Raport Windykacja Należności: Komornicy wrócą do sądów?

BANK 2016/04

Po wpisaniu hasła "komornik przekroczył uprawnienia" internetowa wyszukiwarka wyświetla 30,7 tys. wyników. Liczba ogromna, ale biorąc pod uwagę fakt, że komornicy w Polsce każdego dnia dokonują 70 tys. czynności, nie wydaje się to dużo. Jednak te informacje w połączeniu z drastycznymi przykładami nadużyć komorniczych, nagłośnionych przez media w ciągu minionych dwóch -trzech lat, spowodowały, że Ministerstwo Sprawiedliwości postanowiło wprowadzić zmiany, mające ograniczyć samodzielność i zarobki komorników. To dla wielu osób dobre wieści, nie brakuje jednak opinii, że jest to przede wszystkim "skok" rządu na komorniczą kasę.

Po wpisaniu hasła "komornik przekroczył uprawnienia" internetowa wyszukiwarka wyświetla 30,7 tys. wyników. Liczba ogromna, ale biorąc pod uwagę fakt, że komornicy w Polsce każdego dnia dokonują 70 tys. czynności, nie wydaje się to dużo. Jednak te informacje w połączeniu z drastycznymi przykładami nadużyć komorniczych, nagłośnionych przez media w ciągu minionych dwóch -trzech lat, spowodowały, że Ministerstwo Sprawiedliwości postanowiło wprowadzić zmiany, mające ograniczyć samodzielność i zarobki komorników. To dla wielu osób dobre wieści, nie brakuje jednak opinii, że jest to przede wszystkim "skok" rządu na komorniczą kasę.

Artur Górecki

Wygląda na to, że jeszcze w tym roku powstaną nowe przepisy dotyczące pracy komorników sądowych. Mówi się, że wejdą w życie w 2017 r. O szczegółach nikt na razie nie chce informować, ale wiadomo już, że w Ministerstwie Sprawiedliwości powołano zespół, który ma opracować gruntowną reformę przepisów regulujących egzekucję komorniczą. Przedstawiciele rządu twierdzą jednak, że "na obecnym etapie brak jest decyzji kierunkowych tej reformy".

Znacząca część miliarda

Tyle mówią informacje oficjalne. Z nieoficjalnych, publikowanych przez wiele gazet, w tym "Gazetę Wyborczą" wynika, że Ministerstwo Sprawiedliwości chce upaństwowić komorników sądowych. Oznacza to, że wrócą regulacje sprzed roku 1997, gdy komornicy byli pracownikami sądów i to sądy płaciły im pensję. Oznacza to również, że komornik nie będzie już pracował na własny rachunek, a to, co zarobi, trafi do budżetu.

To ogromna zmiana. Z punktu widzenia komorników zdecydowanie na gorsze. Według portalu moja-pensja.pl, cytowanego przez serwis money.pl, komornik w Polsce zarabia przeciętnie 30 tys. zł brutto miesięcznie. Jednak bardziej miarodajnym źródłem jest raport "Opłaty i koszty w systemie egzekucji komorniczej - obraz statystyczny" Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości. Według niego przeciętny miesięczny dochód komornika w Polsce wynosi ponad 46 tys. zł brutto. Warto w tym miejscu przypomnieć, iż rekordzista z 2012 r., działający przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa, zarobił 10,9 mln zł brutto.

Według nieoficjalnych informacji po wprowadzeniu zmian podstawowa pensja komornika ma być odpowiednikiem pensji referendarza sądowego, czyli wynosić 3,5-6 tys. zł brutto, do czego może dojść dodatkowe wynagrodzenie za efektywność, którego wysokość nie będzie mogła przekroczyć maksymalnego wynagrodzenia sędziego sądu apelacyjnego - dzisiaj ok. 11 tys. zł lub - jak podają inne źródła - dwukrotności wynagrodzenia podstawowego. Jak widać, straci większość, choć nie wszyscy, są bowiem komornicy, którzy zarabiają mniej niż 3 tys. zł brutto miesięcznie.

Ale zmiany te będą miały jeszcze inne finansowe konsekwencje. Korzystne dla budżetu państwa, w czym wielu krytyków upatruje prawdziwej przyczyny planowanych zmian. Szacuje się, że rocznie wszyscy komornicy w Polsce z tytułu opłat pobierają blisko miliard złotych. Dzisiaj te pieniądze zasilają prowadzone przez nich kancelarie, które są zobowiązane pokrywać wszelkie koszty poszukiwania majątku, wycen i egzekucji zobowiązania. To procent od wyegzekwowanych należności, które szacuje się na ok. 8 mld zł rocznie. Po zmianie regulacji pieniądze te zasilą budżet państwa, który jednak będzie zobowiązany pokrywać koszty działalności komorników. Nie będzie to więc cały miliard złotych, ale bez wątpienia znacząca jego część.

Miliony spraw egzekucyjnych

Według danych Krajowej Rady Komorniczej w pierwszym półroczu ub. roku do komorników wpłynęło 3 433 447 spraw egzekucyjnych. Na koniec 2014 r. komornicy prowadzili 3 997 906 spraw - które wpłynęły do 31 grudnia 2014 r. i nie zostały zakończone. Na 30 czerwca 2015 r. pozostawało 4 mln 468 tys. czynnych spraw egzekucyjnych.

Źródło: PAP

Ukracanie nadużyć

Proponowane zmiany wydają się być pokłosiem nagłośnionych medialnie przypadków przekraczania przez przedstawicieli tej profesji swoich uprawnień. Skala nadużyć może nie była duża, ale dość jaskrawe przypadki skandalicznego podejścia komorników do swoich obowiązków odpowiednio nakręciły atmosferę. Po nagłośnieniu sprawy zajęcia rolnikowi ciągnika za długi sąsiada, i w konsekwencji sprzedaży tego ciągnika za 40 proc. jego wartości, nawet Krajowa Rada Komornicza zaczęła głośno mówić o konieczności wprowadzenia zmian. Rzeczniczka Rady Monika Janus mówiła wówczas (w kwietniu 2015 r.) o potrzebie napisania nowej ustawy o komornikach, która "będzie kompleksowo regulować status tego zawodu, opłaty i czynności egzekucyjne oraz kwestie dyscyplinarne". Podkreśliła jednak, że choć był to drastyczny przypadek przekroczenia uprawnień, to jednak pomyłki zdarzają się bardzo rzadko, biorąc pod uwagę, że komornicy codziennie dokonują 70 tys. czynności egzekucyjnych.

Tymczasem na początku tego roku Ministerstwo Sprawiedliwości stanowczo zapewniło, iż wszyscy komornicy dopuszczający się nadużyć będą zawieszani i usuwani z zawodu. Bowiem to właśnie minister sprawiedliwości powołuje i odwołuje komorników.

- Powoli, punkt po punkcie staramy się wymiar sprawiedliwości zmienić - zapewniał w marcu tego roku Patryk Jaki, sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. - Nie da się wszystkiego zrobić od razu. Co do jednego możecie mieć pewność, niemalże każdego tygodnia zawieszam jakiegoś komornika bądź jakiegoś asesora. Komornicy wystosowali już list, że przeze mnie nie mogą prowadzić egzekucji, bo się boją. Znaczna część komorników była przyzwyczajona do bezkarności. Chcę podjąć deklarację, że dopóki ja tutaj jestem, to się zmieni. Minister Jaki zapowiedział również, że nowa ustawa o komornikach zostanie przygotowana do czerwca.

Gdzie się skarżyć na działanie komornika?

Nadzór nad działaniem komornika jest dość szeroki i rozbudowany, sam w sobie stanowiąc instrument pozwalający uprawnionemu organowi oddziaływać na komornika prewencyjnie i korygująco. Istniejące przepisy odróżniają trzy formy nadzoru: sądowy, administracyjny i samorządowy. Nadzór sądowy dotyczy czynności komornika, natomiast administracyjny i samorządowy samego komornika. Jeżeli tok prowadzonego postępowania egzekucyjnego budzi nasze uzasadnione wątpliwości, mamy prawo złożyć skargę na czynności komornika. Skarga na komornika kojarzy się na pozór głównie z narzędziem walki dłużników. Jednak nie tylko oni mają do niej prawo, może ją złożyć także wierzyciel. Uprawniona do złożenia skargi jest też każda inna osoba, której prawa zostały przez czynność lub zaniechanie komornika naruszone bądź zagrożone. Skargę na czynności komornika wnosi się do sądu rejonowego w terminie tygodniowym od dnia czynności, gdy strona lub osoba, której prawo zostało przez czynność komornika naruszone bądź zagrożone, była przy czynności obecna lub była o jej terminie zawiadomiona, w innych wypadkach - od dnia zawiadomienia o dokonaniu czynności strony lub osoby, której prawo zostało naruszone lub zagrożone. Skarga podlega stosownej opłacie. Skargi składa się do sądu rejonowego właściwego dla danego dłużnika.

Źródło: Krajowa Rada Komornicza

 

 

Udostpnij artyku: