Regulacyjne tsunami nośnikiem postępu technicznego?

Aktualności

0001

Funkcjonowanie współczesnego sektora finansowego wiążę się nie tylko postępem technologicznym, ale również z gwałtownym przyrostem regulacji prawnych i nadzorczych. Efektem „regulacyjnego tsunami” jest nie tylko zwiększone zaangażowanie ekspertów z różnych dziedzin prawa w tworzenie nowych produktów bankowych, ale również powstawanie zupełnie nowych rozwiązań technologicznych służących obsłudze obligatoryjnej sprawozdawczości, czy też pozwalających na przeprowadzenie bankowych procesów w zgodzie z obowiązującym stanem prawnym.

Interakcje pomiędzy warstwą regulacyjna a rozwojem bankowych technologii były tematem drugiej sesji tegorocznego Kongresu Forum Technologii Bankowych. Rozpoczęły ją wystąpienia reprezentantów przedsiębiorstw z branży IT. Paweł Malak, dyrektor regionalny ds. sprzedaży w firmie TrendMicro oraz Radomir Bordon, Country Manager w Dell EMC Polska, poświęcili swe prezentacje technologicznym aspektom wdrażania ogólnego rozporządzenia o ochronie danych, natomiast Tadeusz Woszczyński, Country Manager for Poland w Hitachi Europe, omówił wyzwania związane z definicją pojęcia „trwałego nośnika”, mającego fundamentalne znaczenie w procesie właściwego informowania konsumenta o postanowieniach umownych i zmianach dokonywanych w tychże umowach.

Czy RegTech to nowy FinTech? Pod takim dość zagadkowym hasłem przebiegała debata ekspercka, moderowana przez dr. Pawła Widawskiego, dyrektora Zespołu ds. Systemów Płatniczych, Bankowości Elektronicznej i Bezpieczeństwa Banków w Związku Banków Polskich. Uczestniczyli w niej: Paweł Kusowski, CEO & Co-founder w firmie Coinfirm Ltd; Marcin Maruta, partner w kancelarii Maruta Wachta sp. j.; Andrzej Reich, dyrektor Departamentu Regulacji Bankowych, Instytucji Płatniczych i Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych Komisji Nadzoru Finansowego; dr Mieczysław Groszek, były wiceprezes ZBP oraz Sebastian Ptak, członek zarządu Blue Media S.A.

Pojęcie RegTech, nieprzypadkowo nawiązujące do FinTechu, oznacza sferę wdrożeń technologicznych podyktowanych optymalizacją realizacji wymogów nakładanych na banki przez prawo i regulacje nadzorcze. Jednym z takich obszarów, w którym automatyzacja procesów pozwala na znaczące ułatwienie prowadzenia bankowego biznesu, jest obligatoryjne raportowanie. – Jeśli mówimy o tsunami regulacyjnym, to odpowiednikiem jest tsunami raportowe – podkreślił dr Mieczysław Groszek. Obok instytucji ochrony rynku finansowego, takich jak KNF, NBP czy BFG, sektor bankowy musi przekazywać informacje do takich placówek, jak GIODO czy UOKiK. Poważnym problemem jest niekompatybilność systemów wykorzystywanych przez poszczególne placówki, przez co formularze sprawozdawcze na potrzeby różnych służb muszą być sporządzone oddzielnie, nawet jeżeli zawierają te same dane. Były wiceszef ZBP zaapelował o likwidację silosowości w administracji publicznej, która jest główną przyczyną tej niespójności.

Z kolei przedstawiciel Blue Media jako główną przyczynę uciążliwości współczesnych regulacji dla sektora finansowego wymienił błędny sposób tworzenia przepisów, które stają się nieaktualne już w toku prac legislacyjnych. Zaznaczył on również, ze sama mnogość przepisów jest nieuniknionym efektem dynamicznego rozwoju nowoczesnej gospodarki.

W podobny sposób wypowiedział się Andrzej Reich. – Regulacje przede wszystkim stanowią odpowiedź na działania rynku. Nikt nie wymyślił z niczego CRD IV czy CRR – podkreślił reprezentant KNF. Wskazał też na konieczność wspólnego wypracowywania rozwiązań pozwalających na to, by raportowanie było jak najmniej uciążliwe dla instytucji nadzorowanych. – Przy tej liczbie danych, z jakimi mamy do czynienia, i liczbie podmiotów sprawozdających jest to ogromne wyzwanie – zaznaczył Andrzej Reich.

Karol Jerzy Mórawski