Redaktor Naczelny MF BANK: kwiecień 2011: Diabeł… na mszę dzwoni

BANK 2011/04

Podczas "Forum Bankowego 2011" temat podatku bankowego wciąż traktowany był jako coś nierealnego, wręcz jako element politycznego PR.

Podczas "Forum Bankowego 2011" temat podatku bankowego wciąż traktowany był jako coś nierealnego, wręcz jako element politycznego PR.

Stanisław Brzeg-Wieluński
Redaktor Naczelny

Niestety słowa zaproszonego na konferencję ministra finansów Jacka Rostowskiego były dość znamienne i nie pozostawiały złudzeń, że wprowadzenie tego podatku to tylko kwestia czasu.

Pomysł, aby karać podatkiem bankowym instytucje finansowe, które nie wzięły nawet złotówki z budżetu państwa podczas największego kryzysu po wielkim kryzysie z roku 1929 - dziś wydaje się wręcz aberracją. A może symbolem odejścia od dawnych młodzieńczych, liberalnych ideałów polityków obozu rządzącego. Dziwne, że rząd nie pomyślał o tych rozwiązaniach, które po 1989 r. skutecznie uratowały nasz kraj przed bankructwem. Wystarczy sięgnąć do ustawy o działalności gospodarczej z roku 1988, ograniczyć liczbę koncesji i kontroli skarbowych, pomyśleć o abolicji podatkowej jako sposobie na walkę z szarą strefą. Te rozwiązania dałyby budżetowi wiele dziś brakujących miliardów złotych. Bez dalszego ograniczenia biurokracji, karania nadgorliwego fiskusa i przede wszystkim postawienia na przedsiębiorczość Polaków nie będzie ograniczenia długu publicznego. Warto wrócić do źródeł lat 90. - gospodarności Polaków.

 

Udostępnij artykuł: