Redaktor Naczelny Nowoczesnego Banku Spóldzielczego: Wirtualna machina nie da się zatrzymać

NBS 2010/09

W książce fantastyczno-naukowej z 1961 r. "Powrót z gwiazd" Stanisław Lem przewidział istnienie pieniądza elektronicznego, nazwał go "Kalster".

Grzegorz Krekora

Bohater powieści – astronauta wracający z gwiazd po 127 latach – bardzo zdziwiony jest tym, że nie może wykorzystać swojej gotówki, a w banku dostaje elektroniczny gadżet do regulowania należności i rachunków. Dr Jacek Biskupski, z Forum Nowych Technologii ZBP uważa, że działający bezstykowo „Kalster” dokładnie odpowiada opisowi współczesnych kart elektronicznych opartych na mikroprocesorach. Można więc powiedzieć – puszczając nieco wodze fantazji – że pieniądz elektroniczny został wymyślony w Polsce.

Machina ruszyła i nie da się jej zatrzymać. W najbliższych 5 latach przeciętny Polak będzie nosił przy sobie kartę płatniczą, telefon komórkowy, a w domu korzystał z płatności przez internet. Można oczekiwać – uważa Krzysztof Rybiński – b. wiceprezes NBP – stopniowej naturalnej zamiany pokolenia przyzwyczajonego do gotówki i preferującego tradycyjne usługi bankowe na pokolenie chętnie korzystające z nowych technologii, innowacyjnych metod i kanałów płatniczych. Nastąpi usamodzielnienie się pokolenia internetowego i związana z tym eliminacja dotychczasowych nawyków i przyzwyczajeń konsumentów.

Obecnie już pięć polskich banków: Bank Zachodni WBK, mBank, Inteligo, Bank Przemysłowo-Handlowy oraz PKO BP udostępnia mobilny kanał komunikacji z klientami – Wireless Application Protocol, który oferuje szersze niż dotychczas możliwości w zakresie zdalnego zarządzania własnym rachunkiem bankowym. Aby korzystać z bezprzewodowego dostępu do konta, należy wykupić stosowną usługę, w większości przypadków jest ona zintegrowana z ofertą internetową banku. Ograniczenia „banku w komórce” najczęściej wiążą się z możliwością dokonywania jedynie przelewów na zdefiniowany wcześniej rachunek (wyjątek BZ WBK, PKO BP) czy z brakiem możliwości likwidacji i zakładania lokat.

GSM i internet proponują klientom nowe możliwości transakcji mobilnych. Wciąż brak na rynku powszechnej infrastruktury do przyjmowania elektronicznych kart płatniczych, podczas gdy dostawcy usług GSM wyposażyli już ogromną część społeczeństwa w… osobiste terminale – telefony komórkowe. W Polsce funkcjonuje kilka dużych portali aukcyjnych, na czele z największym Allegro, gdzie można płacić kartami przez wirtualnych agentów rozliczeniowych.

Telefon może być dla banków partnerem biznesowym bądź groźnym konkurentem, ponieważ stanowi wręcz idealne narzędzie do autoryzacji płatności. Jest mały, lekki i tani (każdy dostanie go za złotówkę), zawsze aktywny i multimedialny. Posiada też kartę SIM – doskonałą kartę mikroprocesorową zbudowaną w standardzie EMV, zaawansowaną pod względem aplikacji płatniczych bardziej niż… zwykły plastik.

 

Udostępnij artykuł: