Rekordowy windykacyjny rok 2014 i perspektywy na nowy 2015

Raporty

Podsumowując miniony rok polskiego rynku wierzytelności możemy mówić o rekordzie sprzedanych windykatorom długów. Zeszłoroczną podaż wierzytelności nieregularnych należy szacować na ok. 14 mld zł. Na tę rekordową kwotę złożyła się rosnąca podaż bankowych wierzytelności detalicznych i hipotecznych. Ponadto co wynika z kalkulacji, spektakularne wejścia zagranicznych inwestorów potwierdzają, że rodzimy rynek okrzepł i osiągnął wysoką specjalizację. Perspektywy na 2015 pozwalają oczekiwać dalszego wzrostu.

Podsumowując miniony rok polskiego rynku wierzytelności możemy mówić o rekordzie sprzedanych windykatorom długów. Zeszłoroczną podaż wierzytelności nieregularnych należy szacować na ok. 14 mld zł. Na tę rekordową kwotę złożyła się rosnąca podaż bankowych wierzytelności detalicznych i hipotecznych. Ponadto co wynika z kalkulacji, spektakularne wejścia zagranicznych inwestorów potwierdzają, że rodzimy rynek okrzepł i osiągnął wysoką specjalizację. Perspektywy na 2015 pozwalają oczekiwać dalszego wzrostu.

Rynek wciąż perspektywiczny

Miniony, 2014 rok okazał się nie tylko dobry, ale i interesujący dla branży windykacyjnej. Wzrost wartości rynku windykacyjnego to, poza poszerzeniem oferty o kredyty hipoteczne, zasługa rosnącej podaży wierzytelności detalicznych. Można prognozować, że ta, ze względu na spowodowaną niskim kosztem pieniądza rozkręcającą się akcję kredytową, utrzyma się w najbliższym czasie. Wyśrubowane normy i regulacje, również te z Brukseli, dotyczące parametrów płynności finansowej i utrzymywania rezerw, będą dalej sprzyjać transakcjom sprzedaży wierzytelności przez banki. Ponadto większą podaż wierzytelności bankowych będzie też stymulować rosnąca obecność na polskim rynku branżowych inwestorów zagranicznych, która rodzi oczekiwanie na duże pojedyncze transakcje zawierane w ramach indywidualnych rokowań i ekskluzywnych (ograniczonych do największych nabywców) postępowań przetargowych.

Rok pod znakiem wierzytelności hipotecznych

Poza zwiększonym udziałem graczy zagranicznych, miniony rok  był bardzo ciekawy  z perspektywy całego rynku wierzytelności. Zmieniała się przede wszystkim struktura podaży, poza wierzytelnościami detalicznymi obserwowaliśmy bardzo silny wzrost podaży długu hipotecznego. W dużej mierze dotyczyło to kredytów mieszkaniowych zaciągniętych przez typowego Kowalskiego. To zjawisko szczególnie często komentowano z uwagi na jego społeczne reperkusje i obawy o los  zadłużonych lokatorów. Dość wspomnieć, że w minionym roku banki łącznie zaoferowały do sprzedaży około 2 mld wierzytelności hipotecznych. Te transakcje były również dużą nowością zarówno dla inwestorów, jak i firm windykacyjnych. Z tego powodu, w warunkach względnej porównywalności portfeli, mieliśmy do czynienia z ciekawą ewolucją cen. Oscylowały one od ponad 30% wartości nominalnej w transakcjach zawieranych z początkiem roku, poprzez 23%, 18% aż do 15% w ostatnich miesiącach roku 2014.

Myślę, że tak znaczący spadek  był spowodowane zbyt wygórowanymi oczekiwaniami sprzedających, oraz pewnym przeszacowaniem przez inwestorów możliwej płynności tych portfeli. Wydaję się, że obecnie obsługa tych wierzytelności będzie głównie zmierzać w kierunku rozwiązań ostatecznych, czyli do likwidacji zabezpieczenia, zarówno w drodze dobrowolnej sprzedaży w porozumieniu z wierzycielem, jak i egzekucji komorniczej, gdy roszczeń hipotecznych jest więcej i nie sposób porozumieć się z pozostałymi wierzycielami.

Sytuację egzekwujących mogą jednak nieco skomplikować zmiany w regulacjach dotyczących upadłości konsumenckiej nakładające obowiązek pokrycia kosztów wynajmu mieszkania lokatorom eksmitowanym z nieruchomości. Te regulacje mogą nieco poskromić apetyty branży na zakup wierzytelności zabezpieczonych hipotecznie i spowodować dalszą korektę ich cen.

Uznanie inwestorów zagranicznych

Miniony rok był też bardzo interesujący pod względem zmian właścicielskich w samych firmach windykacyjnych. Zamiast powszechnie oczekiwanej konsolidacji, nasz dojrzały rynek i wysoka specjalizacja podmiotów zyskały uznanie branżowych inwestorów międzynarodowych. Dzięki temu obserwowaliśmy akwizycję Ultimo przez norweski holding B2, przejęcie EGB przez francusko-włoski private equity Concordia 21, z kolei Szwedzki Hoist wykupił Navi Lex, a czeski APS Holding pozyskał zagranicznych inwestorów na nowe portfele. Koniec roku upłynął pod znakiem plotek na temat zagranicznego zaangażowania w 300 milionowe inwestycje w portfel Getinu. Nowością były też duże wolumeny w pojedynczych transakcjach.  Warty 300 mln zł, niemal dwu miliardowy portfel Raiffeisen Polbank został nabyty przez pochodzący z grupy Getin - Getback, co może spowodować spore przetasowanie w rankingu liderów rynku.

Czego możemy się spodziewać w nowym 2015 roku

Na pewno wciąż możemy spodziewać się dynamicznego rozwoju hipotecznych NPL*. Do pionierów wśród sprzedających, takich jak Getin, PKO, BGŻ na pewno dołączą pozostali. Transakcje w dużej mierze rozwiążą problem nieskutecznych egzekucji i zepsutego portfela kredytowego.

Bez wątpienia wciąż dynamiczna będzie podaż kredytów detalicznych, tym bardziej, że wiele banków z pierwszej dziesiątki nie dokonało w tym roku żadnych, bądź znaczących transakcji. Instytucje te  będą chciały skorzystać na rosnącej akcji kredytowej i sprostać coraz bardziej wyśrubowanym regulacjom.

W minionym roku dynamicznie rozwijał się także rynek wierzytelności wobec MŚP, a podaż nieregularnych kredytów w 2014 r. bardzo szybko rosła. Tutaj również należy się spodziewać  ożywienia akcji kredytowej.

W dalszym ciągu oczekiwany jest wzrost na rynku kredytów korporacyjnych. Z naszych obserwacji wynika, że sprzedaż w tym obszarze przesuwa się z formy portfelowej na tzw. Single Names czy Special Situations* lub konglomeraty takich spraw. Oznacza to, że inwestorzy będą szczególnie zainteresowani pojedynczymi wierzytelnościami wobec największych przedsiębiorstw, często działających, wymagających restrukturyzacji bądź posiadających majątek do likwidacji - np. nieruchomości o charakterze inwestycyjnym, przemysłowym lub komercyjnym.

Jeżeli chodzi o podaż w 2015 roku to z dużą pewnością możemy szacować, że dorówna tej z obecnego roku osiągając pułap 14 mld zł. Z drugiej strony kilka dużych transakcji szybko może zmienić obraz rynku i nie byłbym zdziwiony, gdyby wyniosła 20 mld zł.

Na pewno oferta portfeli detalicznych wciąż będzie przynajmniej stabilna z dużą szansą na wzrosty. Do tego może dojść nawet dwukrotnie większy niż w poprzednim roku wolumen wierzytelności zabezpieczonych hipotecznie oraz firmowych.

Jak Grupa Pragma odnajduje się na tym rynku

zastawniak.prot.pragma.inkaso.01.400Pragma Inkaso SA ma wieloletnie doświadczenie na rynku wierzytelności wobec przedsiębiorstw, zarówno w zakresie inwestycji, serwisowania na zlecenie, ale też finansowania i restrukturyzacji. Dzięki temu udało się nam zbudować unikatowe know-how, łączące najlepsze praktyki w zarządzaniu portfelami, rozwiązania znane z rynku wierzytelności masowych z indywidualnymi negocjacjami, działaniami prawnymi oraz wyspecjalizowaną egzekucją opartą o działania terenowe. Do tego dochodzi znajomość niemal wszystkich dziedzin gospodarki i wyjątkowa elastyczność.

Tak zbudowana platforma pozwala nam z dużą pewnością zysku inwestować, a następnie serwisować najtrudniejsze portfele wierzytelności wobec przedsiębiorstw, portfele zabezpieczone oraz korporacyjne i w tych obszarach zamierzamy się najszybciej rozwijać. Nie wykluczamy też inwestycji w detaliczne portfele hipoteczne, które cały czas wyceniamy i obserwujemy rozwój rynku. W naturalny sposób są one bliskie specyfice naszej pracy.

*NPL - Non Performing Loans, portfele nieregularnych wierzytelności, pakiety wierzytelności, dugi.

Prot Zastawniak
Dyrektor Zarządzający ds. Sekurytyzacji
Pragma Inkaso SA

Udostępnij artykuł: