Redaktor Naczelny MF Bank: Tarcza versus miecz!

BANK 2018/04

Tradycyjna rywalizacja państw o dominację przeniosła się do cyberprzestrzeni. Już nie potrzeba armat lub broni jądrowej skoro za pomocą armii hakerów udaje się wykraść np. tajniki budowy myśliwca V generacji F-35. Choć te działania są pozornie bezkrwawe, to skutecznie wykorzystana broń cybernetyczna kończy się gigantycznymi stratami i realnymi ofiarami, gdy zdalnie pozbawimy szpitale dostępu do prądu.

Stanisław Brzeg-Wieluński
Redaktor Naczelny

Zmienia się taktyka działania cyberprzestępców, świadczy o tym analiza firmy Trustwave. Według jej ekspertów aż 85,9% oprogramowania pozwala na dokonywanie ataków hakerskich na komputery. W 40% ataki należą do typu cross-site scripting, 55% to działania z kategorii phishingu, a ataki typu DDoS to tylko 3% globalnych działań cyberprzestępców. Coraz głośniej mówi się o niebezpieczeństwie pozyskania unikalnych danych przez bezpłatne komunikatory.

Według analizy firmy Check Point Software przez aplikację WhatsApp można uzyskać dostęp do 1,1 mld kont na całym świecie. Oczywiście tylko potencjalnie, ale dziś staje się oczywiste, że to, co pochodzi z internetu i jest bezpłatne, musi mieć ukrytą wartość, czyli możliwość szpiegowania użytkownika. Co więcej, gdy ktoś tworzy szyfrowane komunikatory, staje się obiektem zainteresowania ze strony państwa, co doświadczył rosyjski komunikator Telegram, gdy odmówił służbom Kremla informacji o algorytmach używanych do szyfrowania korespondencji. Ostatecznie Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej uznał, że Roskomnadzor miał prawo zażądać takich informacji. Większość polskich firm obawia się, że nie zdąży spełnić wymogów RODO i liczy się z koniecznością zapłacenia kar. Dlatego dla ich pokrzepienia warto przypomnieć informację, że transatlantyckie stowarzyszenie konsumentów z USA i Europy TACD domaga się od Facebooka jak najszybszego wprowadzenia unijnych wymogów RODO, aby chronić prywatność milionów użytkowników FB!