Raport specjalny Horyzonty Bankowości 2016: Hipoteki pod lupą UOKiK

BANK 2016/03

Rozliczając umowy kredytowe we frankach szwajcarskich, banki powinny uwzględniać ujemne oprocentowanie. W przeciwnym wypadku konsumenci płacą wyższe raty - uważa Urząd Ochrony Konkurencji i Klientów. Niedawno zapadły pierwsze decyzje w tej sprawie. Pod lupę urzędników trafiły umowy o kredyt hipoteczny w CHF w ING Banku Śląskim i mBanku.

Rozliczając umowy kredytowe we frankach szwajcarskich, banki powinny uwzględniać ujemne oprocentowanie. W przeciwnym wypadku konsumenci płacą wyższe raty - uważa Urząd Ochrony Konkurencji i Klientów. Niedawno zapadły pierwsze decyzje w tej sprawie. Pod lupę urzędników trafiły umowy o kredyt hipoteczny w CHF w ING Banku Śląskim i mBanku.

Ewa Kadys

20 stycznia 2015 r. prezes UOKiK wszczął postępowania wyjaśniające wobec banków, które oferowały kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich.

„Działania urzędu miały związek z umocnieniem franka szwajcarskiego wobec złotego, które nastąpiło na początku ubiegłego roku i miało wpływ na wzrost wysokości rat kredytów hipotecznych w CHF. Równolegle nastąpił spadek poniżej zera wartości wskaźnika LIBOR uwzględnianego przy obliczaniu oprocentowania tych kredytów, co z kolei powinno spowodować obniżenie wysokości rat kredytów” – podał UOKiK. W opinii jego ekspertów w niektórych przypadkach ujemny LIBOR doprowadził do spadku oprocentowania kredytu poniżej zera. Z sygnałów, które docierały do UOKiK, wynikało,że nie wszystkie banki uwzględniały ujemne oprocentowanie, choć w umowach kredytowych sposób ustalania oprocentowania określony został jako suma stawki bazowej LIBOR i marży kredytu. Dlatego w ramach prowadzonych postępowań urząd poprosił banki o wyjaśnienia

ING Bank Śląski dobrowolnie zobowiązał się do zmiany praktyk i uwzględniania ujemnego oprocentowania kredytów. Poinformował, że po przeliczeniu kredytów odda klientom kwotę wynikającą z różnicy między oprocentowaniem stosowanym wcześniej a tym, które uwzględnia obniżony LIBOR.

6,5 mln kary mBank, w przeciwieństwie do ING, uznał, że działa zgodnie z ustaleniami z początku ubiegłego roku i nie obniżył oprocentowania. „mBank nadal nie uwzględnia ujemnego oprocentowania kredytów hipotecznych w CHF, dlatego Prezes UOKiK nakazał zaniechanie stosowania tej praktyki. Ponadto musi usunąć skutki stwierdzonego naruszenia: kredytobiorcom ma zostać zwrócona kwota wynikająca z przeliczenia oprocentowania przyjmującego wartość ujemną. Za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów na przedsiębiorcę nałożono karę w wysokości ponad 6,5 mln zł (6 585 493 zł)” – zdecydował UOKiK.

Tymczasem władze banku zapewniają, że ujemny LIBOR był uwzględniany przy kredytach CHF opartych na stałej marży. Ich zdaniem oprocentowanie kredytu nie mogło być jednak mniejsze niż zero.

„Bank pozostaje jednak na stanowisku, że zgodnie z prawem umowa kredytu jest odpłatna. Z tego powodu podjął decyzję o odwołaniu się od decyzji UOKiK” – podał w komunikacie mBank, zapewniając, że działa zgodnie z tzw. sześciopakiem Związku Banków Polskich i wcześniej składanymi deklaracjami. mBank przypomniał, że w 2015 r., jeszcze przed decyzją UOKiK, zapowiedział, że wprowadzi rozwiązanie pozwalające na czasowe uwzględnianie ujemnej stopy LIBOR w sytuacji, w której jej wartość przekracza wysokość marży przyjętej w umowie kredytu we frankach szwajcarskich. Jak tłumaczy bank, deklaracja ta wynikała z intencji czasowego zminimalizowania negatywnych dla klientów konsekwencji wynikających z wahań kursu szwajcarskiej waluty. W lutym 2016 r. bank obniżył kapitał kredytu o indywidualnie wyliczoną kwotę na rzecz klientów, których dotyczy kwestia ujemnego oprocentowania. „Przypominamy jednak, że mBank od początku prezentował następujące stanowisko w kwestii ujemnego oprocentowania: założenie, że kredytobiorca jest uprawniony do wynagrodzenia od banku za korzystanie z udostępnionego przez bank kapitału, jest prawnie niedopuszczalne. Kwestia ta by ła przedmiotem dialogu pomiędzy UOKiK i mBankiem” – przypomniano po ogłoszeniu decyzji urzędu.

Okazało się, że UOKiK nie podzielił argumentacji banku, ale złagodził wymiar finansowy kary. Nastąpiło to w związku z tym, że ukarany bank:

  • zgłosił zamiar czasowego zminimalizowania negatywnych konsekwencji wahań kursu CHF;
  • uruchomił specjalny serwis internetowy dla kredytobiorców CHF, gdzie na bieżąco prezentowane są najważniejsze informacje w tej sprawie;
  • szybko i sprawnie współdziałał w toku prowadzonego przez UOKiK postępowania.

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: