Restauracje i hotele z coraz większymi problemami finansowymi, w 2020 r. wiele z nich może upaść

Firma / Gospodarka

Hotel
Fot. stock.adobe.com/phive2015

Subindeks Barometru EFL na II kwartał br. dla sektora HoReCa (hotele, restauracje, firmy cateringowe) wyniósł 28,6 pkt., tj. o 24,9 pkt. mniej niż kwartał wcześniej, podał Europejski Fundusz Leasingowy (EFL). Zdecydowana większość restauratorów i hotelarzy (81%) obawia się mniejszej liczby klientów, a 82,5% przedstawicieli HoReCa wskazuje na większe trudności w regulowaniu codziennych zobowiązań.

Subindeks Barometru #EFL na II kwartał br. dla sektora #HoReCa (hotele, restauracje, firmy cateringowe) wyniósł 28,6 pkt., tj. o 24,9 pkt. mniej niż kwartał wcześnie #BarometrEFL #koronawirus #COVID19

Barometr EFL dla branży HoReCa na II kwartał 2020:

  • Subindeks: 28,6 pkt. (-24,9 pkt. kw./kw.); najniższy, obok usług, wskaźnik wśród 6 badanych sektorów
  • Inwestycje: 44% przedsiębiorców prognozuje zmniejszenie inwestycji; 12% prognozuje wzrost inwestycji
  • Sprzedaż: 81,3% przedsiębiorców prognozuje zmniejszenie sprzedaży; 3% prognozuje wzrost sprzedaży
  • Płynność finansowa: 82,5% przedsiębiorców prognozuje pogorszenie płynności finansowej; 3% prognozuje lepszą płynność finansową
  • Finansowanie zewnętrzne: 23,8% przedsiębiorców prognozuje mniejsze zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne; 33,8% prognozuje wzrost zapotrzebowania na finansowanie zewnętrzne
  • Wpływ koronawirusa na sytuację firmy: 82,5% przedsiębiorców uważa, że koronawirus będzie mieć zdecydowanie niekorzystny wpływ na przyszłą sytuację firmy (najwyższy wynik wśród 6 sektorów), podano.

Czytaj także: Koronawirus w Polsce: rząd zezwoli na otwarcie restauracji od 18 maja?

„HoReCa to sektor, dla którego skutki uboczne epidemii COVID-19 mogą okazać się najbardziej dotkliwe. Zdecydowana większość restauracji, kawiarni, barów, hoteli czy pensjonatów nie może normalnie funkcjonować już niemal dwa miesiące. I choć powolne odmrażanie gospodarki 4 maja objęło właśnie część tych podmiotów, to jednak tylko w ograniczonym zakresie. A przecież płynność finansowa HoReCa w zdecydowanej większości jest uzależniona od codziennych odwiedzin gości. Jeśli właściciel lokalu nie wypracował we wcześniejszych miesiącach i latach odpowiednich zapasów finansowych, a w dodatku ma zaległości w fakturach i bieżących opłatach na rzecz dostawców, jego los może stać pod znakiem zapytania. A jak wynika z badania, ponad 80% przedstawicieli sektora prognozuje gorszą płynność finansową w najbliższych miesiącach. A gdy tej zdolności do regulowania zobowiązań nie będzie, przedsiębiorcy bardzo często nie pozostaje nic innego, jak zwolnienie pracowników i zamknięcie biznesu” – powiedział prezes zarządu EFL Radosław Woźniak, cytowany w komunikacie.

Zobacz więcej najnowszych wiadomości o pandemii koronawirusa >>>

Z najnowszych danych Związku Polskiego Leasingu wynika, że firmy leasingowe w I kwartale br. sfinansowały sprzęt gastronomiczny o wartości 63,3 mln zł, co oznacza niemal taki sam wynik jak rok wcześniej (I kwartał 2018 – 63,2 mln zł). Choć nie widać tutaj spadku finansowania, przedstawiciele EFL spodziewają się go w II kwartale br.

„Styczeń i luty były miesiącami, w których nie znaliśmy jeszcze koronawirusa i nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, co czeka nas za kilka tygodni. Dopiero od marca przedsiębiorcy wstrzymywali się z inwestycjami, które wcześniej planowali. I to dotyczy większości sektorów, nie tylko HoReCa. Stąd wyniki za II kwartał pokażą skalę spowolnienia gospodarczego, jakie przysporzył nam COVID-19” – dodał Woźniak.

Przewaga pesymistów nad optymistami

Subindeks branżowy Barometru EFL dla sektora HoReCa na II kwartał br. wyniósł 28,6 pkt. Jest to, obok sektora usług, najsłabszy wynik w tym pomiarze. Jednocześnie wartość odczytu jest o 24,9 pkt. niższa niż kwartał wcześniej. W przypadku trzech z czterech badanych obszarów widać przewagę pesymistów nad optymistami. Ponad 81% hoteli, restauracji i firm cateringowych prognozuje spadek zamówień od kwietnia do czerwca br., podczas gdy nieco ponad 3% liczy na wzrost obrotów. To nie pozostanie bez wpływu na płynność finansową, której pogorszenia spodziewa się podobny odsetek przedsiębiorstw – 82,5%. Również inwestycje staną w miejscu – 44% zapytanych planuje mniej inwestować niż kwartał wcześniej, a 12% więcej, wskazano także.

Wartość głównego indeksu Barometru EFL wyniosła w II kwartale 2020 roku 32,5 pkt. Osiągnięty poziom jest o 17,4 pkt. niższy niż w pierwszym kwartale tego roku i jednocześnie najniższy od początku realizacji badania (od stycznia 2015 roku).

Barometr EFL

Barometr EFL jest syntetycznym wskaźnikiem informującym o skłonności firm z sektora MŚP do wzrostu (tj. rozwoju rozumianego, jako stawianie sobie przez przedsiębiorstwa celów związanych ze wzrostem sprzedaży i produkcji, ekspansją na nowe rynki i maksymalizacją zysków, co jest związane z inwestycjami w środki trwałe). Prognozowana na dany kwartał kondycja finansowa firm MŚP daje punkt odniesienia do wnioskowania o zakładanym kierunku zmian, które sprzyjają wzrostowi lub działają hamująco na rozwój firm. Badanie przygotowywane jest przez Ecorys na zlecenie Europejskiego Funduszu Leasingowego, a jego wyniki są publikowane co kwartał. Jego uczestnicy to mikro, małe i średnie firmy terenu całej Polski. W badaniu wzięła udział reprezentatywna grupa 600 mikro, małych i średnich firm. Aktualna edycja badania odbyła się w dniach 17 marca – 1 kwietnia 2020 roku.

Europejski Fundusz Leasingowy SA powstał w 1991 roku jako jedna z pierwszych firm leasingowych w Polsce. Od 2001 roku EFL jest częścią Grupy Crédit Agricole.

Udostępnij artykuł: