Raport z rynku alkoholi – wzrosty sprzedaży i konsumpcji whisky

Raporty

Po dynamicznym początku roku na rynku wina indeks Liv-ex 50 (indeks najlepszych roczników Bordeux) zaczął się stabilizować. Może to sugerować, że rynek wina jest w zastoju. Jednak indeks dotyczy tylko win Bordeux, które w czerwcu stanowiły 83 proc. w ujęciu wartościowym. Szansą dla inwestorów może być zakup win z win z Burgundii, Szampanii i Włoch, których ceny nadal rosną. Ponadto portfele inwestycyjne oparte o wina nie obejmują tylko win z indeksów - znajdują się tam też wina o dużym potencjale wzrostu ceny, ale czasem spoza indeksów, a nawet spoza klasyfikacji bordoskich.

Po dynamicznym początku roku na rynku wina indeks Liv-ex 50 (indeks najlepszych roczników Bordeux) zaczął się stabilizować. Może to sugerować, że rynek wina jest w zastoju. Jednak indeks dotyczy tylko win Bordeux, które w czerwcu stanowiły 83 proc. w ujęciu wartościowym. Szansą dla inwestorów może być zakup win z win z Burgundii, Szampanii i Włoch, których ceny nadal rosną. Ponadto portfele inwestycyjne oparte o wina nie obejmują tylko win z indeksów - znajdują się tam też wina o dużym potencjale wzrostu ceny, ale czasem spoza indeksów, a nawet spoza klasyfikacji bordoskich.

Rynek wina dynamicznie rozwija się w Azji. W ciągu ostatnich dwóch lat Liv-ex 100 (czołowy indeks odzwierciedlający sytuację na rynku win inwestycyjnych) wzrósł tam aż o 69 proc. Dom aukcyjny Sotheby z oddziałem w Hong Kongu ogłosił, że 4 października odbędzie się aukcja win pochodzących bezpośrednio z piwnic Château Haut-Brion (posiadających najwyższą kategorię "premier cru classé").  To będzie pierwszy raz, kiedy ta znana, francuska winiarnia Domaine Clarence Dillon zaoferuje swoją kolekcję w Azji. Ostatnio produkty tej marki oferowane były w 2004 r. w Nowym Jorku. Wówczas wina cieszyły się ogromnym zainteresowaniem.  W Azji na sprzedaż zostanie wystawionych ponad 500 partii od 1891 do 2012, które nigdy nie opuściły piwnic Château Haut-Brion. To doskonała okazja do zdobycia najlepszych i najrzadszych roczników z doskonałym pochodzeniem. Specjaliści szacują, że aukcja ma przynieść 1,4 - 2 milionów dolarów.

Ostatnie miesiące to duże wzrosty na rynku whisky

- Rynek whisky przeżywa już od dłuższego czasu ożywienie, jednak największy boom, nazywany złotym wiekiem, jest wciąż jeszcze przed nami. - mówi Krzysztof Maruszewski, prezes spółki Stilnovisti zajmującą się inwestycjami w whisky. Wzrosty odnotowujemy także na krajowym rynku. Wg ostatniego raportu Nielsen za I półrocze 2013 r. Polacy wydali na wódkę tylko ok. 4,8 mld zł, podczas gdy rok wcześniej było to o ok. 200 mln zł więcej. Jednak coraz częściej kupujemy whisky. Rosnący w Polsce popyt zauważył koncert Diaego. W sumie firma odnotowała w regionie Europy Wschodniej (wraz z Rosją) wzrost sprzedaży netto o 16 proc. za ubiegły rok- dodaje Maruszewski. 

Wzrost popytu odbił się również na indeksie Whisky Highland IGS1000, który śledzi produkcję 1000 najlepszych butelek whisky single malt od końca 2008 r. Indeks opiera się na czterech wskaźnikach: całkowita wartość sprzedaży kolekcjonerskich butelek, najwyższa cena butelki, średnia cena kolekcjonerskiej butelki oraz najwyższy przyrost wartości. W grudniu ubiegłego roku indeks wynosił 123 proc., czyli  wyrób najlepszych whisky wzrósł o 23 proc. Z kolei pod koniec czerwca 2013 r. wartość współczynnika wynosiła już 151 proc. Oznacza to, że producenci nastawieni są na jeszcze większą produkcję i zaspokajanie popytu. Jednak mimo rosnącej produkcji wielu eksporterów obawia się o dostępność alkoholu. Wyczerpują się zapasy najsłynniejszych whisky świata. Obecnie rozbudowywane są istniejące destylarnie oraz powstają nowe. Jednak produkcja tego trunku zajmuje co najmniej 10 lat. Dlatego coraz korzystniej prezentuje się inwestycja w beczki whisky.

Istotnym elementem przy podejmowaniu decyzji o inwestycji w whisky jest wybór destylarni. Przykładowo wartość destylarni Ardbeg wzrosła w 2012 r. o 9,4 proc., podczas gdy w pierwszych sześciu miesiącach 2013 r. odnotowała wzrost o 7,3 proc. Popularność i wartość destylarni  przekłada się na cenę alkoholu. W zeszłym roku jedna z butelek whisky Ardbeg osiągnęła rekordową wartość stopy zwrotu -  113 proc.  Jednak tegorocznym "złotym dzieckiem" jest  destylarnia Brora, która odnotowała wzrost wartości o 16 proc. w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.

Duży potencjał produkcji światowej klasy whisky ma Afryka, gdzie destylarnie są gotowe do konkurowania na arenie światowej. Co ważne, pochodząca z Afryki Bain’s Cape Mountain Whisky została uznana za najlepsze whisky prestiżowego magazynu "Whisky Magazine". W tym roku w konkursie oceniano ponad 300 rodzajów whisky z różnych stron świata. Takie wyróżnienie przyniesie zwycięzcy duży prestiż i wpłynie na wzrost ceny. 

Udostępnij artykuł: