Renta dożywotnia. Co nas czeka w 2018 roku?

Mój plan emerytalny / Nieruchomości

Fot. Pixabay.com

W ostatnich latach można było zaobserwować spadek liczby podpisywanych umów o rentę dożywotnią, choć rok 2017 to zdecydowana zmiana trendu na wzrostowy.

#Renta dożywotnia. Co nas czeka w 2018 roku?

Zainteresowanie seniorów rentą dożywotnią wciąż jest bardzo duże, ale nasza branża i sami seniorzy odczuwają brak odpowiednich regulacji, które zwiększyłyby bezpieczeństwo, zarówno klientów jak i usługodawców. Od początku naszej działalności otrzymaliśmy ponad 50 tys. zapytań, seniorzy złożyli kilkanaście tysięcy wniosków, ale łączna liczba podpisanych umów nie przekroczyła pół tysiąca. W ostatnich latach, seniorzy wykazywali się dużo większą ostrożnością, a cały rynek – łącznie z nami – czekał na ustawę o dożywotnim świadczeniu pieniężnym, która nie nadeszła. Wielu emerytów od kilku lat wstrzymuje się z decyzją.

Rok 2018 szansą na zmiany

Dziś obserwujemy coraz większe zainteresowanie rentą dożywotnią. Tylko w pierwszych dniach stycznia złożono 15 razy więcej (1500 proc.) wniosków więcej aniżeli rok temu w analogicznym okresie. W mojej opinii rok 2018 może być przełomowy, zarówno pod kątem regulacji prawnych, jak i rozwoju całego rynku. Dlaczego? Społeczeństwo starzeje się, a sytuacja finansowa seniorów wciąż się pogarsza. Po zmianach emerytalnych, które miały miejsce w ubiegłym roku, coraz głośniej mówi się o niewydolności systemu emerytalnego. Tymczasem, jak wskazuje ostatni raport MPRiPS dotyczący sytuacji osób starszych w Polsce, aż 80 proc. seniorów posiada na własność nieruchomość i mogłoby korzystać z kapitału, który jest w niej zamrożony.

Rynek dojrzewa

Rodzimy rynek renty dożywotniej, w 10 roku funkcjonowania, zaczyna dojrzewać, choć patrząc z perspektywy zagranicy – wciąż raczkuje. W ciągu tych dziesięciu lat zmieniło się podejście do renty dożywotniej, a sami seniorzy zrozumieli podstawy jej funkcjonowania. Zmienił się też profil klienta zainteresowanego usługą. Kiedyś rentą dożywotnią interesowały się osoby w wieku 65+, dziś nawet 55-latkowie. Coraz większa liczba emerytów korzysta również z Internetu. Pod koniec 2016 roku, aż 44 proc. z nich miało dostęp do sieci. Z tego powodu zmienił się również sposób dotarcia do seniorów oraz komunikacji z nimi, także tej, która dotyczy sfery edukacyjnej.

 Źródło: Robert Majkowski, Fundusz Hipoteczny DOM

 

Udostępnij artykuł: