Ronaldo wybrał Juventus, bo Włochy są rajem podatkowym?

Bez krawata / Gospodarka

Cristiano Ronaldo
By Анна Нэсси - https://www.soccer.ru/galery/1056047/photo/734459, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=70395879

Nieudany strajk w zakładach FIATA z powodu transferu Cristiano Ronaldo, rosnąca atrakcyjność Włoch dla bogatych obcokrajowców i zakaz reklamowania gier hazardowych - o tym z Rzymu pisze Marek Lehnert

#MarekLehnert: Ustawa przewiduje, że cudzoziemiec, który wyznaczy swoją rezydencję podatkową we Włoszech może przez piętnaście lat odprowadzać do tutejszego urzędu skarbowego sto tysięcy euro, co zwolni go z płacenia podatków w kraju pochodzenia, a włoski fiskus nie będzie się interesować źródłem ani wysokością jego faktycznych dochodów #Juventus #Ronaldo #Włochy

Strajkowało tylko pięciu pracowników

W fabryce w Melfi na południu kraju w strajku protestacyjnym przeciwko wydaniu przez grupę Fiat Chrysler Automobiles bajońskich pieniędzy na transfer Cristiano Ronaldo do Juventusu, który jest jej własnością, wzięło udział pięciu członków 1.700 osobowej załogi. Poinformował o tym z satysfakcją w poniedziałek rano rzecznik prasowy FCA. Dodał, że jego zdaniem organizatorzy strajku, krytykujący zainwestowanie milionów „w jednego człowieka”, podczas gdy rodziny robotników w trudem wiąża koniec z końcem, co jest prawdziwym skandalem, chcieli sobie zrobić reklamę, a rozgłos, jaki media nadały ich inicjatywie był niczym nieuzasadniony. Czytaj także: Strajk w zakładach Fiat Chrysler z powodu transferu Cristiano Ronaldo?

Kilka godzin później w Turynie CR7 odwiedził siedzibę swego nowego klubu i spotkał się z kibicami, z czego telewizje przeprowadziły bezpośrednie transmisje.

Raj dla bogatych

Włoskie media umacniają przekonanie, że portugalski as piłkarski wybrał Juventus FC z bardzo przyziemnego powodu. Skorzystał on z tego, że w ubiegłym roku Włochy stały się rajem podatkowym. Przyjęta oficjalnie przez parlament ustawa w tej materii przewiduje, że cudzoziemiec, który wyznaczy swoją rezydencję podatkową na Półwyspie Apenińskim może przez piętnaście lat odprowadzać do tutejszego urzędu skarbowego sto tysięcy euro, co zwolni go z płacenia podatków w kraju pochodzenia, a włoski fiskus nie będzie się interesować źródłem ani wysokością jego faktycznych dochodów.

Jedynym warunkiem, jaki stawia państwo włoskie, jest nieposiadanie zameldowania w tym kraju w ostatnich dziewięciu latach.

Po wejściu w życie tej ustawy ministerstwo skarbu i finansów oszacowało, że Włochy jako raj podatkowy mogą zainteresować około 150 osób. Mieli to być milionerzy głównie ze Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Federacji Rosyjskiej i Stanów Zjednoczonych, których roczny dochód wynosi setki milionów euro. Urzędnik tego departamentu Fabrizio Pagani, ujawnił, że dochód tych osób wynosi „setki milionów”. „To ludzie naprawdę bogaci, bardzo bogaci”, zapewniał.

Nikt nie przypuszczał, że w gronie tym znajdzie się niebawem najwięcej zarabiający piłkarz świata, który – gdy grał w Realu Madryt i miewał kłopoty z hiszpańskim fiskusem (albo on z nim).

Zakaz reklamowania gier hazardowych

Dość krytycznie przyjęty został wydany przez nowy włoski rząd, podpisany od razu przez prezydenta Sergio Mattarellę i obowiązujący już od niedzieli tzw. dekret godności, a zwłaszcza zawarty w nim zakaz reklamy gier hazardowych i zakładów, w tym także piłkarskich. Główny inspirator zakazu, wicepremier oraz jednocześnie minister pracy i opieki socjalnej i rozwoju gospodarczego Luigi Di Maio z Ruchu 5 Gwiazd byłego komika Beppe Grillo, szuka nerwowo winnych nieżyczliwego przyjęcia nowych przepisów przez media i opinie publiczną.

Początkowo jego podejrzenia padły na Departament Finansów i Księgowości ministerstwa skarbu: według obliczeń urzędu, realizacja części dekretu dotyczącej zmian na rynku pracy miała spowodować wzrost armii bezrobotnych o osiemdziesiąt tysięcy w najbliższym dziesięcioleciu.

Di Maio zapowiedział zmianę urzędników w tym resorcie (jak i w innych, jeżeli będą sabotować inicjatywy rządu). Pesymistyczne prognozy poparł prezes państwowego zakładu ubezpieczeń społecznych INPS Tito Boeri, który stwierdził, że podważając te dane, wicepremier dopuszcza się przestępstwa, które nazwał „negacjonizmem ekonomicznym”.

Hazard w piłce nożnej

Luigi Di Maio ogłosił, że prezes pożegna się wkrótce ze swym stanowiskiem. Po czym, w niedzielę, nawiązując do transferu CR7 do Juventusu, oświadczył, że zakazowi reklamowania hazardu i zakładów piłkarskich przeciwne jest określone lobby, w tym również „klub piłkarski, który straci pieniądze na płacenie Cristiano Ronaldo:. „A mnie guzik to obchodzi”, podkreślił wicepremier.

Aktualnie aż jedenaście (z 20) klubów włoskiej pierwszej ligi, to jest Serie 11, sponsorowanych jest przez agencje bukmacherskie, a jedna z nich, jako oficjalny partner związku piłki nożnej FIGC, próbowała przed rokiem otoczyć swoją opieką także reprezentację Włoch. Wywołało to głośne protesty i inicjatywa spaliła na panewce.

Udostępnij artykuł: