Rafał Sura i Cezary Kochalski: urzędujący członkowie RPP nie powinni kontestować decyzji Rady

Gospodarka

Urzędujący członkowie RPP nie powinni kontestować decyzji Rady, ponieważ dyskredytowanie podjętych działań źle służy realizacji podstawowego celu NBP, a więc zapewnianiu stabilności cen - napisali w artykule dla "Rzeczpospolitej" członkowie RPP Rafał Sura i Cezary Kochalski.

Rafal Sura, Narodowy Bank Polski
Rafal Sura Fot. NBP

Urzędujący członkowie RPP nie powinni kontestować decyzji Rady, ponieważ dyskredytowanie podjętych działań źle służy realizacji podstawowego celu NBP, a więc zapewnianiu stabilności cen - napisali w artykule dla "Rzeczpospolitej" członkowie RPP Rafał Sura i Cezary Kochalski.

Sura i Kochalski polemizują z artykułem opublikowanym w połowie stycznia autorstwa byłego już członka RPP Eugeniusza Gatnara i kończącego kadencję w Radzie 20 lutego Łukasza Hardta. Tekst Sury i Kochalskiego został drogą mailową "polecony uwadze" mediom przez Biuro Prasowe NBP.

Czytaj także: Eugeniusz Gatnar i Łukasz Hardt z RPP: obecna strategia polityki pieniężnej wymaga „fundamentalnego” przeglądu >>>

"(...) Obowiązują decyzje podjęte przez większość Rady. Oczywiście mogą być one różnie oceniane, jednak członkowie Rady, zwłaszcza urzędujący członkowie, nie powinni ich kontestować, a zwłaszcza przedstawiać ich jako pasmo kosztownych błędów, niekompetencji i pomyłek, tym bardziej, że przesłanki ku takim ocenom są nadzwyczaj wątłe, a zwłaszcza nieprawdziwe. Umniejsza to bowiem autorytet Rady i wiarygodność prowadzonej przez nią polityki pieniężnej" - piszą Sura i Kochalski.

To w wyniku takich ocen powtarzane są potem nieprawdziwe opinie, jakoby popełniono jakieś poważne błędy, co oczywiście nie sprzyja ograniczaniu oczekiwań inflacyjnych, do których sami autorzy artykułu przywiązują tak dużą wagę.

"Dyskredytowanie podjętych działań źle służy realizacji podstawowego celu NBP"

Ich zdaniem dyskredytowanie podjętych działań źle służy realizacji podstawowego celu NBP, a więc zapewnianiu stabilności cen.

Sura i Kochalski twierdzą, że RPP w komunikacji nie sugerowała rzekomej preferencji dla słabego kursu złotego.

"To nieuprawnione opinie nieprzychylnych komentatorów, pod którym podpisują się niestety także autorzy artykułu. W komunikatach Rady zaznaczana jest możliwość wykorzystania różnych instrumentów, w tym interwencji, nie podawane jest jednak nawet w jakim one mogą być potencjalnie kierunku. Wszystko zależy tu od oceny warunków rynkowych" - napisali urzędujący członkowie RPP.

"Nie ma żadnych problemów kompetencyjnych między Radą i zarządem NBP"

"I w tym miejscu jeszcze jedna uwaga: nie ma żadnych problemów kompetencyjnych między Radą i zarządem NBP. Nic bardziej błędnego. To dwa organy NBP, których kompetencje i uprawnienia są precyzyjnie określone w ustawie o NBP. Trzeba dodać, że większość Rady właśnie te, jak i inne, działania zarządu popierała. Jeszcze dziwniejsze jest wywodzenie, że utrzymanie takiego lub innego poziomu realnych stóp procentowych może być niezgodne z Konstytucją lub ustawą o NBP. To pogląd całkowicie błędny" - dodali.

Kadencja Kochalskiego w RPP upływa pod koniec 2025 r., a nominowanego przez Senat Sury w połowie listopada 2022 r.

W maju Krajowa Rada Sądownictwa zawnioskowała do prezydenta RP o powołanie Sury wolne stanowisko sędziego w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Członek RPP poinformował wówczas PAP Biznes, że procedury nominacji mogą potrwać bardzo długo i trudno powiedzieć, kiedy się zakończą.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: