QE wciąż tylko w myślach EBC

Komentarze ekspertów

Przez większą cześć czwartku obserwowaliśmy wzrosty dochodowości niemieckich i amerykańskich papierów skarbowych. Dochodowości przesuwały się w górę pomimo negatywnego zaskoczenia danymi o inflacji producenckiej w Eurostrefie (PPI r/r spadł z minus 1,3% w lipcu do minus 1,4% w sierpniu) oraz danymi o zamówieniach w USA. W efekcie krzywa amerykańska przesunęła się w górę o 2 pb. w segmencie 10Y, zaś niemiecka w podobnej skali na całej swojej długości.

Kierunku ruchu krzywych nie zmieniło także najbardziej oczekiwane wydarzenie przez inwestorów, którym była konferencja EBC. W trakcie konferencji prezes M. Draghi rozczarował rynki brakiem zasygnalizowania rozszerzenia programu stymulacji monetarnej (w tym brakiem propozycji zakupów papierów rządowych) mimo coraz gorszej kondycji Eurostrefy. Na koniec sesji zarejestrowane w ciągu dnia wzrosty dochodowości zostały całkowicie zneutralizowane w reakcji na spadki na giełdach w USA.

Krajowy rynek długu w pierwszej części dnia pokazał niewielkie odreagowanie po środowych spadkach dochodowości. Poza konferencją EBC istotnym wydarzeniem na lokalnym rynku była aukcja zamiany obligacji.  Na aukcji MF sprzedało 3,74 mld PLN papierów, lokując odpowiednio 1 902,8 mln PLN obligacji WZ0124, 1 541,0 mln PLN DS0725 i 296,1 mln PLN WS0428. Ceny na aukcji były nieznacznie niższe niż bieżące wyceny rynkowe, jednak w wypadku papierów WZ0124, MF udzieliło mniejszego “rabatu” od ceny rynkowej, niż w wypadku DS0725 i WS0428. Po aukcji miała miejsce nieznaczna przecena, przy czym jej źródeł można upatrywać w czynnikach globalnych (przecena niemieckich Bundów). W przypadku papierów WZ0124 i DS0725 bid to cover ratio było zbliżone do poziomów z aukcji zamiany we wrześniu. Popołudniowa przecena DE10Y i US10Y związana z rozczarowaniem propozycjami EBC i korekta tego ruchu po otwarciu rynku w USA, nie miała już wpływu na krajowe papiery.

W piątek spodziewamy się powrotu krajowych rentowności do trendu spadkowego, w czym pomóc powinny złe nastroje na światowych rynkach oraz spadające ceny surowców. Zniżki dochodowości powinny uzyskać wsparcie ze strony, w naszej opinii dalej zniżkujących, danych PMI-usługi z Eurostrefy. Dodatkowo krajowe obligacje mają szansę na dodatkowy pozytywny impuls ze strony indeksu nastrojów ISM-sektora usługowego z USA. Naszym zdaniem tak dane z rynku pracy, jak i dane ISM-usługi mają znikome prawdopodobieństwo zaskoczyć pozytywnie.

W perspektywie przyszłego tygodnia większych ruchów możemy spodziewać się na krzywej FRA, gdzie konferencja RPP powinna nasilić oczekiwania inwestorów na głębszą niż 100-punktową skalę cięć stóp w kraju.

W czwartek, w oczekiwaniu na komunikat i konferencję prasową po posiedzeniu EBC kurs EURUSD stabilizował się lekko powyżej wsparcia na 1,26. Złoty tracił zaś na wartości, a kurs EURPLN powrócił powyżej 4,18.

Podczas sesji europejskiej na rynek nie napłynęły żadne nowe dane ani ważne informacje makroekonomiczne, co ograniczało zmienność. Po wtorkowych publikacjach inflacyjnych ze strefy euro (poziom 0,3% we wrześniu to blisko 5-letnie minimum wskaźnika CPI) każdy spadek euro poniżej poziomu 1,26 wykorzystywany był do realizacji zysków z krótkich pozycji we wspólnej walucie.

Zgodnie z oczekiwanymi EBC nie zmienił parametrów polityki monetarnej, po tym jak zostały one obniżone we wrześniu (główna stopa procentowa nadal wynosi 0,05%, a depozytowa -0,20%) oraz przedstawił szczegóły ogłoszonego programu zakupu aktywów (ABS-ów i zabezpieczonych obligacji). Taki wynik październikowego posiedzenia EBC był powszechnie oczekiwany, co spotkało się z odreagowaniem i wzrostem kursu euro do 1,27 USD. Na wartości zyskał też złoty, a kurs EURPLN spadł w okolice 4,165.

Podczas konferencji prasowej prezes M. Draghi powiedział m.in., że EBC zakupy zabezpieczonych obligacji i ABS zapoczątkuje w połowie październik i programy wsparcia potrwają co najmniej dwa lata mając istotny wpływ na bilans banku (jak jednak zaznaczono, celem nie jest osiągnięcie poziomu z 2012 roku, jak spekulował rynek). Łącznie z uruchomionym już we wrześniu programem TLTRO będą one zwiększyć dostępność finansowania dla gospodarki realnej i wspierać forward guidance w kwestii utrzymywania niskich stóp procentowych. EBC podtrzymał jednocześnie gotowości do przeprowadzenia ilościowego luzowania polityki monetarnej (klasycznego QE), oczywiście, jeżeli to będzie konieczne. Rynek nie zareagował jednak na te zapewnienia, bowiem program ilościowego luzowania monetarnego na wzór Fed-QE3 nie zostanie zapewne uruchomiony wcześniej niż wiosną przyszłego roku, kiedy to EBC będzie dysponował dokładniejszymi informacjami o skali skuteczność TLTRO i ABS.  Ponadto wciąż nie wiadomo, co musiałoby się stać (dane są coraz słabsze!), aby rada zdecydowała się na uruchomienie tego programu wsparcia (w tym temacie M. Draghi nadal pozostaje bowiem nadal powściągliwy).

W czwartek opublikowane zostały też kolejne dane z USA. Na początku sesji amerykańskiej poznaliśmy tygodniowy raport nt. nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych (287 tys.), a następnie dane o sierpniowych zamówieniach w przemyśle (-10,1%) i na dobra trwałego użytku (-18,4% m/m). Kolejne słabsze dane produkcyjne zza oceanu podważają scenariusz szybkich podwyżek stóp, co wczoraj podczas sesji amerykańskiej dodatkowo wspierało euro wobec dolara i złotego w stosunku do obydwu tych walut.

W piątek w centrum naszej uwagi znajdą się przede wszystkim miesięczne dane z rynku pracy (tzw. raport non-farm payrolls). Rynek spodziewa się przyrostu nowych miejsc pracy w sektorze poza rolnictwem rzędu 215 tys. W kontekście tych danych niepokoić może spadek subindeksu zatrudnienia w indeksie ISM dla amerykańskiego przemysłu (do 54,6 pkt. z 58,1 pkt.). Niewykluczone więc że dzisiaj zostaniemy niemile zaskoczeni i ujrzymy niższą niż oczekuje rynek liczbę. Nie byłaby to dobra wiadomość dla fanów dolara, którzy po cichu liczą, że w komunikacie po październikowym posiedzeniu FOMC nie będzie już frazy “przez dłuższy czas”” określającej czas utrzymywania niskich stóp po zakończonym QE3. Obok danych z rynku pracy w USA należy spodziewać się też informacji nt. indeksów PMI dla usług w Europie i sprzedaży detalicznej w strefie euro.

Konrad Soszyński,
Joanna Bachert,
Biuro Strategii Rynkowych,
PKO Bank Polski

 

Udostępnij artykuł: