Ropa naftowa znów tanieje

Komentarze ekspertów

Nie doszło do zmniejszenia wydobycia ropy. Obecny fikcyjny limit wzrósł o 5%, co nie zmienia faktu, że i tak pomimo podniesienia, jest on przekraczany. We Francji wybory regionalne wygrywa Front Narodowy.

We Francji widzimy pierwsze poważne skutki gospodarcze zamachów. W pierwszej turze wyborów regionalnych najprawdopodobniej wygrał uważany za skrajnie prawicowy Front Narodowy. Sukces został odniesiony na podstawie antyimigracyjnej retoryki. Argumenty te trafiły na podatny grunt. Patrząc natomiast na sondażowe wyniki zapowiada się potężny impas polityczny. Różnica między zwycięskim frontem a zajmującymi drugie miejsce republikanami i trzecie miejsce socjalistami jest relatywnie niewielka. W efekcie dowolny sojusz jakichkolwiek dwóch z tych trzech partii będzie mógł tworzyć większość. Problemem jest natomiast zdolność koalicyjna tych formacji. Od frontu narodowego odcinali się dotychczas wszyscy, z kolei republikanie zapowiedzieli nie tworzenie koalicji z socjalistami. Francja jest istotną gospodarką w Europie. Wybory regionalne nie są tak ważne, jak nadchodzące w 2017 prezydenckie, ale impasy polityczne zawsze są uważnie obserwowane na rynkach.

Nie doszło do porozumienia krajów OPEC w celu ograniczenia wydobycia ropy naftowej. Stary limit wynosił 30 mln baryłek. Nie zmienia to faktu, że w listopadzie, pomimo tego limitu państwa OPEC dostarczyły ponad 32 mln baryłek. Teoretycznie podniesiono obecny limit z 30 do 31,5 mln baryłek, ale do momentu kiedy limity nie są przestrzegane nie ma to większego znaczenia. Reakcją rynków były kolejne spadki cen ropy. Na rynkach walutowych zwyczajowo najbardziej odbiło się to na rublu, który od początku grudnia stracił na wartości około 5%. Drugim państwem słono płacącym za swoje uzależnienie od ropy jest Wenezuela. W weekendowych wyborach po 16 latach rządząca partia oddała władzę opozycji. Kraj ten zmaga się od 3 lat z ponad 50-procentową inflacją, nie dziwi zatem, że opozycja z hasłami uzdrowienia gospodarki uzyskała dobry wynik.

Trwa dalej dyskusja na temat obniżek stóp procentowych w Polsce. Wypowiedział się na ten temat ostatnio Andrzej Bratkowski. Jest on uważany za najbardziej “gołębiego” członka obecnej Rady, czyli takiego, który jest najbardziej skłonny do obniżania stóp procentowych. Zwrócił uwagę na dobre perspektywy gospodarcze kraju. Wskazał na ryzyka związane z nową władzą, w tym na dość ważny dla inwestorów strach przed zmianami, który może spowodować spadek inwestycji w najbliższych miesiącach. Inwestorzy, angażując swoje pieniądze, lubią znać zasady gry, a obecnie mamy wiele zapowiadanych zmian, a nie wiemy które i kiedy wejdą w życie.

Dzisiaj od rana poznaliśmy gorsze od oczekiwań wyniki produkcji przemysłowej z Niemiec. Wzrosła ona o 0,2% wobec oczekiwanych 0,7%. Ten sam parametr opublikowali Czesi. Tutaj z kolei wynik wyniósł 3,8% wobec oczekiwanych 2,1%.

EUR/PLN

Kurs EUR/PLN znajduje się w trendzie wzrostowym. Po ostatnich wydarzeniach nowe maksimum znajduje się na 4,3300. Dla ruchu w górę najbliższym oporem jest wspomniany poziom 4,3300 gdzie znajduje się nowe maksimum lokalne. W przypadku spadków kolejne wsparcie stanowić będą poprzednie maksima na 4,2950.

CHF/PLN

Kurs CHF/PLN przeszedł w trend wzrostowy. Po przebiciu poprzednich oporów kolejnym istotnym poziomem są okolice 3,9900 gdzie znajdują się obecne maksima. W przypadku osłabienia kursu wsparciem jest linia łącząca minima lokalne na 3,9200.

USD/PLN

Kurs USD/PLN w połowie października wybił się z trendu bocznego we wzrostowy. Nowym oporem są maksima na 4,0450. dla ewentualnego ruchu w dół najbliższym wsparciem jest linia łącząca minima lokalne na 3,9650.

GBP/PLN

Kurs GBP/PLN od połowy października porusza się w silnym trendzie wzrostowym. Najbliższym oporem dla ruchu w górę są obecnie maksima lokalne na 6,0850. W przypadku kontynuacji spadków ważnym wsparciem są okolice 5,9200 gdzie kilkukrotnie kurs już odbijał się w górę.

Maciej Przygórzewski,
główny analityk,
Internetowykantor.pl, Walutomat.pl

Udostępnij artykuł: