Relacja z inauguracji modułu NZB w Katowicach

Polecamy

Jak sprawić, by oszczędzanie stało się cechą narodową Polaków? Najskuteczniejszym sposobem jest powszechne przekazywanie młodemu pokoleniu wiedzy o racjonalnym gospodarowaniu budżetem domowym w ramach programu powszechnej edukacji - czy to szkolnej, czy też akademickiej. Temu ambitnemu i jakże koniecznemu dla przyszłości naszego kraju zadaniu służyć ma najnowszy moduł tematyczny "Oszczędzanie oraz inwestowanie długoterminowe", realizowany w ramach programu Nowoczesne Zarządzanie Biznesem. Premiera nowego modułu miała miejsce 1 marca br. na Uniwersytecie Śląskim.

Więcej informacji o programie Nowoczesne Zarządzanie Biznesem: www.nzb.pl

Na kluczowe – dla polskiej gospodarki – znaczenie współpracy pomiędzy środowiskiem akademickim a sektorem finansowym zwrócił uwagę również prezes Związku Banków Polskich, Krzysztof Pietraszkiewicz. Przypomniał, iż to właśnie pracownicy naukowi współtworzyli w wolnej Polsce nowoczesne instytucje finansowe. Równie odpowiedzialne zadania spoczną na barkach niektórych uczestników kształcenia w ramach programu Nowoczesne Zarządzanie Biznesem. – Jest to półtora miliona mądrych ludzi, którzy będą pełnić funkcje – społeczne, polityczne i gospodarcze – powiedział o polskich studentach Krzysztof Pietraszkiewicz. Ale umiejętności i postawy kształtowane podczas szkoleń przydatne będą nie tylko przyszłym ministrom czy biznesmenom. – Nie każdy będzie menedżerem, ale każdy będzie obywatelem – wskazał prezes ZBP. A umiejętność odpowiedzialnego zarządzania finansami domowymi stanowi jeden z wyróżników świadomego obywatela i głowy rodziny. Trzeba wszak zapewnić, zarówno sobie jak i swoim bliskim, odpowiednie środki na edukację, ochronę zdrowia czy zakup i późniejsze remonty nieruchomości mieszkalnej. Odrębnym wyzwaniem jest również zapewnienie spokojnego utrzymania na starość. – Emerytury pochodzące z obligatoryjnych składek gromadzonych przez ZUS nie mogą być zbyt wysokie – podkreślił Krzysztof Pietraszkiewicz, wskazując, że jedynie systematyczne oszczędzanie jest w stanie uzupełnić lukę powstałą po zakończeniu aktywności zawodowej.

160303.nzb.01

Wiceprezes Polskiej Izby Ubezpieczeń Andrzej Maciążek zadeklarował, że reprezentowana przez niego organizacja traktuje udział w programie jako misję. – Do współpracy ze środowiskiem naukowym podchodzimy bardzo poważnie – dodał Andrzej Maciążek. Jego zdaniem, tego typu inicjatywy są konieczne by dogonić kraje “starej” Unii Europejskiej, w których edukacja finansowa stoi od lat na nieporównanie wyższym poziomie. Wiceprezes PIU przypomniał również, że zakłady ubezpieczeń w swej ofercie mają nie tylko produkty o charakterze ochronnym, ale również instrumenty wieloletniego oszczędzania. – Liczy się długotrwałość oszczędzania i cierpliwość – żeby co miesiąc wpłacać określoną sumę – stwierdził Maciążek.

Barbara Owsiak, wicedyrektor Gabinetu Prezesa ZUS ds. komunikacji społecznej i edukacji, wskazała na kluczowe znaczenie edukacji finansowej dla budowania świadomości przyszłych pracowników w zakresie przysługujących im praw – również w dziedzinie ubezpieczeń społecznych. – Nie chodzi o to by jak najwięcej zarobić – tymi słowami przedstawicielka ZUS podsumowała obecnie rozpowszechnioną tendencję rezygnowania z obowiązkowych składek podczas zatrudniania na podstawie umów cywilnoprawnych. Z kolei Filip Pietkiewicz-Bednarek, dyrektor ds. komunikacji Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych podkreślił, że IGTE w ramach programu NZB pragnie dzielić się wiedzą i doświadczeniem swych ekspertów z młodym pokoleniem Polaków. – Mając duże zasoby wiedzy w zakresie systemu emerytalnego wiemy, że ci młodzi ludzie mogą liczyć na emerytury w wys. max 30 proc. zarobków – podkreślił przedstawiciel IGTE, ukazując tym samym konieczność gromadzenie dodatkowych środków na starość.

160303.nzb.03

Centralnym punktem uroczystości było sympozjum zorganizowane w gmachu Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. Wydarzenie rozpoczął prof. dr hab. Wiesław Banyś, rektor Uniwersytetu Śląskiego oraz Przewodniczący Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.- Cieszymy się, że dzięki naszej bardzo dobrej współpracy, udało nam się doprowadzić do podpisania porozumienia ze wszystkimi naszymi uczelniami, aby na nich wprowadzić program Nowoczesne Zarządzanie Biznesem – podkreślił prof. zw dr hab. Wiesław Banyś, jednoznacznie potwierdzając, iż w ślad za modułem dotyczącym oszczędzania długoterminowego uczelnie uczestniczące w programie będą realizować kolejne projekty edukacyjne. – Musimy racjonalnie wydatkować nasze pieniądze. Prawo i ekonomia to dziedziny, które muszą być bardzo blisko siebie – stwierdził z kolei  prof. dr hab. Czesław Martysz, dziekan Wydziału Prawa i Administracji UŚ. Przypomniał on, że Uniwersytet Śląski ma w zakresie edukacji finansowej niemałe doświadczenie – już kilka lat temu uruchomione zostały studia na kierunku Przedsiębiorczość.

Dlaczego Polacy nie należą do szczególnie oszczędnych narodów? Prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz wskazał na skomplikowaną polską historię jako jedną z przyczyn takiego stanu rzeczy. – Na polskich ziemiach wielokrotnie był przerywany proces budowy kapitału finansowego i intelektualnego – zaznaczył prezes Pietraszkiewicz. Tymczasem powiązanie pomiędzy sprawną gospodarką, wydajnym systemem finansowym i poziomem świadomości obywateli w tym zakresie jest dziś oczywiste. – To wy, studenci, będziecie dyskutować na kolejnych szczeblach edukacji o tym, jak ma wyglądać system finansowy za 5, 10 czy 15 lat – powiedział prezes ZBP. A nie będzie to łatwe zadanie – biorąc pod uwagę choćby mnogość wyzwań, jakie stoją przed współczesną gospodarką. Zaliczają się do nich nie tylko niskie stopy procentowe czy widmo deflacji, ale również tzw. regulacyjne tsunami, zwiększające ryzyka prawne w biznesie. Tymczasem traktowanie prawodawstwa jako panaceum na wszystkie bolączki gospodarki nie jest rozwiązaniem optymalnym. – Każda ustawa która dotyczy gospodarki i polityki społecznej dotyczy również finansów i instytucji finansowych – podkreślił prezes Pietraszkiewicz. Nie mniejszym wyzwaniem jest edukacja młodego pokolenia w zakresie bezpiecznego przeprowadzania transakcji w cyberświecie. Na zakończenie swego wystąpienia prezes ZBP wskazał na kilka najistotniejszych kierunków działania we współczesnej bankowości; na pierwszym miejscu znalazła się edukacja finansowa klientów oraz działania na rzecz zwiększenia etyki zawodowej pracowników banków.

160303.nzb.02

Również dyrektor programu NZB dr Urszula Wiśniewska potwierdziła, że edukacja ekonomiczna jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania we współczesnym świecie.  – Chcielibyśmy każdego z uczestników wykładów przygotować jak najlepiej, żeby byli fachowcami w swej dziedzinie,żeby wpływali na rozwój naszej całej gospodarki – dodała dyrektor programu NZB. Oczywiście, chodzi w równym stopniu o gospodarkę w skali krajowej, co i umiejętne gospodarowanie domowym budżetem. – Poziom wiedzy przeciętnego Polaka jest zbyt mały, by swobodnie inwestować własne oszczędności – podkreśla dyrektor programu NZB. A kluczem do większej wiedzy ekonomicznej polskich studentów jest właśnie współpraca z uczelniami w ramach programu – na dziś jest ich już 122, a kolejne deklarują wolę podjęcia współdziałania. Program rozwija się dynamicznie: dotychczas udało się zrealizować 672 wykłady z udziałem 31 tys. studentów. Inną inicjatywą są tzw. strefy NZB, czyli stanowiska konsultacyjne – 137 takich punktów odwiedziło do chwili obecnej ponad 24 tysiące studentów. Przeprowadzono również  9 szkoleń dla 350 pracowników naukowych.

Reprezentująca Zakład Ubezpieczeń Społecznych Barbara Owsiak podkreśliła, ze jednym z celów nowego modułu jest budowanie świadomości, na czym polega system ubezpieczeń społecznych. Dlatego wiele spośród zagadnień w nim omawianych dotyczyć będzie I i II filaru. Dlaczego ubezpieczenia społeczne są obowiązkowe? Od czego zależeć będzie wysokość emerytury? Jak wpływa na system emerytalny demografia? Czy ZUS może zbankrutować? – to tylko niektóre z tematów omawianych podczas zajęć. – Planujemy przeprowadzenie średnio raz w miesiącu dużego wykładu o oszczędzaniu i inwestowaniu długoterminowym – dodała przedstawicielka ZUS.

Podsumowaniem oficjalnej części seminarium była debata pod prowokacyjnym tytułem “Czy przysłowiowa skarpeta jest dobrym miejscem dla Twoich oszczędności?”. W panelu, moderowanym przez dr Marka Radzikowskiego, doradcę zarządu ZBP, udział wzięli: Michał Markowski, dyrektor Działu Strategii i Analiz Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP, Andrzej Maciążek, wiceprezes Polskiej Izby Ubezpieczeń oraz  Filip Pietkiewicz-Bednarek, dyrektor ds. komunikacji w Izbie Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. Jak wynika z zaprezentowanych przez moderatora danych, w Polsce wciąż jest wyższy poziom inwestycji aniżeli oszczędności – co oznacza, ze do rozwoju naszego kraju posiłkować się musimy nadal kapitałem zagranicznym. Zdaniem przedstawiciela GPW za taki stan rzeczy odpowiada w znacznym stopniu brak mody na oszczędzanie – a ten z kolei jest pochodną niewystarczającej edukacji. Mało kto na przykład zdaje sobie sprawę, iż przeciętna emerytura obecnego pracownika wyniesie około 35 proc. jego dotychczasowych poborów. Również prezes ZBP uważa, że brak potrzeby oszczędzania jest efektem pewnej negatywnej tradycji. – W Polsce tradycyjnie wielkość oszczędności była mniejsza niż w Czechosłowacji czy na Węgrzech – dodał. O ile w minionych stuleciach uwarunkowania geopolityczne nie sprzyjały gromadzeniu pieniędzy – by wspomnieć choćby hiperinflację okresu PRL – to dziś jest to całkiem realne. – Ale żeby oszczędzać, trzeba zawrzeć umowę społeczną między obywatelami a państwem – dodał Krzysztof Pietraszkiewicz. Z kolei przedstawiciel IGTE uważa, że jedną z przyczyn niskiego poziomu oszczędności jest dziedzictwo poprzedniego ustroju. – Socjalizm przyzwyczajał, że wszystko opłaci państwo – ocenia Pietkiewicz-Bednarek. Niestety, również obecny system nie daje wyłącznie dobrych przykładów w tej dziedzinie- dyskutanci wskazywali tu na przykład zabrania przez Państwo środków z otwartych funduszy emerytalnych. Ruch ten nie tylko obniżył poziom indywidualnych oszczędności Polaków, ale spowodował obniżenie zaufania do długoterminowych programów. – Nasze pokolenie w kwestii OFE poczuło się trochę oszukane – podkreślił wiceprezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji, Waldemar Zbytek. Jednak samo stabilne prawo, czy nawet zachęty finansowe ze strony państwa to za mało. Trzeba również budować spontaniczną potrzebę oszczędzania – a na to wpłynąć może zarówno szkoła, jak i rodzinny dom. – Moim marzeniem jest, żeby zamiast piątego zegarka czy trzeciego tabletu fundowano dziecku lokatę czy polisę ubezpieczeniową – podkreślił prezes ZBP.

Ostatnią częścią spotkania były warsztaty dla uczestników programu NZB, prowadzone przez dyrektor programu, dr Urszulę Wiśniewską. Rozpoczął je wykład dr Jacka Lewickiego, Koordynator Regionalny programu Nowoczesne Zarządzanie Biznesem, zatytułowany “Czym skorupka za młodu nasiąknie – edukacja ekonomiczna  dzieci i młodzieży”. Prelegent przytoczył wyniki kilku analiz wiedzy finansowej młodego pokolenia, wśród nich badania przeprowadzonego na zlecenie Narodowego Banku Polskiego. Jednym z ciekawych wniosków płynących z tych badań jest fakt, iż młodzi ludzie mają największy problem ze specjalistycznym językiem ekonomicznym; kiedy wytłumaczy im się określone zjawiska przy użyciu potocznego słownictwa, szybko rozumieją o co chodzi. Okazało się również, iż zagadnienia z zakresu codziennego gospodarowania pieniędzmi są najłatwiej przyswajalne – najwięcej kłopotów stwarzają natomiast kwestie typowo makroekonomiczne, jak choćby świadomość w zakresie funkcjonowania takich instytucji jak NBP czy giełda. Prelegent omówił również liczne programy służące podnoszeniu wiedzy o finansach u młodzieży na poziomie szkoły podstawowej, gimnazjum oraz szkół średnich. Podsumowaniem warsztatów była ożywiona debata, obejmująca zarówno podstawowe kierunki w kształceniu młodego pokolenia jak również szczegółowe wyzwania związane z realizacją programów edukacyjnych.

Karol Jerzy Mórawski

 

Udostępnij artykuł: