Raport specjalny – „Ranking największych banków w Polsce”: Dylematy nadzorców i regulatorów

BANK 2018/06

Kryptowaluty, które jeszcze kilka lat temu były ciekawostką znaną głównie wielbicielom technologii, rosną w siłę. Ich ekspansja musiała w końcu zwrócić uwagę regulatorów, ale podejście do cyfrowego pieniądza nie jest jednolite.

Kryptowaluty, które jeszcze kilka lat temu były ciekawostką znaną głównie wielbicielom technologii, rosną w siłę. Ich ekspansja musiała w końcu zwrócić uwagę regulatorów, ale podejście do cyfrowego pieniądza nie jest jednolite.

Łukasz Michalik

Zaczęło się niepozornie – od umieszczonego w internecie tekstu, znanego obecnie pod nazwą Manifest Satoshi Nakamoto. W dziewięciostronicowym dokumencie, upublicznionym w październiku 2008 r., anonimowy autor posługujący się japońsko brzmiącym pseudonimem opisywał system cyfrowego pieniądza, opartego na sieci peer-to-peer.

Sam pomysł nie był nowy. Teoretyczne fundamenty w postaci koncepcji kryptowaluty zostały w 1998 r. opisane przez programistę Wei Daia, jednak dopiero Nakamoto przekuł ideę w konkretne rozwiązania, przedstawiając spójny system cyfrowego pieniądza. Podkreślał w nim, że choć dotychczasowe, oferowane przez instytucje finansowe rozwiązania działają w miarę dobrze, to od systemu opartego na wzajemnym zaufaniu lepszy będzie system oparty na kryptograficznym dowodzie zaufania. Jego kluczową cechą była możliwość przeprowadzania transakcji przez nieznające się strony bez potrzeby angażowania instytucji pośredniczącej, np. banku.

W manifeście Satoshi Nakamoto stwierdzał: „Wraz z możliwością dokonywania transakcji zwrotnych potrzeba zaufania wzrasta. Handlowcy muszą być ostrożni w relacjach ze swoimi klientami, wymagając od nich zazwyczaj więcej informacji, niż mogłoby być to konieczne. Określony odsetek oszustw jest akceptowany jako nieunikniony. Wymienionych kosztów oraz niepewności związanych z płatnością można uniknąć w przypadku transakcji bezpośredniej z wykorzystaniem fizycznej waluty, jednak nie istnieją jakiekolwiek mechanizmy dokonywania płatności poprzez kanały komunikacyjne bez obecności zaufanej strony trzeciej.”

Transparentność i bezpieczeństwo

Co istotne, ilość waluty, jaka może pojawić się w obiegu, jest z góry określona na 21 mln podzielnych jednostek. Do jej generowania potrzebna jest moc obliczeniowa, pozwalająca na „wydobywanie” cyfrowych pieniędzy, a bezpieczeństwo całego systemu rośnie wprost proporcjonalnie do ilości jego użytkowników. Był rok 2008 – czas szalejącego kryzysu finansowego i apogeum nieufności wobec systemu bankowego. Nakamoto nie mógł trafić na lepszy czas dla idei cyfrowego pieniądza, nazwanego bitcoinem.

Trafnie podsumował to w wypowiedzi dla Polskiego Radia Szczepan Bentyn z Pracowni Nowych Technologii: „Lincoln pisał, że jeżeli odda się prawo kreacji pieniądza w prywatne ręce, to będzie to oznaczało klęskę całych pokoleń. W pewnym momencie ludzie mogą się obudzić bez domów, prawa własności do czegokolwiek. Bitcoin jest właśnie według mnie piękną odpowiedzią rynku na to zagrożenie”.

Nic zatem dziwnego, że bitcoin zaczął szybko zyskiwać na popularności. Z ciekawostki dla technologicznych zapaleńców szybko stał się sposobem na przeprowadzanie szybkich i anonimowych transakcji, a kapitalizacja rynku zaczęła szybko rosnąć, osiągając pierwszy miliard dolarów w 2013 r.

„Po raz pierwszy jeden internauta może przekazać drugiemu unikatowy fragment internetowych praw własności w sposób bezpieczny, jawny i na takich warunkach, że nikt nie może zakwestionować legalności takiej transakcji. Trudno przecenić skutki tego przełomu” – zauważył branżowy inwestor i członek zarządu Facebooka, Marc Andreessen.

Dość wspomnieć, że pierwszy, oparty na ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: