Remont raz na 3 lata. Jak go finansujemy?

Finanse i gospodarka

Zainspirowani tym, co zobaczyliśmy podczas urlopu, odczuwamy potrzebę zmiany, często nowej aranżacji naszego mieszkania lub domu. Jesień to dobra pora na remont czy choćby odświeżenie najbliższego otoczenia. Jednak po wakacjach niekiedy brakuje nam na to pieniędzy. By nie musieć czekać do wiosny, warto zastanowić się, jak mądrze sfinansować remont z kredytu.

Fakt, że lubimy odmieniać wygląd miejsca zamieszkania, potwierdzają badania Meritum Banku, wg których remonty wnętrz przeprowadzamy stosunkowo często – w ciągu ostatnich 3 lat 61 proc. badanych dokonywało renowacji lokalu. Zmieniamy nie tylko kolory ścian, czy zasłon, ale dokonujemy również gruntownych reorganizacji, a nawet przebudowy pomieszczeń. Remont nie jest jednak prostą sprawą i na zaprojektowaniu tego, co chcemy osiągnąć, dopiero się zaczyna.

Trzeba zaplanować zakres prac, ale również dokładnie przemyśleć ich koszty i sposób finansowania. Jest to o tyle ważne, że podczas remontu często pojawiają się nieprzewidziane sytuacje: począwszy od drobnostek, takich, jak niepasujące śrubki, źle obliczona ilość farby, a skończywszy na takich zdarzeniach, jak awaria hydrauliczna, czy zniszczenie mebla.  Dlatego najlepiej stworzyć sobie grafik i kosztorys prac. Na jego podstawie będziemy mogli szczegółowo oszacować koszty remontu, jak również zarezerwować dodatkowe środki na wypadek niespodziewanych wydarzeń. 

W sprawie wydatków na cele remontowe jesteśmy raczej powściągliwi. Jak wynika z naszych badań, niechętnie wydajemy więcej niż 10 tys. zł i to niezależnie od naszego statusu zawodowego czy wykształcenia. Dobrze jest zastanowić się, czy sfinansujemy go własnym sumptem, czy też skorzystamy z możliwości pożyczenia pieniędzy.  Przed podjęciem decyzji warto przeanalizować dostępne dla nas źródła finansowania, w zależności od tego, na jaką skalę zmian planujemy – mówi Wojciech Rudzki, kierownik ds. kredytów hipotecznych w Meritum Banku.

Spośród osób biorących udział w badaniu Meritum, które niedawno przeprowadzały remont, 60 proc. sfinansowało go z własnych środków, a 47 proc. dodatkowo korzystało z kredytu lub pożyczki z banku. 13 proc. osób prosiło o pomoc finansową znajomego lub rodzinę, zaś 6 proc. zwróciło się do innej instytucji niż bank. 

Sięgający po finansowanie z banku w zdecydowanej większości (70 proc. badanych) zdecydowali się na skorzystanie z kredytu gotówkowego, zaś 22 proc. – z pożyczki hipotecznej.

Jeśli decydujemy się na kredyt, musimy zastanowić się, w jaki sposób chcemy wykorzystać pożyczone pieniądze i jakiej kwoty potrzebujemy. Odpowiemy sobie w ten sposób na pytanie, jaki rodzaj kredytu wybrać. Pożyczka hipoteczna jest tańsza niż klasyczny kredyt gotówkowy, ale jej zaciąganie ma sens tylko wówczas, gdy planujemy większe inwestycje, bo mówmy tutaj o znacznie wyższych kwotach i dłuższym okresie kredytowania – radzi Wojciech Rudzki z Meritum Banku.

Kredyt gotówkowy wiąże się z mniejszymi formalnościami i dlatego z reguły otrzymamy go szybciej, niż pożyczkę hipoteczną. Jednak w jednym i drugim przypadku możemy obecnie liczyć na szybką wstępną decyzję kredytową. Badania Meritum pokazują, że jest to czynnik kluczowy dla klientów, szczególnie tych młodych: wśród osób w wieku 19-24 lata, 94 proc. stwierdziło, że nie czekałaby na decyzję z banku dłużej niż 3 dni. Mniej, niż połowa ogólnej liczby respondentów (39 proc.) byłaby w stanie czekać dłużej niż 2 tygodnie, 22 proc. wszystkich badanych czekałoby tydzień, a 28 proc. – jedynie 3 dni.

Jeśli planujemy pożyczyć niezbyt wysoką kwotę i zależy nam na czasie, najlepiej zdecydować się na kredyt gotówkowy. Warto przy tym wiedzieć, że choć większość banków nie wymaga określenia celu kredytowania, niektóre oferują kredyt rzeczowy, przeznaczony na sfinansowanie konkretnych wydatków, który jest niżej oprocentowany niż zwykły kredyt gotówkowy.  Wymogiem stawianym przez bank jest przedstawienie faktur lub rachunków potwierdzających, że określona część kredytu (na przykład 50 proc.) została przeznaczona na wskazany w umowie cel.

Dla osób planujących duży remont, lepszym rozwiązaniem będzie pożyczka hipoteczna. Jest ona dużo mniej kosztowna – jej rata może być niższa nawet o połowę w stosunku do raty kredytu gotówkowego, właśnie dzięki niższemu oprocentowaniu i dłuższemu okresowi kredytowania.  Nie trzeba się też martwić się o formalności, które są ograniczone do minimum, a w niektórych bankach doradcy zajmują się także wyceną i ustanowieniem zabezpieczenia.

Gdy już zdecydujemy, co będziemy odnawiać, otrzymamy finansowane i zrobimy harmonogram działań, przystępujemy do realizacji celu. Jeżeli skorzystamy z usług fachowca, musimy zrobić gruntowny „przegląd” firm remontowych, by nie trafić na osoby niekompetentne. Najlepiej w tym celu zasięgnąć porady znajomych, którzy mają sprawdzoną firmę, albo skorzystać z opinii publikowanych na internetowych forach. Zawsze trzeba też negocjować warunki umowy, dokładnie spisywać wszystkie nasze wymagania i egzekwować zapisy harmonogramu.

Źródło: Meritum Bank

Udostępnij artykuł: