Raport specjalny Bancassurance: Światowa bankowo-ubezpieczeniowa idylla

BANK 2015/10

Bancassurance na świecie miewa się różnie. W Wielkiej Brytanii dynamika spowolniła po wprowadzeniu tamtejszej wersji Rekomendacji U, w USA jest niska od początku, najszybciej rośnie w Azji.

Bancassurance na świecie miewa się różnie. W Wielkiej Brytanii dynamika spowolniła po wprowadzeniu tamtejszej wersji Rekomendacji U, w USA jest niska od początku, najszybciej rośnie w Azji.

Przemysław Szubański

Historia współpracy bankowo-ubezpieczeniowej ma swoje początki już w tzw. pożyczce morskiej z okresu starożytności – uważa w swej pracy Andrzej Grzebieniak z Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Spłata jej następowała tylko w przypadku pomyślnego zakończenia wyprawy morskiej, natomiast w przeciwnym razie kwota pożyczki, lub jej część, stanowiła formę odszkodowania za poniesioną stratę. W 1778 r. niemiecka kasa oszczędnościowa Sparkasse rozpoczęła sprzedaż ubezpieczeń. – Dalej to powolny rozwój poprzez rynek hiszpański (początki XX w.), amerykański czy brytyjski aż do gwałtownego wzrostu na rynkach francuskim, włoskim czy portugalskim na przełomie wieków XX i XXI – mówi Aleksandra Wołowska, menedżer bancassurance w Allianz Polska. Tak kształtował się rynek bancassurance (z francuska) albo – z angielska – BIM: Bank Insurance Model.

Kłopoty z regulacjami

W Wielkiej Brytanii ustawa Building Societes Act zniosła w 1986 r. wszelkie ograniczenia w nabywaniu przez banki firm ubezpieczeniowych. W Niemczech banki zainteresowały się ubezpieczeniami, kiedy przez większość dekady spadały oszczędności, a rosły wydatki na ubezpieczenia. We Francji rozwój BIM był bardzo dynamiczny – w połowie lat 90. udział bancassurance w zbiorze nowych składek ubezpieczeń życiowych przekroczył 60 proc. Nadal jest tak, że poziom rozwoju współpracy bankowo-ubezpieczeniowej w poszczególnych krajach i regionach jest bardzo różny. – Trudno objąć cały rynek zachodni jednym komentarzem, ponieważ modele bancassurance na całym świecie istotnie się od siebie różnią, i to nie tylko sposobem prowadzenia biznesu, ale także względem otoczenia regulacyjnego, w jakim funkcjonują. A to jak wiadomo – ma duże przełożenie na biznes – mówi Tomasz Raczyński, kierujący wydziałem produktów ubezpieczeniowych w mBanku. Przykładem takiego regulacyjnego ograniczenia są Stany Zjednoczone, gdzie wciąż obowiązuje rozdział pomiędzy bankowymi dystrybutorami a dostawcami ubezpieczeń. Banki sprzedają zatem produkty ubezpieczeniowe przez pośredników, a rynek ubezpieczeniowy zdominowany jest przez tradycyjne kanały – agencje i brokerów

Jak przypomina Tomasz Raczyński, w Wielkiej Brytanii istotnie spadła sprzedaż bancassurance po zmianie prawa związanej z ubezpieczeniami typu PPI. Bank może je sprzedać dopiero dwa dni po umowie kredytu. Payment Protection Insurance (PPI), oferowano na Wyspach od lat 90. W opublikowanym w 2005 r. raporcie brytyjski regulator Financial Services Authority (FSA) przedstawił podobne problemy, jak polska Komisja Nadzoru Finansowego: naruszenia praw konsumentów i nierzetelne ich traktowanie przez instytucje finansowe. W 2011 r. tamtejsza Komisja ds. konkurencji zakazała dołączania PPI do innych produktów finansowych w miejscu i momencie ich sprzedaży. – Zwiększanie ochrony konsumentów przez instytucje nadzoru jest ogólnym trendem – podkreśla Aleksandra Wołowska. – Przykładem mogą być rynek angielski (FSA, FCA), holenderski (DNB), francuski (ACPR), włoski (IVASS). Na rynku włoskim regulacje wdrożone w życie po 2010 r. doprowadziły do konieczności ujawniania prowizji czy też zakazu łączenia roli ubezpieczającego i agenta ubezpieczeniowego w ubezpieczeniach typu CPI. Na rynku francuskim adekwatny do polskiego proces regulacyjny rozpoczęto w 2010 r. (Loi Lagarde) od ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: