Raport miesięczny Banku Millennium 12.09.

Bankowość

W drugim kwartale br. wzrost gospodarczy wyhamował tylko nieznacznie i wyniósł 3,3% r/r wobec 3,4% r/r w Q1. Głównym motorem wzrostu był popyt krajowy, który wzrósł o 5,1% r/r. Początek trzeciego kwartału wskazuje jednak na wyhamowanie aktywności ekonomicznej. Wolniej niż na początku roku rośnie produkcja przemysłowa, budowlano-montażowa oraz sprzedaż detaliczna. Pogorszenie perspektyw wzrostu polskiej gospodarki to w głównej mierze efekt niesprzyjającego otoczenia zewnętrznego.

W drugim kwartale br. wzrost gospodarczy wyhamował tylko nieznacznie i wyniósł 3,3% r/r wobec 3,4% r/r w Q1. Głównym motorem wzrostu był popyt krajowy, który wzrósł o 5,1% r/r. Początek trzeciego kwartału wskazuje jednak na wyhamowanie aktywności ekonomicznej. Wolniej niż na początku roku rośnie produkcja przemysłowa, budowlano-montażowa oraz sprzedaż detaliczna. Pogorszenie perspektyw wzrostu polskiej gospodarki to w głównej mierze efekt niesprzyjającego otoczenia zewnętrznego.

W tym kontekście istotne jest nie tylko wyhamowanie wzrostu w Niemczech, ale w dużej mierze rosyjskie sankcje na import żywności z UE, w tym z Polski. Bezpośredni wpływ mniejszego eksportu żywności do Rosji nie powinien być silny, ponieważ eksport objęty sankcjami stanowi ok. 0,2% PKB. Niepewność co do przyszłości oraz podwyższone ryzyko geopolityczne mogą jednak ograniczyć plany inwestycyjne części firm lub zmniejszyć ich skłonność do wzrostu zatrudnienia, potęgując negatywny wpływ na polską gospodarkę zawirowań na wschodzie. Kolejne kwartały powinny przynieść utrzymanie gospodarki na ścieżce wzrostowej, choć dynamika PKB w drugiej połowie roku spadnie poniżej 3% r/r i w całym roku wyniesie 3,1-3,2%. Możliwość wprowadzenia kolejnych sankcji przez Rosję może dodatkowo pogorszyć nastroje w gospodarce.

Na wrześniowym posiedzeniu, pierwszym po wakacyjnej przerwie, RPP pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Nastawienie Rady jest łagodne. W ostatnim zdaniu komunikatu Rada stwierdziła, że jeśli napływające dane będą potwierdzały osłabienie koniunktury gospodarczej oraz wzrost ryzyka utrzymania się inflacji poniżej celu w średnim okresie, RPP rozpocznie dostosowanie polityki pieniężnej. Obniżki stóp procentowych sąwysoce prawdopodobne, co przyznał też prezes M. Belka. Jest to wyraźne złagodzenie retoryki w stosunku do komunikatu po lipcowym posiedzeniu, kiedy utrzymywał się szeroki konsensus co do stabilizacji parametrów polityki pieniężnej. Niemniej jednak od ostatniego posiedzenia Rady pogorszyły się perspektywy wzrostu gospodarczego, w dużej mierze na skutek sankcji nałożonych przez Rosję na import żywności z UE. Niższa ścieżka wzrostu gospodarczego, a także inflacji w stosunku do pierwotnych oczekiwań uzasadnia rewizję poglądów także co do ścieżki polityki pieniężnej. Bardziej prawdopodobnym scenariuszem są obniżki kosztu pieniądza po 25 pkt. bazowych w październiku i listopadzie, niż jedna większa obniżka oprocentowania. W naszej ocenie po obniżeniu stopy referencyjnej do poziomu 2,00%, Rada wstrzyma się kolejnymi decyzjami, aby móc ocenić zmianę otoczenia zewnętrznego na wzrost gospodarczy i inflację w Polsce.

Minione dwa miesiące były czasem osłabienia złotego względem głównych walut. Od czerwca do sierpnia kurs EUR/PLN wzrósł z poziomu 4,09 do 4,22 tj. 5-miesięcznego maksimum. Bardziej wyraźna była przecena złotego wobec dolara amerykańskiego, w wyniku której kurs USD/PLN zawrócił z poziomu 2,99 zwyżkując do 3,21. Źródłem spadku wartości polskiej waluty była napięta sytuacja we wschodniej Ukrainie oraz wysoce prawdopodobny powrót do łagodzenia polityki pieniężnej przez RPP. Wzrost awersji do ryzyka, motywowany konfliktem rosyjsko-ukraińskim, negatywnie odbił się także na pozostałych walutach regionu Europy Środkowo-Wschodniej.

Źródło: Bank Millennium SA

 

 

Udostępnij artykuł: