, a także pakiet usług wspierających seniorów w codziennym życiu i aktywnościach.

Grupa chce także stworzyć tzw. integrowany ekosystem pozapłacowych benefitów pracowniczych, który ma być atrakcyjny zarówno dla klientów korporacyjnych, jak i indywidualnych. Znajdą się w nim m.in. pakiety ubezpieczeniowe i zdrowotne, karty i abonamenty sportowo-rekreacyjne PZU Sport, pożyczki z PZU Cash, poszerzone w przyszłości o produkty hipoteczne oraz system zniżek zakupowych u partnerów.

Na dywidendę co najmniej 50 proc. zysku

PZU w polityce dywidendowej i kapitałowej do 2024 roku zakłada przeznaczanie na dywidendę co roku 50-100 proc. skonsolidowanego zysku netto przypisanego właścicielom jednostki dominującej.

PZU zakłada, że co roku nie mniej niż 50 proc. zysku będzie podlegać wypłacie w ramach rocznej dywidendy. Pozostała część zostanie wypłacona w ramach rocznej dywidendy lub powiększy zyski zatrzymane (kapitał zapasowy) w przypadku realizacji istotnych nakładów związanych z realizacją założeń strategii grupy PZU, w tym w szczególności w ramach transakcji fuzji i przejęć.

Polityka dywidendowa zakłada, że nie więcej niż 20 proc. może powiększyć zyski zatrzymane na cele związane z rozwojem organicznym i innowacjami oraz realizacją inicjatyw wzrostowych.

PZU zakłada utrzymanie współczynników wypłacalności na poziomie nie niższym niż 200 proc. dla grupy PZU, PZU oraz PZU Życie. PZU zastrzega jednak, że istnieje możliwość wystąpienia tymczasowych odchyleń rzeczywistego współczynnika wypłacalności powyżej lub poniżej poziomu docelowego.

Wskaźnik dźwigni finansowej ma być do 2024 roku na poziomie nie wyższym niż 25 proc.

"Zapewnimy utrzymanie nadwyżki funduszy własnych konglomeratu finansowego ponad wymogi z tytułu adekwatności kapitałowej" - napisano w strategii.

W okresie obowiązywania strategii PZU nie przewiduje emisji akcji.

W strategii zapisano, że grupa PZU dąży do maksymalizacji stopy zwrotu z kapitału dla akcjonariuszy podmiotu dominującego w szczególności przy zachowaniu poziomu bezpieczeństwa i utrzymaniu zasobów kapitałowych na cele strategicznego rozwoju poprzez organiczny wzrost oraz akwizycje.

Wzrośnie kontrybucja banków do wyników grupy

PZU zakłada, że znacząco poprawi wynik netto, przy wzroście kontrybucji Banku Pekao i Alior Banku.

Kontrybucję tych banków do wyniku netto grupy PZU założono w 2024 roku na 0,8 mld zł, podczas gdy w 2020 roku wynosiła ona 0,1 mld zł. W 2019 roku kontrybucja była na poziomie 0,5 mld zł.

"W roku 2020 obniżeniu uległ poziom kontrybucji banków Grupy PZU do wyniku finansowego netto Grupy PZU, który został wywołany spadkiem rentowności w segmencie bankowym związanym z pandemią Covid-19, zmianami w otoczeniu regulacyjnym, historycznie niskimi stopami procentowymi mającymi przełożenie na niższy wynik odsetkowy, a także odpisami z tytułu trwałej utraty wartości aktywów bankowych" - napisano w prezentacji.

PZU zakłada, że uzyska ok. 3 mld zł skumulowanego przypisu składki ze współpracy ubezpieczeniowo-bankowej z Bankiem Pekao i Alior Bank, w latach 2021-2024, co oznacza ok. 200-proc. wzrost w porównaniu do lat 2017-2020.

Dla klientów Pekao i Alior Banku PZU planuje rozszerzyć ofertę ubezpieczeniową oraz przygotuje kompleksowe pakiety usług uzupełniające produkty bankowe.

PZU planuje wzmocnić swoją pozycję ubezpieczeniową na rynku energetycznym i rozszerzać ofertę PZU Cash.

Aktywa pod zarządzaniem wzrosną do 60 mld zł

PZU w strategii podał, że chce zwiększyć aktywa pod zarządzaniem (aktywa klientów zewnętrznych pod zarządzaniem TFI PZU, Pekao TFI oraz Alior TFI) o 81,8 proc. do 60 mld zł w 2024 roku wobec 33 mld zł na koniec 2020 r.

PZU zakłada w strategii istotne rozwinięcie produktów regularnego inwestowania (PPE/PPK) i produkty pasywne. Chce też rozszerzyć ofertę funduszy inwestycyjnych o fundusze ESG.

PZU liczy, że dzięki synergiom produktowym i dystrybucyjnym między TFI PZU i bankami grupy możliwe będzie ograniczenie kosztów.

"Nie wykluczamy przejęć atrakcyjnych z perspektywy grupy PZU podmiotów na rynku funduszy inwestycyjnych, jak również opcji synergii organizacyjnych, sprzedażowych i kosztowych w ramach grupy PZU" - napisano.

PZU chce utrzymać efektywność kosztową

Wskaźnik kosztów administracyjnych PZU w okresie obowiązywania nowej strategii spaść ma do 7 proc. z 7,1 proc.

"Pomimo spodziewanego spadku dynamiki przychodów w latach 2020-2021, wywołanego głównie pandemią Covid-19, w okresie realizacji strategii utrzymamy efektywność kosztową" - napisano w strategii.

"Osiągniemy to dzięki dyscyplinie kosztowej oraz inwestycjom w cyfryzację procesów i digitalizację, a także zmianie modelu pracy na zdalną i hybrydową" - dodano.

PZU chce przeznaczać corocznie około 100 mln zł na inwestycje m.in. w cyfryzację.

"Chcemy corocznie przeznaczać około 100 mln zł na inwestycje w rozwój i cyfryzację grupy PZU, lepsze zarządzanie danymi, sprawniejsze procesy sprzedażowe i utrzymaniowe o jeden centralny CRM" - powiedział członek zarządu PZU i dyrektor finansowy grupy Tomasz Kulik.

PZU nie wyklucza akwizycji w regionie

PZU podało w strategii, że stawia na rozwój organiczny w krajach bałtyckich, ale monitoruje rynek w regionie pod kątem celów akwizycyjnych.

Wybierając cele akwizycji PZU będzie kierować się tym, czy dany podmiot działa na jednym z kluczowych rynków dla grupy, czyli ubezpieczeniowym, bankowym, zarządzania aktywami, zdrowia i rynkach pokrewnych, czy prowadzi działalność w Europie Środkowo-Wschodniej, czy należy do Top 3 w danym kraju lub ma potencjał, żeby taką pozycję osiągnąć w ciągu kilku lat i wreszcie, czy daje po akwizycji perspektywę osiągnięcia rentowności na satysfakcjonującym poziomie.

Celem PZU jest utrzymanie 8-proc. udziału składki przypisanej brutto z rynków zagranicznych w łącznym, rosnącym przypisie grupy PZU.

PZU zakłada wzrost organiczny co najmniej w tempie wzrostu danego rynku zagranicznego.

"Cel strategiczny zrealizujemy: w ubezpieczeniach majątkowych w krajach bałtyckich przez zachowanie pozycji lidera i wejście do TOP3 w Estonii, utrzymanie stabilnej pozycji TOP10 na rynku ukraińskim, a w ubezpieczeniach życiowych przez wejście do TOP3 na Litwie i Ukrainie" - napisano w prezentacji.

Zaangażowanie w zielone inwestycje wzrośnie o 500 mln zł

Strategia PZU na lata 2021-2024 zakłada wzrost obecnego zaangażowania w inwestycje wspierające transformację klimatyczno-energetyczną, w tym farmy wiatrowe, o 500 mln zł.

PZU zapowiada, że będzie wspierać transformację energetyczną polskiej gospodarki.

"Do 2024 roku opracujemy strategię rozwoju portfela w branżach niskoemisyjnych i zrównoważonych do 2050 roku. Inwestujemy w produkty i sektory przyjazne dla klimatu, będziemy systematycznie zwiększać udział zrównoważonych i zielonych inwestycji oraz funduszy w naszym portfelu" - napisano w prezentacji.

PZU chce też do 2024 roku przeprowadzić ocenę pod kątem czynników ESG 55 proc. największych korporacyjnych klientów ubezpieczeniowych z sektorów wrażliwych na ryzyko ESG.

"Do 2024 roku planujemy rozbudowywać i powiększać swoją ofertę ubezpieczeniową wspierającą dekarbonizację i proces zmiany miksu energetycznego" - napisano.

Do 2024 roku PZU chce stać się neutralne klimatycznie. W dalszej perspektywie, do roku 2030, chce jeszcze mocniej zmniejszyć własny ślad węglowy, a do roku 2040 chce by, neutralni klimatycznie stali się dostawcy i inni partnerzy, a do roku 2050 również klienci ubezpieczeniowi i inwestycyjni.

"Strategia PZU bez przełomu ws. banków, polityka dywidendowa bez zmian"

Nowa strategia PZU na lata 2021-2024 nie przyniosła przełomu w nastawieniu grupy do segmentu bankowego, a polityka dywidendowa ubezpieczyciela się nie zmieniła - oceniają analitycy. Zwracają uwagę, że PZU postawiło sobie niższe cele niż zakładała to poprzednia strategia.

Po rozpoczęciu piątkowych notowań kurs PZU spada o 1,6 proc., podczas gdy WIG20 rośnie o 1,2 proc.

KAMIL STOLARSKI, SANTANDER BM:

PZU stawia sobie obecnie niższe cele niż w poprzedniej strategii.

W poprzedniej strategii część celów nie została osiągnięta - PZU mierzyło w ROE powyżej 22 proc., teraz mierzy w 17,4 proc., więc widać duży spadek. Wówczas grupa planowała wskaźnik kosztów do składki na poziomie 6,5 proc. a obecnie jest to 7 proc. - widać akceptację na wyższy poziom kosztów. Niższe cele PZU są pewnie pochodną sytuacji w poszczególnych segmentach.

W segmencie zdrowie nie ma dużych zmian, on ma się rozwijać zgodnie z oczekiwaniami z poprzedniej strategii.

Polityka dywidendowa, kapitałowa pozostała bez zmian, PZU cały czas utrzymuje przedział 50-100 proc. Strategia jest mało konkretna, bo pewnie implikuje stopę dywidendy między 4 a 9 proc., co jest bardzo szerokim przedziałem.

PZU zmniejszyło oczekiwania, ile banki dołożą do wyniku grupy - poprzednia strategia zakładała, że banki będą dokładać powyżej 900 mln zł, a obecna że 800 mln zł. Dużo było wcześniej dyskusji z inwestorami o potencjalnych, dużych zmianach w tym segmencie. Okazuje się, że PZU nie zdecydował się jeszcze na żadne zmiany. Nie ma tutaj przełomu, jest kontynuacja.

Dużo wyzwań stoi przed PZU w segmencie życiowym. W krótki okresie marża będzie pod presją ze względu na wyższą śmiertelność spowodowaną koronawirusem i to pewnie się odbije na rentowności w tym i kolejnych latach. Nie sprzyjają spółce ogólne zmiany demograficzne.

W segmencie majątkowym na przestrzeni ostatnich lat rzeczywistość okazała się inna niż ambicje PZU - ubezpieczyciel chciał zwiększyć swoje udziały w rynku o około 3 proc., a tak naprawdę stracił swój udział w rynku. PZU raportowało natomiast tutaj wyższą rentowność niż się spodziewało, wskaźnik mieszany był mocny. Obecnie PZU komunikuje, że jest obawa o rentowność w segmencie majątkowym, więc może czekać nas kontynuacja, czyli obrona rentowności przy powolnym traceniu udziałów w rynku.

Na podstawowych rynkach widać presję i jest ona odzwierciedlona w niższych ambicjach"

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: