Raport: Nowoczesne sposoby wspierania przedsiębiorczości – teraz na wyciagnięcie ręki

EDS 2014

Dla nowo powstających podmiotów istotne znaczenie ma przede wszystkim finansowanie działalności i utrzymanie płynności. Podmioty już obecne na rynku natomiast oczekują innowacji w zakresie optymalizacji kosztów i przyspieszania procesów zachodzących w firmie. W obu przypadkach warto znać różne możliwości, aby lepiej dopasowywać je do charakterystyki prowadzonej działalności.

Istnieje wiele sposobów na pozyskanie środków na działalność biznesową. Każda z form wsparcia ma swoje wady i zalety, dlatego warto rozejrzeć się za nowymi rozwiązaniami, które pozwolą długofalowo planować koszty, a z których będzie można korzystać bez dodatkowych inwestycji – wśród nich, dostępne już wkrótce innowacyjne Narzędzie pomiaru wartości Kapitału Ludzkiego (NKL).

W sytuacji gdy firma potrzebuje szybkiego dopływu środków finansowych, rozpoczyna się poszukiwanie najkorzystniejszych metod ich pozyskania – najbardziej intuicyjnym rozwiązaniem stają się instrumenty dłużne. Skorzystanie z nich wiąże się z zadłużeniem podmiotu i koniecznością oddania środków, ale w przeciwieństwie do innych mechanizmów są relatywnie proste i szybkie do uzyskania. Warto też zauważyć, że oferta kredytów, pożyczek oraz leasingu jest obecnie bardzo szeroka i dostępna praktycznie od ręki. Drugim kierunkiem finansowania są instrumenty kapitałowe, takie jak sieci aniołów biznesu, fundusze typu seed-capital oraz fundusze venture capital. Ich wsparcie polega najczęściej na wprowadzeniu do przedsiębiorstwa współinwestora, który pomaga w rozwoju. Rynek tego typu instytucji w Polsce jest dosyć młody, a oferowany w ten sposób kapitał jest relatywnie niewielki. Warto pamiętać, że dużą wadą jest w tym przypadku także czas, jaki musi przedsiębiorca poświęcić na przygotowanie i ewentualne negocjacje.

Trzecim kierunkiem wsparcia są instrumenty bezzwrotne – dotacje oferowane w ramach funduszy strukturalnych przez instytucje centralne i regionalne. Tego typu finansowanie, pomimo że jest bezzwrotne, często wymaga od przedsiębiorcy rygorystycznego nadzoru nad realizowanym projektem. Ostatnią, czwartą możliwością jest mechanizm społecznościowy, który poprzez potencjał serwisów crowdfundingowych pozwala zebrać środki na wdrożenie innowacji przez przedsiębiorstwo.

Uzupełnieniem oferty finansowej jest aktywność licznych instytucji otoczenia biznesu, pośród których na szczególną uwagę zasługuje Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, prowadząca wiele projektów, wydająca publikacje, prowadząca seminaria oraz własne badania. Oferta PARP jest skierowana zarówno do start-up’ów, jak i firm funkcjonujących na polskim rynku od dawna. – Rozwój systemu wspierającego polskie przedsiębiorstwa jest realizowany dopiero od kilku lat, ciężko jest zatem już dzisiaj ocenić jego efekty – komentuje dr Rafał Kasprzak z Instytutu Zarządzania Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. – Jednakże widać, że coraz więcej podmiotów zaczyna efektywnie go wykorzystywać i w coraz większym stopniu sprzyja on podwyższeniu poziomu innowacyjności polskiej gospodarki – dodaje.

Kapitał ludzki – wyzwanie dla bardziej doświadczonych

Jeżeli z jakichś powodów możliwości korzystania z mechanizmów wsparcia są niedostępne, a firma potrzebuje przypływu gotówki, przedsiębiorcy zaczynają szukać oszczędności. Wśród obszarów, gdzie w pierwszej kolejności tną wydatki, są inwestycje w kadry – element ludzki przedsiębiorstwa. – 88 proc. polskich przedsiębiorców traktuje wydatki na szkolenia pracowników w kategorii kosztów, a tylko 29 proc. firm dokonuje jakichkolwiek prób pomiaru zasobów ludzkich, opierając się wyłącznie na analizie finansowej, bez odniesienia do ich efektów – podsumowuje wyniki prowadzonych przez PARP badań Justyna Nosko, koordynator projektu. – To błąd, ponieważ nieznajomość podstawowych wskaźników dotyczących zasobów ludzkich firmy hamuje w dłuższej perspektywie jej rozwój i uniemożliwia skuteczną walkę konkurencyjną. Dane o świadomości znaczenia kapitału ludzkiego zachęciły nas do kompleksowego przyjrzenia się temu problemowi

Cięcie kosztów w obszarze kadr jest odczuwalne relatywnie szybko, ale na dłuższą metę może okazać się błędem. Stąd wiele uwagi zaczęto przywiązywać do narzędzi, które pomagają w mierzeniu efektywności zarządzania zasobami ludzkimi, tak aby na podstawie zebranych danych można było podejmować decyzje biznesowe i planować budżet.

Jaki zysk z kapitału ludzkiego

Do niedawna temat pomiaru wartości talentów w firmie podejmowano przede wszystkim w państwach zachodnich, gdzie powstawały całe programy badawcze poświęcone pomiarowi wartości kapitału ludzkiego w firmie. Najbardziej znane z nich to prowadzony w ramach 6. Programu Ramowego UE w 2008 r. „Bilans Wartości Niematerialnych”, amerykański projekt zwany rachunkowością zasobów ludzkich (Human Resources Accounting, HRA) oraz brytyjski projekt mierzenia wartości talentów (Valuing Your Talent, VyT). Okazało się jednak, że specyfika polskiego rynku uniemożliwia ich zastosowanie, stąd podjęta przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości i Szkołę Główną Handlową w Warszawie w ramach projektu „Kapitał ludzki jako element wartości przedsiębiorstwa” inicjatywa stworzenia narzędzia, z którego mogliby korzystać polscy przedsiębiorcy, niezależnie od wielkości swojej firmy. Dane zebrane w procesie przygotowywania narzędzia pokazały skalę problemu. Polskie firmy, w przeważającej części, nie znają wartości kapitału ludzkiego, a co więcej – nie czują potrzeby posiadania tej wiedzy.

W pierwszej fazie prac nad projektem przygotowano roboczą wersję narzędzia nazwanego Narzędziem pomiaru wartości Kapitału Ludzkiego (w skrócie NKL), którą wybrane dwadzieścia polskich firm różnej wielkości mogło przetestować i ocenić pod kątem funkcjonalności i przydatności. W czasie testów starano się również szukać słabych punktów, aby móc je wyeliminować jeszcze przed wdrożeniem narzędzia. Jedną z firm, która zdecydowała się przystąpić do testów, było Biuro Projektowania Systemów Cyfrowych S.A. Kierownik projektu mHR Anna Węgrzyn tak ocenia udział firmy w fazie testów. – Stworzenie przez PARP i SGH wersji testowej narzędzia do pomiaru kapitału ludzkiego (NKL) i możliwości przystąpienia do testowania była kolejnym dowodem dla naszego zarządu, że zatwierdzony program rozwoju systemu mHR na rok 2014 wynika z potrzeb rynku, a na nim widoczne jest zainteresowanie narzędziami pomiaru kapitału intelektualnego i ludzkiego w organizacjach. Korzystanie z NKL może przynieść firmie długofalowe korzyści, ale trzeba pamiętać, że każde takie narzędzie wymagają systematyczności. – Wiadomo, że od opisu merytorycznego nowej funkcjonalności, opracowania projektu analitycznego do pierwszego wdrożenia u klienta upływa jakiś czas, ale im lepiej zrealizujemy dwie pierwsze fazy, tym czas ten jest krótszy, a satysfakcja klientów wyższa – komentuje Anna Węgrzyn. – Informacja o stanie kapitału intelektualnego i szczególnej jego kategorii kapitału ludzkiego jest punktem wyjścia do tego, by nim świadomie zarządzać, i jest też ważną informacją dla grup interesariuszy związanych z organizacją – dodaje.

Zdecydowana większość testowanych organizacji nie dokonywała do tej pory systematycznego pomiaru kapitału ludzkiego, dlatego narzędzie NKL spotkało się z ogromnym zainteresowaniem zarówno właścicieli, jak i pracowników odpowiedzialnych za działy kadr, personalne czy finansowe w firmach. Dlatego po fazie testów nadszedł czas na prezentację narzędzia udoskonalonego dzięki przeprowadzonym testom. W ramach fazy prezentacji narzędzia w całej Polsce organizowane są spotkania informacyjne z przedsiębiorcami, podczas których eksperci odpowiadają na pytania uczestników i szkolą ich z obsługi programu. – Wszystkie działania obecnie skierowane są na szeroką promocję narzędzia – mówi Justyna Nosko. – Chcemy, aby stanowiło ono stały element w obszarze zarządzania zasobami ludzkimi w polskich firmach.

Cel stanie się możliwy do osiągnięcia, gdy po okresie testów i wprowadzania zmian narzędzie NKL będzie dostępne bezpłatnie na stronie NKL (nkl.parp.gov.pl).

 

Udostępnij artykuł: