Raport Specjalny. Horyzonty Bankowości 2020. Gospodarka: Inwestorzy potrzebują zaufania, a gospodarka stabilizacji

BANK 2020/03

Zmiany klimatyczne i wynikające stąd straty. Kryzys migracyjny. Konflikty zbrojne i cyberataki. To tylko najbardziej spektakularne, bo przecież nie jedyne, wyzwania i zagrożenia współczesności. Wielu z nich, jak choćby rzeczywistości cyfrowej, która za sprawą internetu rzeczy stała się naszą codziennością, nie rozpoznaliśmy dotąd, pomimo że wywierają już dzisiaj znaczący wpływ na teraźniejsze relacje społeczne, biznesowe, a nawet rodzinne.

Fot. alphaspirit/stock.adobe.com

Zmiany klimatyczne i wynikające stąd straty. Kryzys migracyjny. Konflikty zbrojne i cyberataki. To tylko najbardziej spektakularne, bo przecież nie jedyne, wyzwania i zagrożenia współczesności. Wielu z nich, jak choćby rzeczywistości cyfrowej, która za sprawą internetu rzeczy stała się naszą codziennością, nie rozpoznaliśmy dotąd, pomimo że wywierają już dzisiaj znaczący wpływ na teraźniejsze relacje społeczne, biznesowe, a nawet rodzinne.

W tym stanie rzeczy nasze własne problemy nabierają nieco innego wymiaru i znaczenia, zwłaszcza gdy zważyć, że polski PKB stanowi jedynie 2% w skali całej Unii Europejskiej. Ten ostatni wektor dedykuję przede wszystkim tym, których dokonany już formalnie brexit inspiruje i kusi. W przypadku Zjednoczonego – jak długo jeszcze? – Królestwa mamy bowiem do czynienia z szóstą gospodarką świata, własnymi złożami ropy i gazu, bronią atomową i dostępem do rynków Commonwealthu zrzeszającego 53 państwa, w tym Australię i Kanadę. Kontekst europejski jest istotny nie tylko z racji efektu skali. Bowiem tylko unijny rynek jako zintegrowany obszar gospodarczy stanowi globalnie skuteczną konkurencję dla, by pozostać przy tak eufemistycznym określeniu, handlowej rywalizacji pomiędzy Chinami i USA. Rozumie to nasz największy partner gospodarczy i sąsiad, o którym przed laty Henry Kissinger zwykł mawiać: Niemcy są zbyt duże dla Europy, ale za małe dla świata. 

Pacta sunt servanda

Również dlatego, że z mocy traktatów, w tej liczbie lizbońskiego, który podpisał śp. Lech Kaczyński – ówczesny prezydent Polski – część naszej suwerenności oddaliśmy europejskiej wspólnocie, gdzie głos małych waży tyle, co średnich i większych, a to za sprawą konsensusu, który obowiązuje w kwestiach o strategicznej wadze. W efekcie staliśmy się częścią europejskiego systemu prawnego, a wartości, których emanacją są przyjęte reguły ujęte w formie dyrektyw implementowanych na gruncie krajowych legislacji stanowią podstawę i gwarancję nie tylko w sferze obrotu prawnego, ale gospodarczego właśnie. O kwestiach spornych rozstrzygają niezawisłe sądy, a orzeczenia mają moc obowiązującą w innych państwach członkowskich. Tylko i aż tyle; w teorii, bo jaka jest praktyka, każdy widzi. 

Strategia oznacza ciągłość rozwoju

Nie zmienią tego najgłośniejsze zaklęcia i proklamacje. A to elektromobilność, a to mieszkanie plus, a to wielkie inwestycje infrastrukturalne, podczas gdy w odróżnieniu od modelu wdrażanego przez poprzedników, strategia odpowiedzialnego rozwoju od nazwiska jej twórcy zwana też planem Morawieckiego, zakładała zrównoważony rozwój. Tyle że żaden rozwój nie będzie możliwy jedynie na bazie wzrostu konsumpcji stymulowanej transferami socjalnymi. Obrót gospodarczy ujęty w ramy wielostronnych porozumień, poczynając od WTO, a kończąc na systemie regionalnych i bilateralnych umów i wzajemnych gwarancji wymaga szeregu rozstrzygnięć, poczynając od arbitrażu, poprzez ugody, aż po krajowe i unijne sądownictwo. To ono bowiem gwarantuje niezależne, obiektywne i bazujące na obowiązującym prawie rozsądzanie spraw spornych wynikłych w toku realizacji porozumień i umów handlowych. Tam, gdzie w grę wchodzą miliardy euro, setki i tysiące miejsc pracy, poważne i&...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: