Raport Specjalny. Zarządzanie Wierzytelnościami: Rządowy sposób na zatory finansowe

BANK 2017/02

„Z dużej chmury mały deszcz” – takie komentarze towarzyszyły skierowaniu do prac parlamentarnych ostatecznej wersji tzw. pakietu wierzycielskiego. Wysuwane zarzuty koncentrowały się wokół rezygnacji z zaproponowanej uprzednio przez resort rozwoju instytucji notarialnego nakazu zapłaty. Tak krytyczna ocena rządowego projektu nie wydaje się uzasadniona; zaproponowane w nim rozwiązania mogą w istotny sposób wpłynąć na zwiększenie dyscypliny płatniczej.

„Z dużej chmury mały deszcz” – takie komentarze towarzyszyły skierowaniu do prac parlamentarnych ostatecznej wersji tzw. pakietu wierzycielskiego. Wysuwane zarzuty koncentrowały się wokół rezygnacji z zaproponowanej uprzednio przez resort rozwoju instytucji notarialnego nakazu zapłaty. Tak krytyczna ocena rządowego projektu nie wydaje się uzasadniona; zaproponowane w nim rozwiązania mogą w istotny sposób wpłynąć na zwiększenie dyscypliny płatniczej.

Ograniczenie paraliżujących funkcjonowanie polskich firm zatorów płatniczych poprzez usprawnienie procesu dochodzenia należności było jednym z postulatów wysuniętych przez rząd w ramach pakietu „100 zmian dla firm”. Przeprowadzone analizy wykazały, iż znaczącej poprawy dyscypliny płatniczej nie da się osiągnąć na gruncie obowiązującego prawa. Taką opinię wyrazili niemal jednogłośnie polscy przedsiębiorcy, uczestniczący w ankiecie zorganizowanej na zlecenie resortu rozwoju przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Aż 86,4% respondentów wskazało na konieczność podjęcia inicjatywy ustawodawczej. „Problem ten wymaga przekrojowego podejścia – poszukiwania przyczyn opóźnień w zapłacie na każdym z etapów »życia« wierzytelności, a nawet jeszcze przed jej powstaniem” – stwierdzili eksperci Ministerstwa Rozwoju. Efektem wspólnych prac resortów rozwoju i sprawiedliwości stał się, opublikowany w lipcu ub.r., projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności, zwany pakietem wierzycielskim. Dokument, skierowany pod obrady parlamentu z końcem ubiegłego roku, przewiduje zmiany w treści 12 obowiązujących aktów prawnych, odnoszących się nie tylko do sądowo-egzekucyjnego etapu dochodzenia należności.

Inwestor spłaci murarza, hydraulika i glazurnika

Zaproponowane rozwiązania znajdą zastosowanie w całej gospodarce, jednak autorzy rządowego przedłożenia szczególny akcent położyli na najmniejsze podmioty. Przykładem rozwiązania skierowanego głównie do drobnych przedsiębiorców z branży budowlanej jest doprecyzowanie zasad solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy za wypłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcom. To właśnie w tym sektorze gospodarki zatory płatnicze stanowią niechlubny standard. „Dla zobrazowania skali zadłużenia można wskazać, że aż 13 z 61 spółek giełdowych działających w branży budowlanej jest wpisanych do rejestru dłużników niewypłacalnych Krajowego Rejestru Sądowego, a ich niespłacone długi łącznie wynoszą 4,03 mld zł, co stanowi 46% sumy zadłużenia wszystkich spółek giełdowych” – podkreślają autorzy projektu ustawy.

Sytuację miała poprawić nowelizacja Kodeksu cywilnego z 14 lutego 2003 r, przewidująca odpowiedzialność solidarną inwestora i generalnego wykonawcy za zobowiązania wobec podwykonawców. Regulacja ta okazała się jednak zbyt mało precyzyjna, a jej efektem były liczne rozbieżności w judykaturze. Obecne propozycje wychodzą naprzeciw postulatom zgłaszanym zarówno przez inwestorów, jak i podwykonawców. Odstąpiono od obowiązku uzyskiwania zgody inwestora na zatrudnianie firm trzecich jako niezbędnego warunku solidarnej odpowiedzialności; analogiczny skutek prawny będzie rodzić zgłoszenie poszczególnych podwykonawców wraz z zakresem wykonywanych prac. Takiego zgłoszenia będzie mógł dokonać bądź to wykonawca generalny, bądź też każdy z podwykonawców indywidualnie. Taka sama ochrona ma przysługiwać również dalszym podwykonawcom, jeśli tylko oni, lub ich partnerzy, złożą stosowne oświadczenia. Równocześnie przewidziano instrumenty chroniące ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: