Redaktor Naczelny Miesięcznika Finansowego Bank: Czy banki i rząd mają wspólne interesy?

BANK 2016/04

Ostatnie zmiany w polskiej bankowości pokazują dwie rzeczy: naturalną zdolność sektora do adaptacji do nowych warunków rynkowych narzuconych przez polityków oraz nieuchronność coraz większej konsolidacji sektora. To ewolucyjne przystosowanie do narzuconego podatku bankowego, pokazuje postawa zarządu Getin Noble Banku S.A., który powołując się na wprowadzenie niezbędnych procedur naprawczych, chce uniknąć fiskalnej daniny na rządowy program " 500 + ".

Stanisław Brzeg Wieluński
Redaktor Naczelny

Drugim przykładem jest przejęcie banku BPH S.A. przez Alior Bank S.A. Wszyscy na rynku wiedzą o bankach wystawianych na sprzedaż przez ich zagranicznych właścicieli. Dlatego, co paradoksalne, nowe duże obciążenia ze strony obecnego rządu i UE, przyśpieszają proces konsolidacji sektora. Dają też państwowym gigantom szansę na kupno instytucji finansowych wystawianych na sprzedaż.

Przykład PKO BP, który powołując się na interesy akcjonariuszy nie kupił banku BZ WBK S.A., zadowalając się nabyciem Nordei (wraz z pakietem walutowych kredytów hipotecznych) w dzisiejszych realiach politycznych potraktowane by zostało jako “zdrada interesów narodowych”. Dla polskich banków skumulowały się jak w soczewce nowe wyzwania: rosnące koszty przy niskich stopach procentowych, zawirowania wokół problemu frankowiczów, coraz liczniejsze ataki hakerskich karteli, rygorystyczne wymogi poziomu kapitałów własnych ze strony UE. Wszystkie te elementy powodują coraz mniejszy zwrot z kapitału zaangażowanego w sektor bankowy.

Dla zagranicznych udziałowców oznacza to poważny dylemat: jak rozwijać dochodowe przez lata spółki córki w Polsce przy coraz większej presji KNF, aby zostawiać w kraju jak największą część dywidendy. Z jednej strony banki potrzebują coraz więcej kapitału własnego, bo takie są wymogi CRD IV. Ale z drugiej zagraniczne zarządy banków nie chcą zbyt łatwo pozbyć się kurczących się w najbliższych latach zysków. Może to się skończyć dążeniem do obniżenia kosztów przez jeszcze większą redukcję zatrudnienia. Tę tendencję widać było już na początku 2016 r. Dobrym prognostykiem na przyszłość jest szykowana przez PKO BP emisja listów zastawnych oraz nowe pomysły dotyczące kas mieszkaniowych. Mogą one pomóc w zasypaniu rowów pomiędzy sektorem bankowym a obecną koalicją rządową. Obie strony nie mają wyjścia: trzeba pozyskać oszczędności polskich firm i obywateli na programy budownictwa mieszkaniowego i zbudowanie buforów kapitałowych i płynnościowych wymaganych w CRR i CRD IV. Pierwszą jaskółką wspólnych interesów było ciepłe przyjęcie w Senacie koncepcji kas mieszkaniowych przygotowanych przez Centrum Prawa Bankowego i Informacji razem z ZBP. Oby tak dalej…

 

Udostępnij artykuł: