Raport Specjalny. Obsługa Gotówki: Cyfrowa transformacja dotyczy również gotówki

BANK 2019/09

Fot. POFOG

Z Patrykiem Mazurkiewiczem, prezesem zarządu Polskiej Organizacji Firm Obsługi Gotówki, rozmawiał Konrad Machowski.

Globalna gospodarka przechodzi dziś potrójną rewolucję: technologiczną, regulacyjną i organizacyjno-biznesową. Które z aktualnych wyzwań dla biznesu mają szczególne przełożenie na funkcjonowanie sektora obsługi gotówki?

– Kluczowym wyzwaniem dla branży jest bez wątpienia ograniczona dostępność wykwalifikowanych kadr. Problem ten, co do zasady, dotyczy całej gospodarki, niemniej podmioty działające w innych sektorach dysponują szerszymi możliwościami pozyskiwania pracowników, np. zatrudniają imigrantów. Kandydat do pracy na stanowisku konwojenta wartości pieniężnych musi tymczasem posiadać odpowiednie, potwierdzone zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem kwalifikacje, w szczególności zaś dysponować pozwoleniem na noszenie broni. Te wymogi znacząco ograniczają krąg potencjalnych zainteresowanych.

Jako sektor ściśle związany z rynkiem finansowym musimy też uwzględniać dynamiczną transformację, jaką przechodzi współczesna bankowość. Fuzje i przejęcia, kreowanie nowych modeli biznesowych, a z drugiej strony sukcesywna automatyzacja bankowych placówek stacjonarnych i ograniczanie wolumenu gotówki obsługiwanej w oddziałach – wszystkie te zjawiska w mniejszym lub większym stopniu rzutują na relacje sektora bankowego z jego partnerami biznesowymi, wśród których branża CIT zajmuje poczesne miejsce. Czujemy się zobowiązani modyfikować swoje zasoby, modele biznesowe i świadczone usługi, również w strefie backoffice’owej. Musimy się automatyzować, konsekwentnie wdrażać najnowsze rozwiązania z zakresu robotyki czy informatyki, aby stale zwiększać poziom efektywności finansowej, a równocześnie dostarczać usługi najwyższej jakości.

Poważnym wyzwaniem pozostaje również standaryzacja polskiego rynku, która się dokonuje od wielu lat. Warto jednak zauważyć, że w ostatnim czasie proces ten znacząco przyspieszył. Profesjonalni uczestnicy obrotu gotówkowego zrozumieli, że musimy przejść na wyższy poziom standaryzacji, gdyż jest to nieodzowny warunek zabezpieczenia ciągłości i jakości obsługi gotówki w Polsce. Niezwykle pozytywnym sygnałem dla sektora CIT jest zacieśnienie relacji z Narodowym Bankiem Polskim, który obecnie jest skłonny współdziałać z nami na tym samym poziomie, jak z instytucjami sektora bankowego. Jesteśmy identyfikowani przez bank centralny jako kluczowi gracze w dziedzinie obsługi gotówki w Polsce, dzięki czemu możemy m.in. śledzić postępy w dziedzinie standaryzacji i rozmawiać z innymi uczestnikami obrotu gotówkowego na ten temat.

Wspomniał pan o dialogu z innymi uczestnikami rynku. Jak kształtują się te relacje z NBP, policją czy wreszcie komercyjną bankowością?

– Jeśli chodzi o Narodowy Bank Polski to, jak już wspominałem, poziom współdziałania w ostatnich latach znacząco się poprawił. Powołana została Rada do Spraw Obrotu Gotówkowego, Polska Organizacja Firm Obsługi Gotówki została rzecz jasna jej członkiem, dzięki czemu jesteśmy w stanie wspierać bank centralny w kreowaniu nowych modeli i standardów cash processingu w Polsce. Współpraca z organami podległymi MSWiA przebiega w dwóch płaszczyznach. Z jednej strony poszczególne firmy CIT, działając w obszarze koncesjonowanym, są poddane kontroli wydziałów postępowań administracyjnych komend wojewódzkich policji, z drugiej natomiast POFOG jako partner społeczny uczestniczy w procesie legislacyjnym, kreującym ład dla obsługi gotówki. Już wiele lat temu zgłaszaliśmy propozycje odnośnie nowelizacji rozporządzenia o transporcie wartości pieniężnych, tak aby podążało ono za trendami światowymi i europejskimi, abyśmy mogli bezpieczniej, sprawniej i w bardziej zautomatyzowany sposób obsługiwać przewozy pieniędzy. Odnośnie współdziałania z instytucjami komercyjnymi, w tym również sektorem bankowym, to zależałoby nam na tym, by wszyscy konsekwentnie wprowadzali jednolite standardy, obejmujące zarówno wszystkie instytucje finansowe, jak i podmioty z sektora CIT. Niestety, na obecną chwilę można by wskazać w tym obszarze pewne odstępstwa in minus, których absolutnie nie powinno być.

W ostatnim czasie coraz częściej mówi się o znaczeniu sieci handlowych dla współczesnego obrotu gotówkowego. Co sprawiło, że sektor ten zaczął być uwzględniany w stopniu nieporównanie większym aniżeli do tej pory?

– Jeśli chodzi o sieci handlowe, to chciałbym przypomnieć, że zawsze były one istotnym uczestnikiem obrotu gotówkowego, tyle tylko że były pomijane jako klient końcowy w rozmowach o przyszłości i funkcjonowaniu branży. Cały dyskurs był skoncentrowany na funkcjonowaniu komercyjnych instytucji finansowych i firm CIT oraz ich relacjach z bankiem centralnym. Dzisiaj branża retail jest identyfikowana z dwóch powodów. Po pierwsze segment ten jest rozpoznawany jako końcowi klienci, którzy mają wpływ na kształt przekazywanych depozytów, na sposób pakowania wartości, a także na wynik negocjacji z bankiem. W tym obszarze możemy mówić o pewnego rodzaju standaryzacjach, unifikacjach, używaniu kopert bezpiecznych z kodami kreskowymi lub mozaikowymi, wreszcie o automatyzacji w komunikacji, w zamówieniach zleceń transportowych, raportowaniu i księgowaniu przepływów gotówkowych. Równie istotny jest drugi aspekt: sektor retail jest coraz częściej identyfikowany nie tylko jako klient końcowy, ale również jako pełnoprawny gracz, który z uwagi na wprowadzane zmiany regulacyjne może stać się, a nawet już staje się pewnego rodzaju usługodawcą, podmiotem, który aktywnie uczestniczy w obrocie gotówkowym w Polsce. Stąd ten zwrot w kierunku sieci handlowych, który tak naprawdę jest uznaniem faktycznej pozycji, jaką branża ta już od pewnego czasu odgrywa w obrocie gotówkowym.

Jednym z silnych trendów w polskim sektorze bankowym w ostatnich latach jest postępująca konsolidacja. Czy w branży obsługi gotówki także powinniśmy się spodziewać tego typu procesów, a może odwrotnie, można liczyć na pojawienie się nowych graczy?

– Polski rynek bankowy faktycznie przeżywa czas wzmożonych fuzji i przejęć. Osobiście uważam, że analogiczny scenariusz jest całkiem możliwy również w segmencie obsługi gotówki, gdyż w tej branży nadal funkcjonuje zbyt wielu graczy. Na innych rynkach europejskich nie jest rzadkością scenariusz, w którym działają maksymalnie dwa podmioty, i to łącznie z instytucjami państwowymi w rodzaju poczty. Wydaje się, że taki układ jest w stanie zapewnić w pełni zadowalający poziom i jakość usług, a równocześnie znacznie łatwiejsze staje się uzyskanie synergii działania. Pamiętajmy, że cash processing podlega sukcesywnej automatyzacji, a dodatkowo, jak już wspominałem, cała branża boryka się z ograniczoną podażą kandydatów do pracy. W takich uwarunkowaniach niezwykle korzystne byłoby połączenie sił i skuteczniejsze działanie w mniejszej grupie. Odnośnie możliwości wejścia graczy z zewnątrz należy przypomnieć, że przeżywaliśmy trend zgoła odwrotny. W latach 2012–2013 dwie duże firmy o zasięgu globalnym wycofały się z Polski, zaś obecnie światowi potentaci są skupieni raczej na rynkach wysokomarżowych na innych kontynentach.

Poważnym wyzwaniem pozostaje standaryzacja pol­skiego rynku, która się dokonuje od wielu lat, a w ostatnim czasie proces ten znacząco przyspieszył. Profesjonalni uczestnicy obrotu gotówkowego zrozumieli, że musimy przejść na wyższy poziom standaryzacji, gdyż jest to nieodzowny warunek zabezpieczenia ciągłości i jakości obsługi gotówki w Polsce.

Nie widać także perspektyw, aby jakikolwiek nowy podmiot próbował uruchomić tego typu biznes na rynku polskim. Dzieje się tak po pierwsze dlatego, że obsługa i konwojowanie gotówki stanowi branżę kapitałochłonną. Wejście na rynek wymaga stworzenia całej infrastruktury, poczynając od centrów obsługi gotówki poprzez flotę bankowozów, zaplecze maszynowe czy ochronę ubezpieczeniową, a kończąc na systemach teleinformatycznych. Każdy z tych składników jest niezwykle kosztowny, tymczasem zwrot z inwestycji w przypadku tak wysoce konkurencyjnego i nasyconego rynku byłby wielce dyskusyjny. Przypomnę, że ceny usług CIT przez wiele lat były zaniżane przez klientów końcowych, którzy wykorzystywali rywalizację między poszczególnymi podmiotami. Mamy wrażenie, że sytuacja dopiero teraz się stabilizuje, nie wykluczamy dalszych zmian, w tym również integracji czy optymalizacji, tak aby dostosować się do niełatwych uwarunkowań, w których przyszło nam funkcjonować.

Gotówka nierzadko bywa przedstawiana jako najbardziej konserwatywna forma płatności, w rzeczywistości postęp technologiczny w branży CIT w niczym nie odbiega od innych segmentów rynku. Jakie obszary działalności podlegają szczególnie intensywnej informatyzacji?

– Faktycznie w niektórych środowiskach, a także w mediach funkcjonuje ze wszech miar błędne przeświadczenie, jakoby pieniądz fizyczny stanowił swego rodzaju matecznik tradycjonalizmu, funkcjonujący w oderwaniu od informatyzacji i tego wszystkiego, co dzieje się w obrocie elektronicznym. Tymczasem trzeba przyznać, że bez elektroniki, bez najnowszych technologii, bez systemów informatycznych gotówka funkcjonowałaby dziś w zupełnie innym wymiarze. Wszyscy gracze zaangażowani w obsługę fizycznego pieniądza nieustannie automatyzują się, wdrażają nowe technologie zarówno w części transportowej, gdzie szukamy optymalizacji tras i zwiększenia efektywności realizacji usług, jak i w segmencie cash processingu. Systemy informatyczne są już powszechnie używane np. do automatyzacji księgowań czy też do komunikacji z klientem, tak, aby ten proces był bezpieczniejszy bez udziału osób trzecich. Także i w samych sortowniach czy centrach gotówkowych wdrażamy zaawansowane moduły logistyczne.

Nie mówimy w tym miejscu jeszcze o robotyzacji czy wprowadzaniu sztucznej inteligencji, jak ma to miejsce na niektórych rynkach, niemniej trend ten już jest ewidentnie zauważalny. Wszędzie tam, gdzie to możliwe wdrażamy systemy wspierające naszą działalność. Od wielu już lat korzystamy z najnowocześniejszych rozwiązań dostarczanych przez uznane firmy produkujące sprzęt do procesowania gotówki, pamiętajmy jednak, że do pełnego wykorzystania dobrodziejstw postępu technicznego konieczna jest dobra wola wszystkich uczestników rynku obsługi gotówki, niezbędny jest również czas na wprowadzanie nowinek technicznych oraz rozsądne finansowanie postępu.

Udostępnij artykuł: