Rendin wprowadza gwarancję finansową dla najemcy na wypadek eksmisji niesolidnego lokatora

Nieruchomości / Rynek

Estoński start-up Rendin rozszerzył swoją ofertę o umowy najmu okazjonalnego. Rozwiązanie przewiduje zabezpieczenie prawne w razie m.in. konieczności eksmisji.

najem, druk umowy
Fot. stock.adobe.com / studio v-zwoelf

Estoński start-up Rendin rozszerzył swoją ofertę o umowy najmu okazjonalnego. Rozwiązanie przewiduje zabezpieczenie prawne w razie m.in. konieczności eksmisji.

Najem okazjonalny to obok standardowej umowy najmu kolejna opcja zawierania umów pomiędzy wynajmującym i najemcą. Taka umowa to także bezpieczeństwo dla najemcy, któremu właściciel mieszkania może wypowiedzieć umowę lub podnieść kwotę czynszu tylko w określonych przypadkach.

Alternatywa dla standardowego modelu wynajmu

Wprowadzenie nowego rodzaju umów dostępnych za pośrednictwem platformy Rendin, to odpowiedź firmy na wyraźną potrzebę ochrony właścicieli na polskim rynku nieruchomości.

Odsiewając w trakcie weryfikacji potencjalnie niepewnych najemców, model ten zapewnia wynajmującym wygodę i bezpieczny zysk na długie lata - uważają eksperci firmy.

W przypadku takiej umowy prawo wyrównuje szalę przywilejów najemcy i wynajmującego

Dzięki gwarancji finansowej zapewnionej przez Rendin, w trakcie procesu ewentualnej eksmisji niesolidnego lokatora, właściciel otrzymuje środki w wysokości do czterokrotności miesięcznego czynszu. Wynajmujący zyskuje także wsparcie prawne.

‒ W przypadku takiej umowy prawo wyrównuje szalę przywilejów najemcy i wynajmującego. Chroni właścicieli mieszkań przed sytuacją zdarzającą się przy zwykłych umowach najmu, gdy lokator przestaje płacić czynsz, dewastuje mieszkanie lub zakłóca spokój, a nie ma możliwości jego eksmisji ze względu na Ustawę o ochronie praw lokatorów ‒ mówi Piotr Kula, przedstawiciel Rendin w Polsce.

‒ Takich spraw jest w Polsce wciąż wiele: uciążliwi, nieusuwalni najemcy często pozostają bezkarni, a to wynajmujący ponoszą dodatkowe koszty prowadzenia postępowania o eksmisję ‒ dodaje ekspert.

Czytaj także: Stawki najmu mieszkań znów rosną; raport Expandera i Rentier.io

Zalety umowy najmu okazjonalnego

Z punktu widzenia właściciela mieszkania, najem okazjonalny jest jedną z najbardziej atrakcyjnych form, ponieważ najlepiej zabezpiecza go przed problematycznym najemcą. Przede wszystkim, uproszczona jest w niej procedura eksmisji lokatora, który narusza zapisy umowy lub gdy najem dobiegnie końca, pozwalając uniknąć potencjalnie długotrwałej, kosztownej i uciążliwej procedury sądowej.

Uzyskanie klauzuli wykonalności eksmisji z sądu jest tu formalnością, zajmującą zwykle nie dłużej niż miesiąc i nie wymaga zakładania sprawy sądowej. Jest to możliwe, ponieważ obowiązkowym elementem takiej umowy jest zgoda najemcy na poddanie się egzekucji komorniczej.

Co więcej, przyszły lokator musi wskazać lokal zastępczy, do którego może się wyprowadzić po zakończeniu umowy oraz przedłożyć oświadczenie właściciela takiego lokalu, że przyjmie do niego najemcę.

Umowa najmu okazjonalnego zawierana jest wyłącznie na czas określony, co pozwala jasno określić czas użytkowania lokalu przez najemcę. Daje tym samym właścicielowi większe możliwości dysponowania mieszkaniem i dodatkowe zabezpieczenie prawne.

Najem okazjonalny w Polsce regulowany jest w art. 19a–19e Ustawy o ochronie praw lokatorów, która stanowi podstawę prawną stosunków pomiędzy wynajmującym a najemcą. Zawiera także szczegółowe wymagania, które musi spełnić umowa najmu okazjonalnego, m.in.: 

- właścicielem nieruchomości musi być osoba fizyczna, która nie prowadzi działalności gospodarczej  polegającej na wynajmie lokali;

- sam najem służy zaspokojeniu celów mieszkaniowych;

- umowa zawierana jest na czas określony, nie dłuższy niż 10 lat.

Czytaj także: Mieszkania na wynajem: czy uda się obronić odpisy amortyzacyjne?

Najem okazjonalny a zwykła umowa najmu: istotne różnice

W odróżnieniu od umowy najmu okazjonalnego, zwykła umowa najmu na czas nieoznaczony, może być wypowiedziana tylko w przypadkach, w których pozwala na to Ustawa o ochronie praw lokatorów.

Oznacza to, że najemca jest w znacznie bardziej uprzywilejowanej pozycji, a możliwość faktycznego zakończenia najmu zależy m.in. od posiadania przez niego innego lokalu, do którego mógłby się wyprowadzić lub dostępności lokalu socjalnego, co w wielu przypadkach może trwać miesiącami, a nawet latami. 

Czytaj także: Komercjalizacja mieszkań oraz zarządzanie inwestycjami, nowa usługa Colliers na rynku PRS

Źródło: Rendin
Udostępnij artykuł: