Rezygnacja z zarządu zwalnia z odpowiedzialności za długi spółki?

Firma

Nie tylko prezesi, ale też członkowie zarządów próbują się wycofać z biznesu, gdy spółka ma coraz większe długi. Taka decyzja o rezygnacji z zarządu jest jednak spóźniona, ale istnieje jeszcze jedno koło ratunkowe.

Biznesmen z pustym portfelem
Fot. stock.adobe.com/Kenishirotie

Nie tylko prezesi, ale też członkowie zarządów próbują się wycofać z biznesu, gdy spółka ma coraz większe długi. Taka decyzja o rezygnacji z zarządu jest jednak spóźniona, ale istnieje jeszcze jedno koło ratunkowe.

Osoba, która zgłasza rezygnację, nie będzie odpowiadać, ale za długi, które powstaną dopiero po zgłoszeniu takiej decyzji #długi

- Takiej osobie wydaje się, że jak zrezygnuje, to nie będzie odpowiadał za powstałe długi, jednak nic bardziej mylnego - mówi Grzegorz Baran z kancelarii Baran&Pluta.Osoba, która zgłasza rezygnację, nie będzie odpowiadać, ale za długi, które powstaną dopiero po zgłoszeniu takiej decyzji. Ważne, aby taka zmiana w składzie zarządu została wpisana do KRS. To będzie ważna informacja dla wierzycieli.

Terminowe złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości

- Polskie przepisy prawa przewidują jednak jeden przypadek, gdy można zwolnić się z odpowiedzialności za długi - wyjaśnia mec. Grzegorz Baran. - I tym przypadkiem jest terminowe złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, niezależnie od tego czy sąd ogłosi upadłość, czy też jej nie ogłosi. 
Źródło: MarketNews24
Udostępnij artykuł: