refund.me wchodzi na kolejne rynki i obniża prowizje

Finanse i gospodarka

Internetowa platforma refund.me, wyspecjalizowana w dochodzeniu roszczeń pasażerów linii lotniczych z tytułu opóźnionych lub odwołanych lotów, obniżyła prowizję do zaledwie 15%. Użytkownicy systemu opartego na zasadzie "no win, no fee" (brak wygranej, brak opłat) zapłacą prowizję tylko w sytuacji gdy skarga zostanie uznana.

Internetowa platforma refund.me, wyspecjalizowana w dochodzeniu roszczeń pasażerów linii lotniczych z tytułu opóźnionych lub odwołanych lotów, obniżyła prowizję do zaledwie 15%. Użytkownicy systemu opartego na zasadzie "no win, no fee" (brak wygranej, brak opłat) zapłacą prowizję tylko w sytuacji gdy skarga zostanie uznana.

W ciągu zaledwie roku od powstania, refund.me obsłużył roszczenia pasażerów z 73 państw i 153 linii lotniczych. Od  lipca platforma jest już dostępna w Polsce, Indiach i Francji.

refund.me rozwija swoją międzynarodową działalność i wchodzi na rynek w Polsce, Indiach i Francji. Połączony potencjał tych trzech państw wynosi 300 mln pasażerów rocznie. Wejście na te rynki stanowi znaczący krok w realizacji misji refund.me jaką jest obrona praw pasażerów na całym świecie1.

Strona internetowa refund.me, aplikacja mobilna i widget są już dostępne w pięciu językach: angielskim, polskim, niemieckim, hiszpańskim i francuskim. System funkcjonujący w chmurze, jest w dużym stopniu zautomatyzowany i zapewnia swoim użytkowników ocenę ich roszczeń w czasie rzeczywistym. Jego funkcjonowanie opiera się na międzynarodowym monitoringu lotów oraz algorytmie, który bierze pod uwagę rozporządzenie UE przewidujące odszkodowania w wysokości do  600 € (2500 zł) za opóźnienia lotów, odwołania połączeń lub przymusowe przesiadki.

W związku z sukcesem jaki osiągnął refund.me w pierwszym roku działalności, firma obniżyła prowizję do zaledwie 15% (plus VAT) od wartości uznanego roszenia. Wynagrodzenie pobierane jest tylko w sytuacji gdy klient otrzyma zwrot pieniędzy. Prowizja obejmuje wszystkie koszty związane z uzyskaniem odszkodowania, w tym koszty postępowania sądowego. 

Eve Buechner, założyciel i Prezes refund.me, podkreśla: "Jest nam niezmiernie miło ogłosić nasz rozwój w Polsce, Indach i Francji oraz obniżenie prowizji do 15%. Jest to dla nas ważny krok w obronie praw pasażerów na całym świecie. Nasza obecność na tych rynkach oznacza dla setek milionów pasażerów łatwiejszy dostęp do należnych im odszkodowań. Nasz intuicyjny system pozwala użytkownikom na bezproblemowe dochodzenie przysługujących im praw."

W przeciągu zaledwie jednego roku refund.me rozpatrzył roszczenia pasażerów z 73 państw, 153 linie lotniczych i ponad 260 lotnisk, dzięki czemu zyskał ich zaufanie na całym świecie.  Ponadto usługa, ze względu na swój innowacyjny model biznesu i przydatność dla biur podróży oraz podróżnych, zyskała uznanie Sabre Travel Network.

W kwietniu tego roku, refund.me rozpoczęło działalność również w Wielkiej Brytanii, USA, Hiszpanii, Argentynie i Meksyku. Ponadto refund.me wprowadził swój nowy widget 2,0, oferując  w ten sposób poszkodowanym pasażerom bardziej przyjazny i dokładny serwis.

Proces zgłoszenia jest prosty. Aby złożyć skargę, użytkownik wypełnia online krótki formularz. Od tego momentu to refund.me zajmuje się sprawą. Opłatę klient ponosi wyłącznie wówczas gdy firma skutecznie uzyska dla niego rekompensatę. Prowizja wynosi 15%  (plus VAT) od uzyskanej sumy. System ten pozwala pasażerom ominąć skomplikowane i czasochłonne procedury biurokratyczne. Aby uzyskać odszkodowanie w wysokości nawet 600 euro, wystarczy wprowadzić swoje dane i podstawowe informacje dotyczące lotu  do działającego w chmurze systemu refund.me - Advanced Business Logic (ABL). 

Źródło: refund.me

Udostępnij artykuł: