Raport Specjalny | Cyberzagrożenia | Kryptojacking – komputer w pracy przymusowej

BANK 2021/12

To niemal zbrodnia doskonała. Pewne zyski, niewielkie ryzyko i miliardy potencjalnych ofiar, które nigdy nie dowiedzą się, że zostały wykorzystane i oszukane. Kryptojacking to proceder bardzo atrakcyjny dla cyberprzestępców. Można się więc spodziewać, że jego popularność będzie rosła.

Fot. Visual Generation/stock.adobe.com

To niemal zbrodnia doskonała. Pewne zyski, niewielkie ryzyko i miliardy potencjalnych ofiar, które nigdy nie dowiedzą się, że zostały wykorzystane i oszukane. Kryptojacking to proceder bardzo atrakcyjny dla cyberprzestępców. Można się więc spodziewać, że jego popularność będzie rosła.

Większość działań cyberprzestępców to po prostu przeniesione do sieci znane od lat występki, takie jak kradzież, oszustwo, wyłudzenie czy szantaż. Patrząc w ten sam sposób na kryptojacking, należałoby uznać go za czerpanie korzyści z niewolnictwa lub pracy przymusowej. Hakerzy zmuszają komputery ofiar do pracy na swoją rzecz i zgarniają wszystkie wypracowane zyski. Zainfekowane maszyny, tak jak wielu niewolników przez minione stulecia, zarabiają na  rzecz swoich mocodawców, wydobywając cenne surowce w kopalniach. Rzecz jasna wirtualnych.

Cyfrowe górnictwo

Rozwijające się od kilkunastu lat kryptowaluty, których najbardziej znanym przedstawicielem jest bitcoin (BTC), to waluty wirtualne oparte na zaawansowanym szyfrowaniu. Są niezależne od władz państwowych, nie emituje ich też żaden bank centralny. Zamiast tego liczba jednostek danej kryptowaluty jest wprowadzana do obiegu dzięki pracy obliczeniowej komputerów, która powszechnie nazywana jest wydobywaniem lub kopaniem kryptowaluty.

– Kopanie bitcoinów to pojęcie symboliczne. W praktyce nikt niczego bowiem nie wydobywa, a przynajmniej nie w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. Osoby potocznie zwane górnikami wykorzystują zaawansowany, najczęściej dedykowany do tego sprzęt, zwany potocznie koparkami, do utrzymania sieci. Mówiąc najogólniej, kopanie BTC to wykonywanie obliczeń matematycznych niezbędnych, aby operacje zapisywane w łańcuchu bloków przebiegały poprawnie. Proces mitingu polega na szukaniu pasującego ciągu znaków zwanego hash. Hash to z kolei brakujący element równania, niezbędny, aby „połączyć” kolejne bloki informacji – mówi Arkadiusz Jóźwiak, analityk Comparic.pl i Krypto Raport. – Sam proces jest stosunkowo nieskomplikowany. Polega bowiem na podstawianiu losowo wybranych kombinacji znaków aż do uzyskania prawidłowego wyniku. Teoretycznie można by więc robić to nawet ręcznie, zapisując je na kartce papieru. Problem tkwi jednak w ilości możliwych kombinacji, która jest olbrzymia, i to właśnie z tego powodu w celu wydobywania BTC wykorzystuje się specjalistyczny sprzęt dedykowany do szybkiego rozwiązywania owych zadań matematycznych – dodaje.

Kryptojacking należałoby uznać za czerpanie korzyści z niewolnictwa lub pracy przymusowej. Hakerzy zmuszają komputery ofiar do pracy na swoją rzecz i zgar­niają wszystkie wypracowane zyski. Zainfeko­wane maszyny, tak jak wielu niewolników przez minione stulecia, zarabiają na rzecz swoich mo­codawców, wydobywając cenne surowce w ko­palniach. Rzecz jasna wirtualnych.

Początkowo do kopania kryptowalut wykorzystywano zwykłe procesory komputerowe, później jednak zaprzęgnięto do tego bardziej wydajne pod względem mocy obliczeniowej karty graficzne i ich zestawy. Obecnie wydobywaniem kryptowalut zajmują się profesjonaliści wyposażeni w specjalnie skonfigurowany do tego celu sprzęt komputerowy.

– Na rynku dostępne są wyspecjalizowane urządzenia (kopalnie) złożone z kilku, kilkunastu, a nawet i kilkuset połączonych kart graficznych, które przyspieszają kopanie kryptowalut. Oprócz dość wysokiego progu wejścia (cena kart graficznych), kopanie charakteryzuje również wysoki koszt energii. Obecnie zwrot poniesionych nakładów w ten „biznes” można osiągnąć po minimum roku. Oczywiście ten okres może się skrócić, jeżeli kryptowaluta mocno zdrożeje, ale to działa w obie strony. Jej cena może się stać na tyle nieatrakcyjna, że kopanie waluty ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: