Raport specjalny: Skok na bankomat

BANK 2015/02

Banki dobrze chronią pieniądze swoich klientów przed kradzieżą. Przestępcy jednak się nie poddają, a skoro mają niewielkie szanse kradzieży w placówkach bankowych, szans upatrują w bankomatach.

Banki dobrze chronią pieniądze swoich klientów przed kradzieżą. Przestępcy jednak się nie poddają, a skoro mają niewielkie szanse kradzieży w placówkach bankowych, szans upatrują w bankomatach.

Jerzy Maksymowicz

Czasy włamywaczy dżentelmenów pokroju Kwinty, czy gangsterów janosików bezpowrotnie minęły. Jak zatem wygląda szara rzeczywistość dzisiejszych skoków na kasę? Wiadomo, że napady na bank raczej się nie powiodą. Nawet jeśli pokonałoby się uzbrojonych ochroniarzy, należałoby jeszcze sforsować wiele elektronicznych zabezpieczeń. A skoro banki są coraz lepiej chronione, nie ma się co dziwić, że przestępcy zwrócili swoją uwagę na bankomaty. I próbują właśnie je obrabowywać. Może po trosze i dlatego, że dziś znajdują się niemal wszędzie. Spotykamy je w centrach handlowych, ale również na ruchliwych i mniej ruchliwych ulicach miast i miasteczek. Bankomaty wrosły w naszą rzeczywistość i stały się jednymi z najpopularniejszych urządzeń automatyzujących obsługę klientów banków. Niestety coraz częściej także obiektem bezpardonowych ataków. Zdarza się, że w ręku przestępców bankomaty stają się narzędziem otwierającym dostęp do gotówki klientów. Jakie zatem rodzaje ataków wybierają dziś przestępcy? Na co powinni zwracać uwagę pracownicy banków, a także ich klienci, żeby nie narażać na szwank swoich zasobów finansowych?

Metody i techniki

Dziś, po kilkudziesięciu latach rozwoju, bankomaty stały się wyrafinowanymi automatami spełniającymi bardzo wiele funkcji. Przypomnijmy, że pierwsze urządzenia wprowadzono pod koniec lat 60. ubiegłego wieku – obsługiwały one papierowe karty, w które wcześniej trzeba było zaopatrzyć się w banku. Obecnie w bankomatach stosuje się coraz bardziej zaawansowane rozwiązania, jak choćby biometrię czy recykling gotówki. Jednak za rozwojem technologicznym nadążać starają się również przestępcy. I nie ma się czemu dziwić. Relatywnie spore kwoty – i to w realnych banknotach, pozostawione bez nadzoru, często poza bankiem, muszą budzić pokusę.

Jedną z podstawowych, a i – nie bójmy się tego słowa – najprymitywniejszych form przestępstwa jest fizyczny atak, czyli mechaniczne rozbicie urządzenia i wyciągnięcie banknotów. Ponieważ w tym przypadku przestępcy używają urządzeń mechanicznych lub materiału wybuchowego często dochodzi do kompletnego zniszczenia bankomatu. Bardziej wyrafinowane metody to działania mające na celu przejęcie danych klientów i kradzież pieniędzy z ich kont. Należą do nich tzw. skimming i atak na oprogramowanie bankomatów. Przestępcy „pracują” też nad wprowadzeniem nowych technik, jak choćby Cash Trapping.

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: