Raport Specjalny. Obsługa Gotówki: Gotówka to znacznie więcej niż tylko forma płatności

BANK 2019/09

Fot. NBP

Z Barbarą Jaroszek, dyrektor Departamentu Emisyjno-Skarbcowego w Narodowym Banku Polskim, rozmawiał Karol Jerzy Mórawski.

Jeszcze kilka lat temu niektóre państwa europejskie deklarowały sukcesywne odchodzenie od gotówki. Dziś nawet pionierzy obrotu bezgotówkowego, jak szwedzki bank centralny, podkreślają konieczność utrzymania tradycyjnej formy płatności. Czyżby gotówka faktycznie okazała się niezastąpiona?

– Dyskusja na temat przyszłości gotówki toczy się od pewnego czasu w wielu krajach świata, a jej inicjatorami i zarazem aktywnymi uczestnikami są banki centralne. Także Narodowy Bank Polski zainicjował taką debatę, zapraszając do udziału w niej wszystkich profesjonalnych uczestników obrotu gotówkowego. Już dziś można powiedzieć, iż pogłoski o rychłej rezygnacji z gotówki, zarówno na rynku polskim, jak również i globalnym, są mocno przesadzone. Obecnie nie ma ani powodów, ani możliwości całkowitego zastąpienia monet i banknotów przez elektroniczne instrumenty płatnicze. Warto przypomnieć, iż gotówka we współczesnej gospodarce jest nie tylko środkiem płatniczym, ale zaspokaja również wiele niezmiernie istotnych potrzeb społecznych. Dysponowanie fizycznym pieniądzem przez obywateli ma charakter przezornościowy; w sytuacji nadzwyczajnej i braku możliwości korzystania z elektronicznych instrumentów płatniczych, jedynie banknoty i monety pozwalają na dokonywanie codziennych zakupów. Olbrzymie znaczenie ma również funkcja tezauryzacyjna gotówki, czyli możliwość gromadzenia oszczędności w formie fizycznej.

Według szacunków NBP gotówka zgromadzona w domach Polaków stanowi od 50 do nawet 60% całego wolumenu znajdującego się w obiegu, co z kolei zwiększa zapotrzebowanie na wysokie nominały banknotów. Nie należy również zapominać o tym, że infrastruktura teleinformatyczna wielu państw, również w Unii Europejskiej, nie jest gotowa na całkowite zastąpienie monet i banknotów przez pieniądz elektroniczny. Aż 17% uczestników badania Access to Cash, przeprowadzonego w ubiegłym roku wśród mieszkańców Wielkiej Brytanii uważa, iż rezygnacja z gotówki oznaczałaby dla nich poważny problem z realizacją codziennych płatności. Wprawdzie ponad 60% brytyjskich farmerów posługuje się nowoczesnymi smartfonami, jednak jedynie 40% z nich posiada dostęp do internetu.

Jest jeszcze jeden, fundamentalny z perspektywy banku centralnego czynnik przemawiający za utrzymaniem tradycyjnych form płatności, czyli zwyczaje płatnicze. Polska należy do tych krajów, w których społeczeństwo wyraźnie preferuje gotówkę. Analizy przeprowadzone przez NBP trzy lata temu wykazały, że około 55% codziennych transakcji płatniczych realizowanych jest z użyciem fizycznego pieniądza. Nie jest to jednak wyłącznie polska specyfika: na rynku niemieckim udział operacji gotówkowych jest jeszcze wyższy i sięga 74% ogółu transakcji, podczas gdy w porównywalnej pod względem zamożności Wielkiej Brytanii tradycyjne płatności przypadają jedynie na 34% transakcji. Nie możemy wreszcie zapominać o pewnych grupach społecznych, które nie wykazują chęci do posługiwania się elektronicznymi instrumentami płatniczymi. Do tej kategorii należy spora część seniorów, ale również osoby o relatywnie niskich dochodach, które całe miesięczne wynagrodzenie poświęcają na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych. Wycofanie gotówki z obiegu byłoby dla tych ludzi równoznaczne z wykluczeniem finansowym. Pamiętajmy o tym, że gotówka jest co do zasady jedynym instrumentem płatniczym, który nie jest związany z żadną komercyjną organizacją płatniczą, a w konsekwencji funkcjonowanie którego nie jest uzależnione od rachunku zysków i strat. Narodowy Bank Polski wspiera w równym stopniu wszystkie instrumenty płatnicze, nie może zatem w żadnej postaci dyskryminować obrotu gotówkowego.

Koronnym argumentem podnoszonym przez zwolenników odejścia od gotówki są wysokie koszty tej formy płatności. Czy fizyczny pieniądz faktycznie jest aż tak drogi?

– Łączne koszty obsługi gotówki faktycznie wydają się być wysokie, ale nie należy jednak zapominać, iż jest to efekt dominacji tej formy płatności na polskim rynku. W samym tylko 2015 r. przeprowadzono łącznie 17 mld operacji płatniczych, z czego 11,8 mld z użyciem fizycznego pieniądza. Znacznie korzystniej przedstawia się tzw. jednostkowy koszt transakcji płatniczej. Badania przeprowadzone w roku ubiegłym przez NBP wykazały, iż najtańszą formą zapłaty jest polecenie przelewu. Gotówka zajęła drugie miejsce, dystansując pozostałe formy płatności elektronicznych. Równocześnie NBP podejmuje wiele inicjatyw, by w jeszcze większym stopniu zracjonalizować wydatki związane z obrotem gotówkowym. Jednym z obszarów działania jest redukcja kosztów emisji znaków pieniężnych, realizowana poprzez zmianę stopu, z którego wykonywane są monety czy też modernizację banknotów. Na efektywność obsługi gotówki wpływają także wydawane przez NBP zarządzenia i rekomendacje, określające zasady zaopatrywania banków w znaki pieniężne i odprowadzania tychże do banku centralnego. Przykładem jest zarządzenie nr 19/2016 Prezesa Narodowego Banku Polskiego, w ramach którego w lipcu 2018 r., wprowadzono takie rozwiązania, jak odprowadzanie banknotów i monet w jednym strumieniu, czy też wieloorientacyjne sortowanie.

Niezależnie od możliwości, jakie daje nam ustawa o Narodowym Banku Polskim, postanowiliśmy również zaangażować się w dialog z pozostałymi uczestnikami obrotu gotówkowego. W ub.r. z inicjatywy NBP powołana została Rada do spraw Obrotu Gotówkowego, która stanowi platformę do dyskusji nad kształtem tego segmentu i umożliwia wypracowywanie rozwiązań optymalnych dla rynku i wszystkich interesariuszy. Należy jednak pamiętać, iż na ten obszar nie możemy patrzeć wyłącznie poprzez pryzmat zysków i strat. Zbytnie obniżenie kosztów obsługi gotówki skutkowałoby obniżeniem bezpieczeństwa polskiego pieniądza, na co NBP nigdy nie wyraziłby zgody.

Spotyka się również opinię, jakoby płatności gotówkowe szczególnie sprzyjały szarej strefie. Czy analizy ekspertów potwierdzają, czy też obalają tę tezę?

– Teza ta nie znajduje jednoznacznego potwierdzenia w wynikach badań. W maju tego roku NBP zorganizował pierwszą międzynarodową konferencję poświęconą gotówce, z udziałem praktyków i naukowców badających m.in. ten obszar rynku gotówkowego. Przeprowadzone przez nich analizy nie wykazały istotnych zależności pomiędzy popytem na wysokie nominały a rozwojem szarej strefy. Istnieją pewne dane mówiące, że taka korelacja może zachodzić w zakresie średnich nominałów. Pamiętajmy również, że najbardziej szkodliwa dla budżetu państwa i całej gospodarki, zorganizowana przestępczość podatkowa już dziś korzysta w dużej mierze z zaawansowanych instrumentów elektronicznych. Gdybyśmy nawet zrezygnowali z gotówki, to najpewniej nie byłby to istotny problem dla osób specjalizujących się w wyłudzeniach podatkowych. Oczywiście, konieczne jest również przeciwdziałanie drobniejszym nadużyciom, jak nierejestrowane transakcje w handlu detalicznym, jednak w tym obszarze bank centralny nie dysponuje odpowiednimi uprawnieniami. Rolą NBP jako emitenta polskich banknotów i monet jest organizacja obrotu gotówkowego w sposób odpowiedzialny i uwzględniający wszelkie możliwe zabezpieczenia. I z tego zadania się skutecznie wywiązujemy.

Atutem płatności gotówkowych, zwłaszcza w sytuacjach awaryjnych, wydaje się neutralność technologiczna tej formy zapłaty. W jakim stopniu tradycyjny pieniądz we współczesnym świecie jest odporny na zmieniające się uwarunkowania technologiczne?

– Czy gotówka jest neutralna technologicznie? Pod względem podatności na różnego rodzaju awarie i uszkodzenia systemów teleinformatycznych z pewnością tak. W pewnych sytuacjach nadzwyczajnych jedynie fizyczny pieniądz zapewni możliwość dokonywania zakupów, rzecz jasna pod warunkiem, iż ludzie będą posiadali pewną jego rezerwę w domu. Potrzebę tę dostrzegł bank centralny Szwecji, który wysłał do wszystkich gospodarstw domowych apel o posiadanie zapasu gotówki na nieprzewidziane okoliczności. Z drugiej jednak strony, sama obsługa gotówki podlega rewolucji technologicznej w stopniu nie mniejszym aniżeli inne instrumenty płatnicze. Współczesne banknoty są wyposażone w kilkadziesiąt zabezpieczeń, zarówno widocznych gołym okiem, jak i takich, które pozwalają szybko liczyć, sortować i sprawdzać jakość i autentyczność banknotów. Do tego dochodzi kwestia infrastruktury. Na wszystkich profesjonalnych uczestnikach obrotu gotówkowego spoczywa odpowiedzialność za utrzymywanie jej na takim poziomie, który w sytuacji nadzwyczajnej pozwoli funkcjonować jak najdłużej. Potrzebę tę bierze pod uwagę Rada do spraw Obrotu Gotówkowego, przygotowując różne, hipotetyczne scenariusze awaryjne, dedykowane wszystkim interesariuszom.

Zapewnieniu ciągłości obrotu gotówkowego służy również utrzymywany przez Narodowy Bank Polski zapas strategiczny, który – w przeciwieństwie do zapasu logistycznego, przeznaczanego na codzienne zaopatrywanie banków – przechowywany jest głównie w wysokich nominałach. Środki te uruchamiane są bądź w przypadku rozległej klęski żywiołowej, skutkującej zniszczeniem dużej liczby znaków pieniężnych, bądź też w obliczu gwałtownych, nieprzewidzianych zdarzeń. Gotówka w dalszym ciągu okazuje się być najbardziej odporna na tego typu ryzyka.

 

Udostępnij artykuł: