Rada zapowiada cięcia

Komentarze ekspertów

W środę w oczekiwaniu na decyzję RPP złoty umacniał się względem euro. Jeszcze przed południem kurs EUR/PLN spadł poniżej 4,185. Wsparciem dla naszej waluty okazały się doniesienia o porozumieniu prezydenta Rosji i Ukrainy w sprawie zawieszenia broni we wschodniej części Ukrainy. Choć jak się później okazało obie strony konfliktu miały różne spojrzenie na wynik rozmów złoty nie oddał już zdobytych punktów.

Początkowe informacje płynące z Kijowa na tyle poprawiły nastroje rynkowe, że inwestorzy nie zwrócili już uwagi na doniesienia o pogorszeniu (względem danych wstępnych) aktywności w sektorze usług strefy euro (w sierpniu spadek PMI do 53,1 pkt), ani też o niższej o 0,01 p.p. dynamice sprzedaży  detalicznej w strefie euro (w lipcu spadek do 0,8% r/r). W rezultacie kurs EUR/USD praktycznie od pierwszych godzin środowej sesji oddalał się od ponad rocznego minimum przed południem przełamując opór na 1,315. Jeszcze przed otwarciem handlu w Europie wsparcie wspólnej walucie dały dane z Chin wskazujące, że w sierpniu aktywność sektora usług Chin rosła w najszybszym tempie od 17 miesięcy
sygnalizując, że gospodarka odbija się po lipcowym spowolnieniu. Według opublikowanych inf. indeks HSBC PMI-usługi wzrósł w sierpniu do 54,1 pkt z 50 pkt miesiąc wcześniej. Co więcej, również według oficjalnych, odrębnych danych chińskiego urzędu statystycznego indeks PMI dla usług także wzrósł do poziomu 54,4 pkt z 54,2 pkt miesiąc wcześniej. Popołudniowe dane z USA, choć lekko rozczarowały (zamówienia na dobra trwale wzrosły w lipcu o 10,5% m/m wobec prognozy na poziomie 11,0%), to i tak ich wynik znacznie przewyższał czerwcowy odczyt na poziomie 1,5%m/m. W reakcji na te doniesienia euro nieznacznie osłabiło się. Niemniej ogólny obraz rynku nadal pozostaje bez zmian. Presja jaką wywierają oczekiwania na dalsze luzowanie polityki monetarnej EBC nie pozwala wspólnej walucie na silniejsze odreagowanie. Dolara wspierają zaś kolejne dane przybliżające moment pierwszej podwyżki stóp przez Fed.

Wracając do kraju, zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi RPP pozostawiła stopy na niezmienionym poziomie podczas wrześniowego posiedzenia. Już w reakcji na samą decyzję złoty lekko umocnił się, pogłębiając na kursie EUR/PLN dzienny dołek (test 4,18). Mocno gołębi ton wypowiedzi prezesa NBP podczas konferencji prasowej wskazującej, że Rada rozpocznie dostosowanie polityki pieniężnej, jeśli gospodarka będzie dalej wyhamowywała i wzrośnie ryzyko utrzymania się inflacji poniżej celu w średnim okresie, negatywnie przełożył się na złotego. Co więcej mówiąc, iż dla decyzji o obniżce stóp nie jest konieczne zapoznanie się Rady z wynikami projekcji makroekonomicznej NBP, która zostanie
opublikowana w listopadzie M. Belka praktycznie wskazał, że na październikowym posiedzeniu RPP może dojść do poluzowania polityki pieniężnej NBP.

W reakcji na słowa M. Belki złoty lekko osłabił się, oddając to, co zyskał po opublikowaniu komunikatu. Kurs EUR/PLN nadal jednak notowany jest poniżej 4,20. W czwartek uwagę inwestorów przyciągać będzie przede wszystkim posiedzenie EBC. Jeśli przyniesie ono rozczarowanie (brak silnych gołębich akcentów) euro umocni się, co pozwoli złotemu na utrzymanie obecnych poziomów. W przeciwnym razie tydzień najprawdopodobniej zakończymy powyżej 4,20.

Gorsze niż oczekiwano dane PMI dla sektora usługowego nie przeszkodziły w środę przed południem we wzrostach rentowności US10Y i DE10Y. Przesunięcie krzywych w górę było reakcją na newsa o zawarciu porozumienia między Ukrainą i Rosją w sprawie wstrzymania działań wojskowych. Ogłoszenie po południu dementi tej informacji przez Rosję przełożyło się na redukcje dochodowości. Jednak wysokie otwarcie giełdy w USA i całkiem dobre zachowanie zamówień w przemyśle za oceanem, pozwoliło wrócić rynkowi do poziomów z południa. Łącznie w skali dnia dochodowości DE10Y wzrosły o 3pb., zaś US10Y o 1 pb.

Słabsze niż prognozowane dane PMI dla sektora usługowego w Europie od rana pomagały rynkowi stopy procentowej w kraju. Rentowności krajowych obligacji spadały, pomimo przedpołudniowych wzrostów dochodowości obligacji na rynkach bazowych. Po południu spadki rentowności i stawek FRA i IRS nasiliły się za sprawą odwrócenia trendu na rynkach bazowych. Największy ruch miał jednak miejsce pod koniec dnia, kiedy to w trakcie konferencji RPP prezes M. Belka powiedział, że obniżki stóp są bardzo prawdopodobne. W rezultacie w skali całego dnia rentowności długu i stawki IRS spadły o 10-11 pb. w segmencie 5-10Y oraz 4-8 pb. w segmencie 2-4Y. W przypadku krzywej FRA obniżka wyniosła 4-8 pb., przy czym najgłębszy ruch miał miejsce w segmencie 7X10-9X12.

W czwartek spodziewamy się kontynuacji obsuwania się stawek i rentowności za sprawą oczekiwań na decyzje EBC. W godzinach porannych może mieć miejsce realizacja zysków, do czego przyczynią się wysokie odczyty nowych zamówień w niemieckim przemyśle (4.6% m/m). Sądzimy, że EBC nie podejmie w czwartek decyzji uruchamiającej program skupu aktywów. Jest jednak duże prawdopodobieństwozapowiedzi takiego programu i kolejnej symbolicznej obniżki stóp procentowych w Eurostrefie. W związku z tym w perspektywie kolejnych dni spodziewamy się dalszej redukcji stawek i rentowności, które powinny być skoncentrowane na krótkim końcu krzywej i mogą przełożyć się na pełną wycenę 100- punktowej obniżki stóp w kraju w perspektywie połowy przyszłego roku.

Ministerstwo Finansów wyemituje w czwartek obligacje skarbowe serii WZ0124 i DS0725. Wartość podaży ustalono na 2-3 mld PLN. Spodziewamy się, że cena WZ0124 wyniesie 98,20 PLN, a rentowność DS0725 na aukcji powinna wynieść 3,10%. Oczekujemy, że MF bez problemu uplasuje całą ofertę (3 mld PLN). Podobnie jak podczas czerwcowej aukcji zamiany zakładamy, że wartość emisji papierów o stałym kuponie będzie stanowiła dwie trzecie wartości całej emisji.

140904.pko.300x

Konrad Soszyński
Joanna Bachert
Biuro Strategii Rynkowych
PKO Bank Polski

Udostępnij artykuł: